- Home -
- Prywatność i bezpieczeństwo -
- Ministerstwo Cyfryzacji przyznało się, że - w pewnym sensie - śledzi obywateli z użyciem BTS-ów
Ministerstwo Cyfryzacji przyznało się, że - w pewnym sensie - śledzi obywateli z użyciem BTS-ów
Czy wdrożono śledzenie obywateli z użyciem BTS-ów? Resort cyfryzacji (anonimowo) śledzi to, jak przemieszczają się obywatele. Skoro nie chcemy ProteGO Safe, to czy rządzący sami będą nas monitorować?

Śledzenie obywateli z użyciem BTS-ów?
Portal "CyberDefence24" donosi, że w związku z koronawirusem Ministerstwo Cyfryzacji stworzyło system, który niejako śledzi obywateli z użyciem BTS-ów. Chodzi o anonimowe dane od operatorów sieci komórkowych. Mają one służyć do monitorowania przemieszczania się smartfonów - a w zasadzie ich użytkowników.
Tak stwierdził w rozmowie z "Onetem" minister cyfryzacji Marek Zagórski. Czy to oznacza, że jesteśmy śledzeni? W pewnym sensie tak, ale - przyjemniej zgodnie z zapewnieniami - w słusznym celu i ograniczonym zakresie.
Warto też dodać, że według oficjalnych przekazów (i przy braku nieoficjalnych, przeczących tym wcześniej wskazanym) system ma być czystą statystyką, która w żaden sposób nie jest powiązana z danymi przetwarzanymi za pomocą np. ProteGO Safe. Nie jest to raczej zaskakujące, bo wspomniana aplikacja działa w sposób, który nie wymaga połączenia z siecią telekomunikacyjną.
Śledzenie obywateli, ale anonimowe
Marek Zagórski w rozmowie z "Onetem" poinformował o tym, że taka technologia w ogóle istnieje. Nieco uspokajając wyjaśnił, że nie chodzi tutaj jednak o śledzenie konkretnych obywateli, ani w ogóle jakiekolwiek przypisywanie danych do konkretnych osób. Minister powiedział:
Chodzi tutaj o informacje dot. logowań do BTS-ów, czyli stacji bazowych - kolokwialnie rzecz ujmując anten, obejmujących określony obszar, z którymi łączą się położone w pobliżu urządzenia. Tego rodzaju dane (historia logowań) operatorzy przetwarzają. Nie zawsze jednak przekazywali je resortowi.
Szpiegowanie Polaków?
Jeżeli resort faktycznie wykorzystuje dane we wskazany sposób, to nie dzieje się nic złego. Nawet można uznać, że to bardzo rozsądne działanie. Zbieranie ogólnych, statystycznych danych, opartych na dużych liczbach, wskazujących częstotliwość i zakres przemieszczania się mieszkańców konkretnych regionów, może pomóc w bardziej zaawansowanych badaniach.
Na przykład powiązanych z prognozą rozwoju epidemii, czy ustalaniem polityki odnoszącej się do wprowadzania racjonalnych obostrzeń na konkretnych, szczególnie zagrożonych obszarach.
Sam fakt kolekcjonowania tego rodzaju danych nie powinien być raczej szczególnie alarmujący. Szkoda tylko, że dowiadujemy się o tego rodzaju działalności dopiero teraz, a nie wcześniej. Gromadzenie danych, choćby anonimowe, to w dalszym ciągu swego rodzaju ingerencja w swoistą prywatność. Może nie tą, która chroniona jest przez prawo, ale nie zmienia to faktu, że jakiś niesmak pozostaje.
zobacz więcej:
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























