- Bezprawnik -
- Edukacja -
- 36 miesięcy urlopu przy zachowaniu etatu. Takiego rozwiązania jeszcze nie było
36 miesięcy urlopu przy zachowaniu etatu. Takiego rozwiązania jeszcze nie było
Przez lata polscy badacze stali przed trudnym wyborem: albo uczelnia, albo własny biznes. Raport, który trafił już na biurko ministra nauki, ma to zmienić. I to dość radykalnie.

Co zakłada raport specgrupy ministerialnej?
Specgrupa przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego opracowała dokument, który diagnozuje jeden z głównych problemów polskiej innowacyjności: naukowcy mają pomysły, ale system nie daje im przestrzeni, żeby je rozwijać. Raport, o którym pisze „Rzeczpospolita", proponuje kilka konkretnych rozwiązań.
Pierwszym i najbardziej przełomowym jest 36-miesięczny urlop przedsiębiorczy. To trzy lata, podczas których badacz mógłby budować własną firmę bez ryzyka, że po powrocie nie będzie już miał gdzie wrócić. Etat na uczelni zostałby zachowany. Dla wielu naukowców, którzy dotychczas bali się postawić wszystko na jedną kartę, może to być właśnie brakujący impuls — zwłaszcza w sytuacji, gdy Instytut PAN rekrutuje naukowców za minimalną krajową, co tylko pogłębia frustrację środowiska.
Koniec z punktozą, czas na wdrożenia
Raport uderza też w coś, co w środowisku akademickim od dawna jest tematem gorących dyskusji – w system oceny dorobku naukowego. Teraz liczy się głównie liczba publikacji w odpowiednio punktowanych czasopismach. Po zmianach większą wagę miałyby mieć komercjalizacja wyników badań, wdrożenia i sukcesy startupów zakładanych przez naukowców. Co ciekawe, jak pokazują dane, 60 proc. polskich firm wyrzuca pieniądze na AI w błoto – tym większa potrzeba realnego transferu wiedzy z laboratoriów do biznesu.
Innymi słowy: jeśli badacz stworzy technologię, która trafi do przemysłu i zostanie opatentowana, ma to mieć realną wartość w jego ocenie zawodowej – a nie być traktowane jako działalność „przy okazji".
Problem z finansowaniem nauki jest realny
Środowisko akademickie od dawna alarmuje, że polskie finansowanie nauki jest zbyt niskie. Dziś wynosi ono około 1,41 proc. PKB, podczas gdy unijna średnia jest wyraźnie wyższa. Inicjatywa „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski" domaga się osiągnięcia poziomu 3 proc. PKB do 2030 roku. To ambitny cel, ale autorzy raportu wskazują, że bez odpowiednich środków trudno mówić o realnym skoku innowacyjnym.
Eksperci przekonują, że obecny model – oparty na imporcie technologii i taniej sile roboczej – wyczerpuje się. Polska innowacyjność potrzebuje własnych rozwiązań, zwłaszcza w obszarze technologii deep-tech, czyli tych najbardziej zaawansowanych i kapitałochłonnych.
Super-uczelnia jako brakujące ogniwo
Jednym z bardziej zaskakujących pomysłów z raportu jest stworzenie jednej dużej instytucji – nazwanej roboczo „super-uczelnią" – działającej w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Miałaby ona skupiać najlepszych badaczy, przyciągać inwestorów i stać się centrum rozwoju technologicznego na skalę porównywalną z wiodącymi ośrodkami europejskimi. Autorzy raportu twierdzą, że jej powołanie mogłoby nastąpić już w ciągu 12–18 miesięcy.
Nowy model własności intelektualnej
Raport zakłada też zmianę podejścia do własności intelektualnej. Dziś uczelnie często żądają wysokich opłat z góry za prawa do technologii, co skutecznie zniechęca przedsiębiorców do współpracy. Warto przypomnieć, że nowelizacja prawa własności przemysłowej wprowadziła już pewne ułatwienia, ale to wciąż za mało. Nowy model miałby być partnerski: uczelnia rezygnuje z opłat wstępnych, ale uczestniczy w przyszłych zyskach – przez udziały, licencje albo dywidendy.
To zmiana myślenia o tym, czym tak naprawdę jest transfer technologii. Prawdziwa wartość wynalazku nie powstaje w laboratorium – powstaje dopiero wtedy, gdy ktoś zainwestuje czas i pieniądze w jego rozwój i wdrożenie. Mimo że niektóre uczelnie zgłaszają najwięcej patentów w kraju, bariery na etapie komercjalizacji działają wprost przeciwko temu, po co publiczne pieniądze idą na badania.
zobacz więcej:
15.05.2026 8:40, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 7:48, Marek Śmigielski

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
























