Prezydent Lubina domaga się, aby ludzie zdejmowali gacie z balkonów.

Blokowiska, małe mieszkania, niewielkie pokoje i łazienki. Pranie, które robi się co najmniej raz w tygodniu, a potem suszy. Tylko czy wszystko zmieści się w łazience i czy wyschnie? W takich sytuacjach ludzie decydują się na wywieszenie prania na balkonie lub za oknem, na różnego rodzaju suszarkach. Takie widoki nie podobają się władzom Lubina, które chcą wprowadzić nakaz, aby ludzie zdejmowali gacie z balkonów.

W wywiadzie radiowym prezydent Lubina opowiadał o różnego rodzaju „elementach krajobrazu”, które szpecą jego miasto. Chodziło głównie o reklamy, billboardy, etc. Potem jednak dodał, że chce zmuszać mieszkańców, aby Ci zdejmowali gacie z balkonów, które zostały tam powieszone do wyschnięcia po praniu.

Wśród mieszkańców wybuchły dyskusje o zasadności takich nakazów czy zakazów. Dyskusja była na tyle głośna, że podjęły je niemal wszystkie media. Telewizja TVN24 zapytała o komentarz i uzyskała odpowiedź, z której wynika, że prezydent miasta chciał sprowokować dyskusję o estetyce w miastach.

Głosy ludzi są podzielone, bo jednym przeszkadza suszące się na balkonach pranie, wręcz odczuwają obrzydzenie, widząc na sznurkach bieliznę. Inni są odmiennego zdania, bo tak, jak napisałem w pierwszym akapicie, w małych mieszkaniach nie ma gdzie suszyć prania, a wiszące w łazienkach nie schnie dobrze, a czasem i pachnie niezbyt przyjemnie mimo użycia płynu do płukania.

Prócz Lubina, problemy z praniem mogą mieć także mieszkańcy Skierniewic. Bielizna spada ze sznurków i wywołuje niesmak wśród przechodniów, którzy skarżą się i żądają, aby nakazać ludziom, aby zdejmowali gacie z suszarek zaokiennych i balkonowych.

Przyznam, że i mnie zdarzało się zdziwić, gdy, przejeżdżając przez Bełchatów, byłem świadkiem tego, że na jednym z dużych bloków, gdzie nie było balkonów, w niemal każdym oknie wisiała przemyślna konstrukcja, drabinka, z której zwisało pranie. Nie przeszkadzało mi to, ale widok był zaiste osobliwy.

Znajomi, którzy podróżowali sporo i odwiedzali małe i większe miasteczka, choćby we Włoszech, widzieli sznurki przeciągnięte pomiędzy budynkami, nad ulicami, na których ludzie wywieszali pranie. Podobnego widoku doświadczyłem, przemierzając uliczki dzielnic robotniczych w Azji.

Przyznam, że pamięć mnie czasem zawodzi, ale przypominam sobie o kilku podobnych sytuacjach, które dotyczyły domagania się przez władze miast tego, aby ludzie zdejmowali gacie z balkonów i suszarek zaokiennych. W 2008 roku w Krakowie, na osiedlu Kalinowym mieszkańcom nie podobało się pranie wiszące na widoku.

Zbierano podpisy, aby unieważnić uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej, która zezwalała na stosowanie suszarek zaokiennych. Chodziło o to, że budynki przeszły generalne remonty elewacji i część mieszkańców uważała, że wiszące pranie szpeci, a na dodatek sprawia, że jeśli ktoś chce sprzedać mieszkanie w takim bloku, to wiszące gacie mogą odstraszyć potencjalnych kupców, przez co ceny lokali mogą pójść w dół.

Dodatkowo czytając i słuchając doniesień o gaciach, przypomniała mi się pewna scena z serialu „Alternatywy 4”:

Elżbieta Kolińska-Kubiak – Bardzo przepraszam, czy ja mogłabym prosić o kluczyk od suszarni? Pranie chciałam rozwiesić.
Stanisław Anioł – Niestety pani Kolyńska. Muszę pani odmówić. Widzi pani dzisiaj mam próbę chóru.
Elżbieta Kolińska-Kubiak – No tak.
Stanisław Anioł – No i jak będzie to wyglądało? Jak pani se to wyobraża? Patriotyczne pieśni i pani za przeproszeniem gacie? To nie licuje. A widzi pani, a poza tym pani mąż daje zły przykład lokatorom. Dzisiaj znowu się spóźnił na próbę. No i jak pani sobie to wyobraża?

A Wy jak sobie to wyobrażacie?

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy związane z lokatorami, spółdzielnią mieszkaniową, wspólnotą mieszkaniową, a także we wszelkich innych sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.