Agencje towarzyskie narobiły problemów fizjoterapeutom ofertami „masażu”. Masażystka musi teraz tłumaczyć, że nie jest prostytutką

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (75) 09.10.2018
Agencje towarzyskie narobiły problemów fizjoterapeutom ofertami „masażu”. Masażystka musi teraz tłumaczyć, że nie jest prostytutką

Udostępnij

Emilia Wyciślak

Szukam miłej, atrakcyjnej pani do wykonania masażu – takimi słowami często zaczynają się oferty pracy. Pod wieloma kryje się nic innego, jak agencja towarzyska. Rzecz w tym, że narobiły one smrodu fizjoterapeutom i masażystom.

Świadczenie usług seksualnych ma się w Polsce dobrze. Chociaż stręczycielstwo jest prawnie zakazane, to sprytni alfonsi omijają prawo, proponując pracę nie wprost, ale za pomocą zakamuflowanych sztuczek. Do tego stopnia, że nie dość, że przeszkadzają niektórym w wykonywaniu właściwego zawodu, to jeszcze mało ostrożna osoba może wdepnąć w robotę, której wcale nie chciała. Jak uniknąć wdepnięcia w ogłoszenie o pracę, które tak naprawdę jest propozycją sprzedawania swojego ciała?

Zacznijmy od podstaw. Są takie miejsca jak oglaszamy24, gdzie można dostać chyba wszystko. Tam oferty są bardzo sugestywne, mają przekaz jasny jak słońce. „Zatrudnimy panią do pracy w apartamencie”, „nie musisz być modelką, by dużo zarabiać”, „atrakcyjne panie zatrudnimy”. Pod spodem widnieją zdjęcia kobiet w bieliźnie erotycznej. Nawet osoba, która ma trudności z zawiązaniem sznurowadeł skojarzy, że chodzi tu o pracę w charakterze pani do bardzo bliskiego towarzystwa. W te oferty raczej nikt przypadkiem nie wdepnie.

Problem w tym, co kryje się pod innym hasłem. Które utrudnia pracę innym ludziom, takim z wykształceniem, przeszkoleniem i prawdziwą pasją do zawodu: fizjoterapeutom.

Masaż tantryczny prostytucja

To właśnie pod hasłem „szukam atrakcyjnej dziewczyny do salonu masażu” kryją się oferty, co do których można mieć wątpliwości. W wyszukiwanych hasłach nie ma nic napisane wprost, dlatego ktoś o mniejszej czujności, skuszony bardzo wysokimi zarobkami, może się wmanewrować w nieprzyjemną sytuację. Ale to nie wszystko. Utrudniają też pracę prawdziwym fizjoterapeutom.

Jeśli wpisze się w Google zapytanie o średnie zarobki masażysty z doświadczeniem, fizjoterapeuty i tym podobnego, to nagle okazuje się, że oscylują one w granicach dwóch tysięcy, trzech. Może w stolicy około czterech. Tymczasem coraz częściej można znaleźć oferty, w których – na przykład – oferuje się dziewczynom stawkę sześciuset złotych dziennie. Wszystko pod hasłem „masaż tantryczny”, polegający także na… wymasowaniu okolic intymnych. Cieszy się to, jakby to powiedzieć, wielką popularnością. Zwłaszcza, że zarówno masujący, jak i masowany są wtedy nadzy. O ile są salony, w których stanowi to rodzaj modlitwy, tak tutaj trudno sobie wyobrazić, żeby chodziło o ideę.

masaż prostytucja

Zarobki? 4500 – 7500 złotych. Tutaj zresztą nie ma wielkiego ukrywania, na czym praca będzie polegać. Pracująca ma być młoda, ładna, szczupła, wykonywać masaż całego ciała, a reszta najwyraźniej przyjdzie już sama.

Są też nieco bardziej bezpośrednie oferty:

masaż prostytucja

Wiadomo: ty wykonujesz masaż i możesz tu… hmm, pomieszkiwać. Chociaż odnoszę wrażenie,  że nie o to chodzi.

Są też takie, niby niepozorne oferty:

masaż prostytucja

Sprawdziłam dane „pracodawcy”. Na ich stronie znajduje się oferta masażu, a także zdjęcia masażystek. W samej bieliźnie, ze wskazaniem na konkretne miejsca. Ach.

