1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. 50 groszy kaucji za każdą butelkę. Szefowie straszą pracowników potrąceniami, choć nie muszą

50 groszy kaucji za każdą butelkę. Szefowie straszą pracowników potrąceniami, choć nie muszą

Pracownikom trzeba czasem zapewnić dostęp do napojów. Teraz ich zakup wiąże się z koniecznością uiszczenia kaucji, która może przepaść. Nie ma jednak powodów do paniki. W takich przypadkach kaucja za butelki stanowi koszt uzyskania przychodu.

Kaucja za butelki to problem także dla firm zapewniających napoje swoim pracownikom

Wprowadzenie w Polsce systemu kaucyjnego butelki wiąże się z różnego rodzaju niedogodnościami. Niektóre z nich są dużo mniej oczywiste niż konieczność dostarczania zużytych butelek z powrotem do sklepu. Z kaucją za butelki muszą się również mierzyć przedsiębiorcy wykonujący swoje ustawowe obowiązki.

Pracodawcy są zobowiązani do zapewniania w trakcie upałów napojów dla swoich pracowników. Najprostszym rozwiązaniem problemu jest woda mineralna. Tę kupuje się najczęściej w plastikowych butelkach, które są objęte kaucją zwrotną.

Co do zasady nie stanowi ona części składowej ceny, co widać nie tylko na sklepowych półkach, ale także w treści paragonów fiskalnych. Zazwyczaj jest ona na nich wydzielana poza cenę i podatek VAT, niekiedy wręcz ukrywana gdzieś na dole dokumentu sprzedaży.

Wbrew pozorom ma to pewien sens. Teoretycznie kaucję powinniśmy bez problemu odzyskać, kiedy już oddamy butelki z powrotem do sklepu. Rzeczywistość może jednak brutalnie zweryfikować to założenie — zwłaszcza jeśli sklep odmówił zwrotu kaucji albo butelkomat nie rozpoznał opakowania.

Zgniecenie butelki oznacza najczęściej utratę kaucji

Skuteczne oddanie butelki wymaga, by była mniej-więcej nienaruszona. Ściślej mówiąc: butelkomat powinien być w stanie odczytać kod kreskowy. Opakowanie musi również być całe i niezgniecione.

Załóżmy, że nasi pracownicy nie przejmują się zbytnio kaucją, którą my chcielibyśmy odzyskać. Kwota 50 groszy nie wygląda może zbyt imponująco, ale liczba pracowników wraz z przeciągającymi się upałami mogą sprawić, że szybko nam się skumuluje. Co w takim razie powinniśmy zrobić?

W internecie możemy już znaleźć relacje pracowników, którzy skarżą się na groźby ze strony swoich szefów. Za każdą zgniecioną butelkę zostanie im potrącone 50 gr. Nie trudno się domyślić, że takie postępowanie spotyka się z kpinami ze strony internautów.

Od strony prawnej wszystko niby gra. Nawet do takiego drobiazgu można by zaprzęgnąć przepisy kodeksu pracy o odpowiedzialności pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy. Wydaje się jednak, że nie ma to większego sensu. Zamiast tego możemy przecież zaliczyć utraconą kaucję za butelki do kosztów uzyskania przychodu.

Domaganie się zwrotu utraconej kaucji od pracownika to narażanie się na śmieszność

Wspominałem już, że kaucja za butelki sama w sobie nie stanowi składowej ceny zakupionego towaru. Tym samym w normalnej sytuacji nie moglibyśmy wrzucić jej w koszty, bo przecież żadnego kosztu nie powinniśmy ponieść. System kaucyjny nie jest tutaj jakimś wyjątkiem od reguły. Ten sam mechanizm występuje zresztą w przypadku każdej innej kaucji zwrotnej, jaką możemy sobie tylko wyobrazić.

Mamy jednak do czynienia z bardzo szczególną sytuacją. Kaucja nam przepadła. W naszym przykładzie stało się tak dlatego, że pracownik „zniszczył” opakowanie, przez co butelkomat nam go nie przyjmie z powrotem. Tym samym mamy do czynienia z dodatkowym wydatkiem.

Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, musimy teraz przełożyć naszą sytuację na ustawową definicję kosztu uzyskania przychodu.

Utraconą kaucję można wrzucić w koszty, jeśli nie są to wydatki reprezentacyjne

Kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem tych wskazanych w art. 23 ustawy o podatku PIT. Kupując napoje dla pracowników, wypełniamy nasz ustawowy obowiązek wynikający z przepisów BHP. Upał w firmie wprost aktywuje ten obowiązek, a realizacja jego postanowień spełnia nam przesłankę zabezpieczenia źródła przychodów.

W przywołanym przed chwilą art. 23 nie znajdziemy ani słowa o kaucji zwrotnej, która uległa przepadkowi. Prawdę mówiąc, ustawodawca w ogóle nie uwzględnił w nim jakiejkolwiek formy kaucji.

Warto w tym momencie zaznaczyć, że zakup napojów dla pracowników nie stanowi kosztów reprezentacji wykluczonych przez art. 23 ust. 1 pkt 23). Nie dość, że nie mamy do czynienia z elementem „wystawności”, to jeszcze beneficjentami są pracownicy, a nie kontrahenci oraz klienci.

Należy także zaznaczyć, że taki zakup wiąże się z troską o bezpieczeństwo i higienę pracy w firmie nawet wtedy, gdy teoretycznie nie mamy jeszcze obowiązku zakupu wody czy soków z powodu wysokich temperatur.

Oznacza to tyle, że kaucję za butelki z napojami dla pracowników, która nam przepadła, możemy praktycznie zawsze uznać za koszty uzyskania przychodu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi

18.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek