- Bezprawnik -
- Biznes -
- InPost wchodzi tam, gdzie zawiodły gminy. Tak wygląda nowy pomysł Brzoski na odpady
InPost wchodzi tam, gdzie zawiodły gminy. Tak wygląda nowy pomysł Brzoski na odpady
W czasach rosnącej presji na ograniczanie odpadów i nowych obowiązków dotyczących segregacji śmieci po polsku, firmy logistyczne zaczynają odgrywać zaskakującą rolę w systemie gospodarki odpadami. Jednym z najciekawszych przykładów jest akcja „Puść w obieg”, realizowana przez InPost we współpracy z VIVE Textile Recycling. Niewątpliwie ciekawa inicjatywa, która łączy wygodę paczkomatów z przemysłowym zapleczem recyklingu. Ale czy rzeczywiście zmienia sposób, w jaki pozbywamy się rzeczy?

Czym jest akcja „Puść w obieg” i jak działa?
Mechanizm działania jest prosty i dobrze dopasowany do codziennych nawyków użytkowników. Każdy może zapakować niepotrzebne rzeczy — ubrania, książki, zabawki czy drobną elektronikę — i nadać je bezpłatnie przez paczkomat. Cały proces odbywa się przez aplikację, bez kolejek i bez konieczności szukania specjalnych punktów zbiórki czy też jechania do PSZOK. W praktyce oznacza to, że oddanie rzeczy staje się równie łatwe jak odebranie przesyłki.
Warto zaznaczyć, że to nie pierwszy taki pomysł Rafała Brzoski. Wielu klientów być może jeszcze nie wykorzystało paczkomatu w ten sposób, a firma od 2021 roku prowadzi usługę EKOzwroty, która pozwala bezpłatnie oddać zużyty sprzęt elektroniczny, odzież czy książki. „Puść w obieg” to rozwinięcie tej idei o konkretnego partnera przemysłowego.
Co dzieje się po nadaniu paczki?
Istotne rzeczy dzieją się po nadaniu paczki. Właśnie tutaj swoją rolę w akcji wypełnia VIVE Textile Recycling — jedna z największych firm w Europie zajmujących się sortowaniem i przetwarzaniem tekstyliów. Przesyłki trafiają do wyspecjalizowanych sortowni, gdzie są dokładnie analizowane. Rzeczy w dobrym stanie trafiają ponownie do obiegu — mogą być sprzedawane lub przekazywane dalej. Nie nadające się do użycia, są przetwarzane na surowce wtórne, np. czyściwo przemysłowe lub materiały izolacyjne.
Właśnie ten drugi etap pokazuje realną wartość całego projektu. InPost zapewnia logistykę i dostępność, ale to VIVE Textile Recycling odpowiada za faktyczne „drugie życie” produktów. Bez takiego zaplecza akcja byłaby jedynie wygodną formą zbiórki, bez gwarancji realnego przetworzenia odpadów.
Dlaczego akcja powstała właśnie teraz? Obowiązek segregacji tekstyliów
Nieprzypadkowo inicjatywa rozwija się właśnie teraz. Od 2025 roku w Polsce obowiązuje segregacja odpadów tekstylnych, która wynika z unijnej dyrektywy. Problem polega na tym, że infrastruktura publiczna, jak PSZOK-i, jest często niewygodna i mało dostępna. W tym kontekście paczkomaty wypełniają istotną lukę, ponieważ są blisko, działają całą dobę i nie wymagają dodatkowego wysiłku ze strony użytkownika.
Skala projektu i realne korzyści
Skala projektu robi wrażenie. InPost dysponuje ogromną siecią urządzeń — jedną z największych w Europie, a VIVE Textile Recycling posiada zaplecze przemysłowe zdolne do przetwarzania tysięcy ton tekstyliów. Wspólnie tworzą system, który może realnie wpłynąć na sposób gospodarowania odpadami w Polsce. Dla użytkowników korzyści są oczywiste — wygoda, brak kosztów i poczucie działania na rzecz środowiska. Z kolei dla środowiska oznacza to potencjalne ograniczenie ilości odpadów trafiających na wysypiska oraz wydłużenie życia produktów. W szczególności dotyczy to branży odzieżowej, która jest jednym z największych źródeł odpadów na świecie.
Akcja wpisuje się zresztą w szerszą strategię środowiskową firmy, czego przykładem jest Paczkomat InPost Green City, który ma pomagać w oczyszczaniu miejskiego powietrza. Widać więc, że ekologia stała się dla InPostu jednym z kluczowych elementów komunikacji i rozwoju produktu.
Gdzie są wady projektu? Jakość ubrań to problem
Nie oznacza to jednak, że nie można w tym projekcie dostrzec wad. Kluczowe pytanie dotyczy efektywności — i tego, jaka część rzeczy rzeczywiście trafia do ponownego użycia, a jaka do recyklingu lub utylizacji. W przypadku odzieży problemem pozostaje jej jakość — wiele ubrań produkowanych jest tak tanio, że nie nadają się do dalszego wykorzystania.
To zresztą globalny problem, z którym coraz głośniej mierzy się Bruksela. Unia Europejska kończy z fast fashion — Parlament Europejski przegłosował przepisy, które w dłuższej perspektywie mają zlikwidować masową produkcję taniej, jednorazowej odzieży. Dopóki to się nie stanie, znaczna część tekstyliów trafiających do paczkomatów będzie po prostu odpadem, a nie materiałem do drugiego obiegu.
Model biznesowy — altruizm czy strategia?
Nie można też pominąć aspektu czysto biznesowego całej akcji „Puść w obieg”. Dla InPost to sposób na zwiększenie zaangażowania użytkowników i budowanie ekologicznego wizerunku. VIVE Textile Recycling zapewnia sobie stabilny strumień surowców. Można więc mówić o modelu, w którym interesy biznesowe i środowiskowe się uzupełniają.
Czy „Puść w obieg” rozwiązuje problem nadkonsumpcji? Raczej nie. Ułatwia zarządzanie nadmiarem rzeczy, ale nie ogranicza ich produkcji. Jest jednak ważnym krokiem w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego, szczególnie dlatego, że usuwa jedną z największych barier. Był nią brak wygody, który wiązał się z udaniem się do punktu zbiórki, często znajdującego się na obrzeżach miast. Ostatecznie projekt pokazuje, że skuteczna ekologia nie zawsze wymaga rewolucji — czasem wystarczy dobrze zaprojektowany system, który wpisuje się w codzienne nawyki ludzi. Pytanie pozostaje otwarte — czy będzie to początek głębszej zmiany, czy tylko wygodny sposób radzenia sobie z problemem, który sami tworzymy.
zobacz więcej:
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz
20.04.2026 11:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 10:59, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 10:42, Marcin Szermański
20.04.2026 9:51, Edyta Wara-Wąsowska

W tych miastach najłatwiej kupisz mieszkanie w rozsądnej kwocie. Nawet połowę taniej niż w Warszawie
20.04.2026 9:07, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 8:26, Aleksandra Smusz
20.04.2026 7:46, Marek Śmigielski
20.04.2026 7:06, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 17:59, Joanna Świba
19.04.2026 15:45, Joanna Świba
19.04.2026 13:31, Joanna Świba
19.04.2026 12:41, Rafał Chabasiński
19.04.2026 11:50, Miłosz Magrzyk



