Ciężki kawałek chleba masażysty

W tym wszystkim nie chodzi nawet o to, że gdzieś tam ktoś świadczy usługi seksualne lub rekrutuje osoby do świadczenia takowych. Są nawet oferty, w których od razu zaznacza się, że nie szukają fizjoterapeutów (to tak, jakby ktoś rekrutował nauczyciela języka polskiego, tylko nie szukał nauczyciela). Efekt? Salony masażu bardzo często zaznaczają w swoich ogłoszeniach, że nie świadczą usług seksualnych, wizyty domowe tylko za poleceniem i tym podobne.

Zadzwoniłam do kilku salonów masażu leczniczego. Część przyznała mi, że problem jest częsty. Przyjeżdżają panowie z samochodami na obcych rejestracjach. Pytają, czy masaż będzie z „happy endem”, albo czy masażystka mogłaby im wyświadczyć potem przysługę. Niektórzy posuwają się nawet do tego, że zaczynają łapać fizjoterapeutki za nogi czy ręce w trakcie masażu. Zresztą, paniom również się to zdarza, kiedy są w salonie prowadzonym przez panów. Są jednak salony, w których powiedziano mi wprost: problem występuje rzadko, albo w ogóle go nie ma. Na dwoje babka wróżyła.

Zajrzałam na grupę fizjoterapeutów. Dwa lata temu opublikowano tam post, w którym dziewczyna szukała masażysty na wieczór panieński. Większość fizjoterapeutów ją obśmiała, część była oburzona: jak ludzie mają szanować nasz zawód, skoro sprowadza się go do takiej roli? I nie ma się im co dziwić, agencje towarzyskie załatwiły ich pod tym względem równo.

75 odpowiedzi na “Agencje towarzyskie narobiły problemów fizjoterapeutom ofertami „masażu”. Masażystka musi teraz tłumaczyć, że nie jest prostytutką”

  1. Szybki google znajdzie wiele ofert ‚masażu erotycznego’ gdzie nie ma mowy o stosunku seksualnym rozumianym w sposób klasyczny lub oralny. W takim przypadku ciągle chyba zostaje to w sferze masażu i trudno się dziwić, że ogłoszenie dotyczy poszukiwania masażysty/tki. Oczywiście jeśli taki masaż wymaga bycia nagim i w sumie jest to ‚inna czynność seksualna’ to powinno to być jasno określone, takie wabienie niedomówieniem raczej nie skłoni nikogo do podjęcia tego typu pracy przez przypadek.

  2. pamiętam jak znajomy zamawiał masaż do domu… „proszę panią, na dziwki to ja sam chodzę, teraz potrzebuję fizjoterapii, bo mnie połamało”

  3. Nic nie załatwili
    Masażysta czy masażystka nadal są uważane za „normalny” zawód
    Jeśli są nieporozumienia to łatwo ich sprostować

    Zamiast nazywać firmę „Salom masażu” wystarcza zdanie w nazwie fizykoterapia i pomyłek nie będzie

    • Ale fizykoterapia to nie jest masaż. Może miałaś na myśli fizjoterapię? Jeśli tak, to też nie do końca by się to sprawdziło, bo masaż (tak jak fizykoterapia) jest jednym z działów fizjoterapii, to nie są synonimy, że wystarczy zamienić jedno słowo na drugie i pozamiatane.
      Zresztą, nawet gdyby, to zaraz by się pojawiły oferty fizjoterapii tantrycznej.

  4. Dupa tam… Znowu halo z niczego. Widzialem ogloszenia masazystek z dyplomem na znanym portalu. Niektore akceptowaly „finał ręką” inne tylko masaz ale dla pikanterii robily to w bieliznie. Tak wiec sa i postednie wersje. Jak widac swiat nie jest czarno-biały…

    • dokładnie
      znajomy jest fizjoterapeutą, ale zaczynał jako wyłącznie masażysta – mówił, że nawet do 10% klientek (w bardzo różnym wieku) proponowało, by je pomasował nieco mniej leczniczo, a bardziej relaksacyjnie – absolutnie bez konieczności stosunku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *