Towar w sklepie nie na sprzedaż? To bezprawne!

Codzienne Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (181) 09.03.2015
Towar w sklepie nie na sprzedaż? To bezprawne!

Michał Grązka

W myśl naszego prawa, każdy sklep z zasady stale nam coś oferuje. Towar, który widzimy i który jest opatrzony ceną to właśnie swojego rodzaju oferta. Zostaje ona zatwierdzona w momencie, w którym my, jako klient, przystajemy na zakup w określonej kwocie. Wtedy pozostaje tylko sfinalizować transakcję, płacąc w zamian za wydanie upatrzonej rzeczy. Podstawę prawną stanowi art. 543 Kodeksu Cywilnego:

Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.

Zdarzają się jednak sytuacje, w których dowiadujemy się, że towaru kupić nie możemy. Przykładowo, handlowiec orzeknie, że to tylko i wyłącznie model wystawowy lub że został zarezerwowany dla innego klienta. Jeśli w widocznym miejscu na przedmiocie nie widnieje informacja w stylu „model wystawowy, nie na sprzedaż” lub „egzemplarz zarezerwowany”, wtedy możemy zażądać wydania upragnionej rzeczy. W przeciwnym wypadku, osoba która odmówi nam sprzedaży działa również wbrew art. 135 Kodeksu Wykroczeń:

Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.

Oczywiście, są tu pewne wyjątki, które zawierają się w stwierdzeniu „bez uzasadnionej przyczyny”. Przykładowo, można a nawet należy odmówić sprzedaży alkoholu osobie nieletniej lub nietrzeźwej. Podobnie, farmaceuta nie wyda leku na receptę osobie, która jej nie posiada. Dotyczy to także innego asortymentu dozwolonego do handlu jedynie w szczególnych okolicznościach, jak np. broni.

Co w sytuacji, kiedy w niewielkim sklepie posiadającym terminal do kart płatniczych dowiemy się, że transakcji bezgotówkowej możemy dokonywać jedynie od pewnej kwoty? Jest to prywatna polityka sklepu, jednak łamie ona zasady umowy z agentem rozliczeniowym. W związku z tym, sprawę można zgłosić do placówki naszego banku, która rozliczy się z samowolką sprzedawcy. Prawdopodobnie informując handlowca o takim zamiarze, dostaniemy towar bez konieczności zapłaty gotówką.

Robicie zakupy w sklepie, który łamie zasady handlu? Nie należy opisywanych działań puszczać płazem. Aby egzekwować swoje prawa, powołujcie się na odpowiednie artykuły, a w wypadku niepowodzenia, nie wahajcie się pisać skarg. W ocenie sytuacji i przygotowaniu stosownych dokumentów pomogą nasi prawnicy dostępni pod adresem kontakt@bezprawnik.pl .

Zdjęcia pochodzą z freeimages.com

181 odpowiedzi na “Towar w sklepie nie na sprzedaż? To bezprawne!”

  1. a co jeśli kasjerka twierdzi, że towar nie chce się „wbić” w cenie z metki (nie jest uwględniony rabat, w ogole nie ma kodu towaru wprowadzonego w system, towar nie ma opakowania i metki?) Wtedy też możemy żądać wydania towaru czy to są „uzasadnione przyczyny”? Wczoraj w lidlu kupiłam rajstopy bez opakowania i pani na kasie zeskanowała kod towaru w podobnej cenie, ale juz w innym lidlu nie mogłam kupić rzeczy z wyprzedaży ponieważ „nie wchodził kod”, kilka dni temu w rosmanie była cenka z promocją, ktora się nie wbiła na kasę, pani kazała mi zapłacić normalną cenę, wcześniej to samo się stało w biedronce… Czy mogę w takich przypadkach rządać wydania towaru z ceną z półki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *