Powstały przepisy dla dzieci będących influencerami, by mogły w końcu legalnie zarabiać

Praca Technologie Zagranica dołącz do dyskusji (20) 09.10.2020
Powstały przepisy dla dzieci będących influencerami, by mogły w końcu legalnie zarabiać

Paweł Mering

Dzieci-influencerzy mogą pracować legalnie i bezpiecznie. Nowe przepisy w prawie francuskim tworzą swoistą piaskownicę, w której można się uczyć zawodu – bo dzisiaj niewątpliwie jest to praca zarobkowa, czasem i pełnoetatowa.

Dzieci-influencerzy

Influencer to relatywnie nowe pojęcie, głównie sprzężone z mediami społecznościowymi – chyba najczęściej z Instagramem, ale i z blogowaniem, czy rynkiem podcastów. Influencer jest takim internetowym twórcą, który ma wpływ na decyzje jego obserwujących. Korzystając ze swojej pozycji, pewnej renomy, często współpracuje z innymi podmiotami, na przykład reklamując, bądź recenzując produkty, czy usługi.

Wybaczcie koślawą i zupełnie niepoprawnie zbudowaną definicję, ale jest to tak trudne do określenia zjawisko, że powinno być rozumiane intuicyjnie – wszelkie próby rozpisania zakresu „influencowania” są bezcelowe.

Jest to pojęcie dosyć płynne, natomiast do grona influencerów bardzo często zaliczają się celebryci, również ci najmłodsi. Nie chodzi tutaj zresztą tylko o samych celebrytów – najmłodsi korzystają z mediów społecznościowych i mają „swoich” twórców, adekwatnych do ich grup wiekowych.

Influencerzy-dzieci istnieją (niektórzy zarabiają miliony dolarów), a z racji tego, że internet to wyjątkowo niebezpieczne miejsce, francuzi tworzą im swoistą piaskownicę, by pierwsze kroki „w zawodzie” stawiali oni w sposób maksymalnie bezpieczny.

Parasol ochronny to dobry kierunek zmian

Portal „PRoto.pl”, powołując się na BBC, opisuje regulacje, które procedowane są we Francji. Celem ustawy jest określenie widełek zarobków i godzin pracy dzieci-influencerów, tj. internetowych twórców, którzy mają ukończone mniej niż 16 lat.

Ciekawe jest również rozszerzenie prawa do bycia zapomnianym i ułatwienie realizacji go. Dzieci-influencerzy będą mogli/ły żądać usuwania treści, a platformy społecznościowe zobowiązane będą do niezwłocznej realizacji tychże żądań. Odpowiedzialny za projekt ustawy poseł Bruno Studer, wypowiadając sie na łamach La Monde, wskazał:

prawa dzieci muszą być zachowane i chronione, w tym w internecie, który nie może być obszarem bezprawia

Przepisy zostały uchwalone 6 paźdzniernika 2020 roku i zapewne wkrótce wejdą w życie. Co ważne, francuzi mają zaawansowany system ochrony nie tylko dzieci-influencerów, ale także młodych aktorów/ek i modeli/ek.

Dobry kierunek zmian

Prawo powinno chronić najmłodszych, a także odzwierciedlać aktualny stan technologii, czy zjawisk społecznych. Tego rodzaju regulacje – na razie w prawie francuskim – są więc dobre i konieczne. Warto jednak mieć świadomość tego, że jakiekolwiek regulowanie internetowej materii musi być dokonywane w sposób przemyślany i wyważony.

Francuskie regulacje mają charakter – wydawałoby się – ramowy, co jest jedyną słuszną koncepcją. Miejmy nadzieję, że w ślad za francuzami pójdą inne ustawodawstwa – w tym rodzime.

Warto na koniec podkreślić – o czym wcześniej wspomniałem – że zmiany są rewolucyjne i istotne. Bycie influencerem to przecież praca, która jawi się jako szczególnie wymagająca. Do nowopowstających zjawisk należy więc podchodzić jak najbardziej poważnie. Szczególnie, gdy chodzi o dobro dziecka.