- Bezprawnik -
- Firma -
- ZUS każe ci robić to co miesiąc, choć kompletnie nie musi. Skarbówka pokazała, że da się inaczej
ZUS każe ci robić to co miesiąc, choć kompletnie nie musi. Skarbówka pokazała, że da się inaczej
Niektóre rozwiązania stosowane przez państwowe instytucje są nie tylko archaiczne, ale także szalenie niepraktyczne. Świetnym przykładem może być rozliczanie wpłat w ZUS, który przerzuca na płatnika obliczanie należności i jej dokumentowanie. Tymczasem można to rozwiązać dużo prościej.

Wygodne płacenie za usługę? Takie rzeczy znajdziemy tylko w sektorze prywatnym
W dzisiejszych czasach wykupywanie różnego rodzaju usług może i nie jest przesadnie tanie, ale przynajmniej pozostaje wygodne. Decydujemy się na zakup subskrypcji odnawialnej. Podajemy wszelkie niezbędne dane. Pieniądze każdego miesiąca są pobierane z naszego konta same. Nie musimy o niczym pamiętać, nie musimy myśleć. Prawdę mówiąc, usługodawca liczy na to, że nie będziemy.
Mógłbym się długo rozwodzić na temat niedomagań modelu subskrypcyjnego i przesady w wykonaniu różnego rodzaju firm i korporacji. Czasami sprawa kończy się tym, że użytkownicy Netflixa odzyskają pieniądze wpłacone w wyniku bezprawnych podwyżek. Tym razem jednak nie chodzi mi o nie. Same subskrypcje są bowiem o niebo lepsze od rozwiązań proponowanych nam przez państwo.
ZUS na przykład stawia na coś dokładnie odwrotnego. Zamiast wygody sprzyjającej przeoczeniu opłacania potencjalnie zbędnej subskrypcji, płatnicy muszą mierzyć się z modelem maksymalizującym rzucanie im biurokratycznych kłód pod nogi.
Gdyby usługodawcy kazali się rozliczać niczym ZUS, to szybko straciliby klientów
Wyobraźmy sobie, że wykupiliśmy subskrypcję w Netflixie albo w innym serwisie streamingowym. Nie oglądamy filmów i seriali? Nic nie szkodzi. Równie dobrze może to być prenumerata prasy cyfrowej albo nawet dieta pudełkowa.
Tym razem zamiast subskrypcji odnawialnej mamy inny sposób rozliczania należności. Sami musimy je sobie obliczyć według zapisów regulaminu usługi. Musimy również każdego miesiąca przelać pieniądze naszemu usługodawcy.
Nie może to być jednak normalny przelew, który moglibyśmy szybko i łatwo ponowić. Za każdym razem musimy ponownie wypełnić dane. Jeżeli będziemy mieli szczęście, to aplikacja banku podsunie nam opcję zapisania odbiorcy na stałe.
To tyle w kwestii ułatwień. Utrudnienia wcale się jednak nie kończą. Cały czas musimy zalogować się na stronie internetowej usługodawcy i wypełnić samemu sobie fakturę. Pomińmy na moment całe zamieszanie związane z KSeF — choć akurat tam państwo poszło po rozum do głowy, bo obowiązek weryfikacji faktury w KSeF okazuje się znacznie prostszy niż w starym modelu.
Powyższy scenariusz brzmi niczym majaki szaleńca albo jakiś żart? Ten, kto wypełnia każdego miesiąca deklaracje ZUS DRA, raczej się nie śmieje. Co do poczytalności autorów tego systemu mam zaś poważne wątpliwości.
Traktowanie tak samo wielkich firm, mikroprzedsiębiorców i płatników nieprowadzących działalności jest bez sensu
Wspomniana deklaracja ZUS DRA służy do obliczenia i zgłoszenia kwot składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Sami musimy ustalić, ile mamy zapłacić. Deklaracja stanowi nie tyle dowód, że cokolwiek wpłaciliśmy, ile powiązanie konkretnej wpłaty z uiszczaniem konkretnej należności.
Model ten być może sprawdza się w przypadku większych przedsiębiorców, którzy w toku swojej działalności miewają do obsłużenia całkiem sporo różnego rodzaju wpłat. Dla jednoosobowych działalności bez pracowników oraz płatników niebędących przedsiębiorcami comiesięczne wypełnianie deklaracji to pozbawiony głębszego sensu rytuał, którego niestety nie można zignorować.
Dlaczego nie wydzielić mikrofirm spośród reszty płatników
Tutaj świetnie pasuje postulat wprowadzenia Indywidualnej Działalności Gospodarczej zamiast JDG — sygnalizowany od dawna pomysł rozdzielenia mikrofirm i samodzielnie pracujących osób od rozbudowanych przedsiębiorstw, które już dawno powinny przekształcić się w spółki. Rozliczenia z ZUS są kolejnym obszarem, w którym takie rozróżnienie miałoby kapitalne znaczenie.
Ktoś mógłby w tym momencie stwierdzić, że przecież ZUS nie wie z góry, jaką wysokość składki dany płatnik zadeklaruje. Podpowiem jednak: najprawdopodobniej będzie to najniższa, na jaką pozwalają mu przepisy.
Jeżeli płatnik może zadeklarować minimalną wysokość składek, to prawdopodobnie dokładnie to zrobi
W przypadku ubezpieczenia zdrowotnego nie ma absolutnie żadnego powodu, by deklarować cokolwiek ponad minimum. Tytuł do ubezpieczenia albo mamy, albo go nie mamy. Płacimy składki po to, by go utrzymać. Pewien wyjątek stanowi tu składka zdrowotna ryczałtowców, uzależniona od progów przychodowych — ale i tak płatnik nie ma w niej żadnego pola do popisu poza zadeklarowaniem stanu faktycznego.
Nie inaczej prezentuje się sprawa ubezpieczenia wypadkowego albo chorobowego, które jest dobrowolne dla przedsiębiorców. Tak naprawdę składki ponad minimum opłacają się w przede wszystkim w przypadku emerytur i rent.
Załóżmy więc, że jakaś zmienność wpłacanych kwot będzie istnieć. Wciąż jednak istnieje możliwość rozliczania wpłaconych kwot bez przerzucania całej tej biurokracji na płatników. Wystarczyłoby przecież albo otworzyć osobne subkonta do poszczególnych ubezpieczeń danego płatnika, albo kierować się tytułem przelewów.
Przelewy podatkowe udowadniają, że comiesięczny rytuał wypełniania deklaracji ZUS DRA nie jest niezbędny
Ponownie ktoś mógłby powiedzieć, że to przecież nie jest możliwe, by za pomocą samego przelewu skutecznie rozdzielać pieniądze pomiędzy najróżniejsze rodzaje należności. Czy jednak aby na pewno? Skarbówka jakoś sobie z tym radzi.
Przelewy podatkowe również stanowią osobny ekosystem wydzielony spośród normalnych przelewów. Różnica jest taka, że tym razem każdej wpłacie towarzyszy konieczność wprowadzenia specjalnego kodu identyfikującego ją od razu.
Mikropłatnik nie powinien być traktowany jak korporacja
Nie twierdzę, że ZUS powinien od razu przejść na klasyczny model subskrypcyjny w stosunku do wszystkich płatników, wliczając w to największe firmy. Byłoby miło, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to do końca wykonalne.
Wciąż jednak można by wydzielić najmniejszych ubezpieczonych, których płatności sprowadzają się do jednego przelewu miesięcznie o stałej kwocie. W szczególności mam na myśli tych płatników, którzy zostali nimi niejako przez przypadek — „przedsiębiorców” będących de facto pracownikami, dla których wybór między samozatrudnieniem a etatem zwyczajnie nie istniał, oraz dobrowolnie ubezpieczonych. Czy naprawdę na nich też trzeba nakładać obowiązek wypełniania deklaracji co miesiąc?
23.05.2026 9:25, Rafał Chabasiński

