Im dłużej pracujesz, tym szybciej umrzesz. Przeciętny 65-letni świeżo upieczony emeryt nie dożyje siedemdziesiątki

Gorące tematy Praca Społeczeństwo Zdrowie dołącz do dyskusji (520) 03.07.2019
Im dłużej pracujesz, tym szybciej umrzesz. Przeciętny 65-letni świeżo upieczony emeryt nie dożyje siedemdziesiątki

Udostępnij

Paweł Mering

Jeżeli zastanawiałeś bądź zastanawiałaś się, w jakim wieku przejść na emeryturę, to odpowiedź jest jasna. Jak najszybciej. Finansista Alec Riddle przeprowadził stosowne badania na temat zależności, pomiędzy wiekiem, w którym przechodzi się na emeryturę, a długością życia. Mechanizm opisał serwis BizNews.

W jakim wieku przejść na emeryturę?

Alec Riddle zwrócił się do największych funduszy emerytalnych w USA i doszedł do zaskakujących wniosków. Znaczna część osób, które przeszły na emeryturę w wieku 65 lat zmarła w ciągu dwóch lat od tego momentu, nie dożywając siedemdziesiątki.

Osoby, które na emerytury przeszły wcześniej, cieszyły się znacznie dłuższym życiem. Warto jednak wspomnieć, że w USA, średni wiek przejścia na emeryturę w większości dużych korporacji to 57 lat. Osoby, które wówczas przeszły na emeryturę, nierzadko dożywały osiemdziesiątki.

Czy wynik badań, przeprowadzonych w USA, można odnieść również do Polski? Wydaje mi się, że jak najbardziej.

Kult pracy

W Polsce, co jest swego rodzaju spuścizną po PRL-u, funkcjonuje swoisty kult pracy. Polacy są z reguły cenionymi pracownikami na całym świecie, a większość reguł i przepisów w tym zakresie jest w zasadzie umowna. Potwierdza to m.in. konstrukcja umów, popularność „zatrudniania” na czarno, a także umowność co do czasu pracy.

Polacy pracują nieraz ponad swoje siły, a kiedy na rynek pracy wkroczyli młodzi, bardzo często starsi pracownicy traktują ich z góry. Zachowanie millennialsów na rynku pracy nie jest jednak czarno-białe i proste do uczciwego i kompleksowego opisania.

Ad rem, Polacy bardzo często pracują ciężko, ponad swoje siły i w zasadzie tak długo, jak są w stanie. Niewielka wysokość świadczeń emerytalnych jest tego głównym powodem, ale także wspomniany wyżej kult pracy. Długoletnie narażenie na stres rzutuje niestety bezpośrednio na stan zdrowia, a co za tym idzie — długość życia.

Jaki z tego wszystkiego płynie morał? Nie można bagatelizować odpoczynku, a także tego, jakże ważnego okresu w życiu, jakim jest emerytura. Jesień życia powinna być paradoksalnie drugą młodością, wolną od wszelkich trosk i obowiązków. Polskiemu emerytowi bliżej jest niestety do wiązania końca z końcem, co jeszcze przez długi czas będzie miało miejsce.