- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Sędzia Anna Maria Wesołowska wraca na ekrany telewizorów. Mam jednak wrażenie, że dotychczasowa formuła programu bardziej szkodzi, niż edukuje
Sędzia Anna Maria Wesołowska wraca na ekrany telewizorów. Mam jednak wrażenie, że dotychczasowa formuła programu bardziej szkodzi, niż edukuje
Sędzia Anna Maria Wesołowska — nowe odcinki popularnego court show niebawem zagoszczą na ekranach telewizorów. Podaje się, że pierwsze odcinki nowej serii będzie można zobaczyć już jesienią, na antenie TTV.

Sędzia Anna Maria Wesołowska — nowe odcinki
W zeszłym roku, w felietonie pt. „Polacy boją się sądów” poruszyłem zagadnienie court show i ich podwójnej roli w życiu społecznym. Najpopularniejsza polska sędzia, zarówno poprzez działalność społeczną, jak i przez udział w najpopularniejszym polskim court show, od lat zajmuje się edukacją prawą społeczeństwa. Jest to niewątpliwe, chociaż programy tego typu, mogą również działać na widzów przeciwnie do zamierzeń twórców.
Jak się dowiadujemy, już niedługo nowy sezon programu zagości na ekranach naszych telewizorów. Podaje się, że pierwsze odcinki będzie można obejrzeć już jesienią, 2 września o godz. 18:00 na kanale TTV.
Jak podaje Lidia Kazen, dyrektor programowa TTV
Formuła programu ma pozostać raczej bez zmian, co jednak nie do końca napawa mnie optymizmem.
Sędzia Anna Maria Wesołowska a rzeczywistość
Pomimo różnorodności spraw, schemat programu jest raczej uniwersalny dla każdego odcinka. Sędzia orzeka w jednoosobowym składzie, nawet w sprawach o najpoważniejsze zbrodnie (co stoi w sprzeczności z przepisami, regulującymi procedurę karną). Świadków wywołuje i wprowadza pan Dudzik, który skupia w sobie szereg ról, z typowo porządkową włącznie.
Dialogi, a także sposób przeprowadzania dowodów jest iście amerykański i dynamiczny. W co drugim odcinku do sądu wpada niezapowiedziany świadek, obracający dotychczasowe ustalenia w pył.
Nie sposób krytykować takiej formuły — program ma w jakiś sposób oswoić widzów z salą sądową, utrzymując jednocześnie w napięciu. W wypadku prawdziwych, żmudnych procesów sądowych, wydaje się wręcz niemożliwe. Twórcom court show Anna Maria Wesołowska udało się to jednak wykonać wzorowo. Do dzisiaj pamiętam crossover, w którym akcja rozpoczęła się w „Detektywach”, po to by finał śledztwa miał miejsce w „W11”, a sprawa zakończyła swój bieg na sali sądowej — u Sędzi Anny Marii Wesołowskiej, rzecz jasna.
Druga strona medalu
Fakt, że w rolę sędzi, a także obrońców, pełnomocników i prokuratora, wcielili się prawdziwi prawnicy, niewątpliwie dodaje serialowi wiarygodności. Chociaż w ogólnym ujęciu może to czynić dużo więcej złego niż dobrego.
W moim odczuciu przed każdą emisją należałoby wprost wskazać, że court show za wiele z rzeczywistością nie ma wspólnego, a przebieg prawdziwej rozprawy całkowicie różni się od tego, co serwuje się na ekranie.
Sposób prowadzenia rozprawy, odpowiedni ubiór, czy zachowanie się, w żaden sposób nie są wiarygodnie utrwalone w serialu, przez co — mimo że pewne oswojenie widza z salą sądową następuje — to nie jest to obraz, który powinien kojarzyć się z polskim sądownictwem.
Pewne uproszczenia są oczywiście niezbędne, ale kreują jednocześnie błędną wizję sądownictwa, co może mieć równie opłakane skutki, co całkowity brak rozeznania w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.
zobacz więcej:
19.04.2026 17:59, Joanna Świba
19.04.2026 15:45, Joanna Świba
19.04.2026 13:31, Joanna Świba
19.04.2026 12:41, Rafał Chabasiński
19.04.2026 11:50, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 11:12, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 10:47, Marek Śmigielski
19.04.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 9:38, Piotr Janus
19.04.2026 9:11, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 8:48, Aleksandra Smusz
19.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
19.04.2026 7:42, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 6:52, Mateusz Krakowski
18.04.2026 19:09, Jakub Bilski
18.04.2026 19:05, Filip Dąbrowski

„Twój lekarz cię okłamał”. Komisja Etyki Reklamy nie miała wątpliwości, co zrobić z mailem straszącym seniorów
18.04.2026 18:57, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 18:53, Aleksandra Smusz
18.04.2026 14:14, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 12:35, Aleksandra Smusz
18.04.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 10:17, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 9:07, Jerzy Wilczek
18.04.2026 8:04, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 7:10, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek
17.04.2026 19:55, Materiał Partnera Bezprawnika




