Miejsce postojowe w cenie auta z salonu. Deweloperzy odkryli żyłę złota. Parking sprzedają drożej niż kiedyś kawalerkę
23.05.2026 8:40, Miłosz Magrzyk

Były pracownik Lidla zdradza, co dzieje się na zapleczu. Pracował w Lidlu 4 lata. Mówi, czego klienci nie widzą, a powinni
23.05.2026 7:50, Aleksandra Smusz
23.05.2026 6:42, Miłosz Magrzyk
22.05.2026 20:22, Marcin Szermański
22.05.2026 14:43, Aleksandra Smusz
22.05.2026 14:00, Marcin Szermański
22.05.2026 12:32, Piotr Janus
22.05.2026 11:56, Marcin Szermański
22.05.2026 11:11, Mateusz Krakowski
22.05.2026 10:09, Igor Czabaj
22.05.2026 9:35, Rafał Chabasiński

Wyrok NSA bezlitosny dla emigrantów. Za niezapłacony abonament RTV można dostać rachunek na tysiące złotych
22.05.2026 8:55, Piotr Janus
22.05.2026 8:38, Marcin Szermański
22.05.2026 8:00, Jakub Kralka
22.05.2026 7:40, Aleksandra Smusz
22.05.2026 7:16, Igor Czabaj

Sezon rowerowy w pełni, a obowiązkowy kask dopiero od czerwca. Wypadek z Kaniowa pokazuje, że to za późno
21.05.2026 18:39, Marcin Szermański

„Fałszerz światowej klasy" wracał do zawodu po każdej odsiadce. Tym razem zbudował przemysłowy zakład produkcyjny
21.05.2026 18:33, Igor Czabaj
21.05.2026 13:44, Miłosz Magrzyk
21.05.2026 12:18, Miłosz Magrzyk
21.05.2026 11:10, Joanna Świba
21.05.2026 9:32, Miłosz Magrzyk
21.05.2026 8:26, Aleksandra Smusz

„Państwo nie wymienili, a zabrali wadliwą i dostarczyli nową, którą sam kupiłem”. Klient RTV EURO AGD walczy o ponad 2 tys. zł
21.05.2026 7:33, Mariusz Lewandowski
21.05.2026 6:44, Rafał Chabasiński
20.05.2026 19:12, Joanna Świba























