- Bezprawnik -
- Społeczeństwo -
- To nieprawda, że USA ma monopol na UFO. W Polsce też nie brakuje dziwnych incydentów
To nieprawda, że USA ma monopol na UFO. W Polsce też nie brakuje dziwnych incydentów
Jednym z koronnych argumentów przeciwników i hejterów istnienia UFO jest lokalizacja incydentów związanych z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (NOL). Według nich katastrofy UFO, bliskie spotkania trzeciego stopnia i inne rewelacje na ich temat zdarzają się tylko w USA. Nic bardziej mylnego, gdyż są one znane na całym świecie – również i w Polsce doszło do kilku głośnych przypadków.

Gdynia 1959 – tajemniczy obiekt w basenie portowym
To jedna z największych zagadek PRL-u. 21 stycznia 1959 roku, w okolicach godz. 5:00 nad ranem, coś spadło z nieba do basenu portowego nr IV w Gdyni. Kilka chwil wcześniej świadkowie widzieli płonący i dymiący spory obiekt o czerwonawej barwie. Według ich relacji obiekt emanował oślepiającym światłem, aż w końcu z bardzo dużą prędkością i ogromnym hukiem wpadł do wody. Na jej powierzchni utworzyła się dziwna piana, a temperatura wody gwałtownie wzrosła.
Świadków całego zdarzenia było całkiem sporo, w tym marynarze i rybacy. Dość szybko na miejsce zdarzenia udało się wojsko, które zabezpieczyło całą okolicę. Nigdy nie wyjaśniono, jakiego rodzaju obiekt wpadł do morza, ale najczęściej mówi się o meteorycie (lub innym ciele niebieskim), amerykańskim satelicie lub nawet o polskiej katastrofie UFO. Cokolwiek to nie było, można zakładać, że zostało przetransportowane do ZSRR – a sukces ZSRR w pozyskiwaniu zachodnich technologii i tajemniczych znalezisk był wówczas dobrze znany.
Emilcin 1978 – polskie spotkanie trzeciego stopnia
Do bodaj najsłynniejszego spotkania UFO w Polsce doszło 10 maja 1978 roku w Emilcinie (woj. lubelskie). Bohaterem historii jest Jan Wolski, który wracając do domu przez okoliczny las, miał napotkać osobliwe istoty (które miały przypominać ludzi) i ich wehikuł. Komunikowały się one między sobą w nieznanym mu języku, a pan Jan miał zostać zaproszony do wnętrza statku kosmicznego, gdzie został przebadany.
Całe zdarzenie miało trwać zaledwie kilka minut i – według relacji – przebiegało w spokojnej, wręcz przyjaznej atmosferze. Incydent z Emilcina z 1978 r. stał się jedną z inspiracji dla serialu pt. „Projekt UFO" wyprodukowanego przez Netflix w 2025 roku. Choć Jan Wolski uchodził za człowieka prawdomównego, wokół całej historii do dziś nie brakuje kontrowersji. Pojawiają się głosy, że relacja jest z różnych powodów mało wiarygodna, a samo zdarzenie mogło nigdy nie mieć miejsca. Niezależnie od tych wątpliwości wielu nadal jest przekonanych, że kosmici istnieją i od dawna obserwują naszą planetę.
Wylatowo 2000 – polska stolica kręgów w zbożu
W ostatnich latach najgłośniej o polskich incydentach związanych z UFO mówiło się w kontekście Wylatowa. To niewielka wieś w województwie kujawsko-pomorskim, która zasłynęła w całym kraju właśnie za sprawą UFO, a dokładniej tajemniczych kręgów w zbożu, które po raz pierwszy pojawiły się tam latem 2000 roku.
Piktogramy pojawiały się regularnie w latach 2000–2005, a następnie nagle zanikły. Mimo to media szybko okrzyknęły Wylatowo – którego nazwa dla wielu brzmi wręcz symbolicznie – mianem „polskiego Roswell". W efekcie miejscowość zaczęła być postrzegana jako polska stolica UFO.
Inne przypadki UFO w Polsce – nie tylko Gdynia, Emilcin i Wylatowo
Co prawda najsłynniejszym u nas Spodkiem jest ten w Katowicach, a incydenty UFO w Polsce może nie były nigdy tak spektakularne, jak wiele zagranicznych historii, to jednak nie brakuje dziwnych wydarzeń na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.
Oprócz incydentu w Gdyni, Emilcinie i Wylatowie, możemy wymienić jeszcze m.in.:
- Warszawa (Targówek) 1922 – mało znane zdarzenie, które miało mieć miejsce aż 25 lat przed słynnym Roswell; według jednego ze świadków dziwny obiekt (przypominający spodki złożone do siebie zewnętrzną stroną) zawisł kilka metrów nad ziemią, po czym zniknął, emitując charakterystyczny świst;
- Czaplinek 1947 – jedno z pierwszych odnotowanych polskich spotkań z UFO; udało się nawet wykonać zdjęcie niezidentyfikowanego obiektu latającego;
- Muszyna 1958 – 22 grudnia dr Stanisław Kowalczewski przebywający na wypoczynku w Muszynie postanowił zrobić zdjęcie pejzażu ze względu na ładne (a nawet dość niecodzienne) warunki oświetleniowe; po jego wywołaniu okazało się, że widnieje na nim dziwny obiekt w kształcie dysku;
- Warszawa 1961 – 30 czerwca niemałe zamieszanie wywołał NOL unoszący się wysoko nad stolicą, uruchamiając przy okazji alarm przeciwlotniczy;
- Warszawa 1981 – 2 różne obiekty (czerwona kula i srebrny cylinder) przeleciały w czerwcu nad Warszawą, co relacjonowało ok. 30 świadków; 15 września obiekty te widziano nad Siekierkami;
- Czerniaków 1982 – pewnej jesiennej nocy miało dojść do rzekomego lądowania niezidentyfikowanego obiektu latającego w kształcie spodka;
- Węgorzewo 1997 – w połowie marca do małego jeziorka w lesie miał wpaść niezidentyfikowany obiekt latający o średnicy 5 m i wysokości 2 m, a świadkami zdarzenia mieli być żołnierze WP;
- Drawień k. Szczecinka 2000 – 5 lipca zaobserwowano pierwszy piktogram, a kręgi w zbożu miały się pojawiać jeszcze w 2003 roku;
- Nadrzyce k. Wrześni 2020 – zaobserwowano kręgi w zbożu; właściciel pola zapewnia, że nie on był ich autorem.
Oczywiście nie jest to pełna lista, a zgłoszeń dotyczących podobnych incydentów w samej tylko Warszawie i jej okolicach na początku lat 80. było znacznie więcej. Co ciekawe, podobne dyskusje toczą się dziś na całym świecie – głośno było choćby o UFO nad New Jersey, gdzie tajemnicze drony przez tygodnie wprawiały w zakłopotanie amerykańskie służby.
UFO i UAP w polityce – od kolonizacji Marsa po petycje do Sejmu
Kwestie niezidentyfikowanych obiektów latających coraz poważniej traktują także politycy. Dyskusje o kosmosie wykraczają już daleko poza ufologię – mówi się nawet o tym, czy możliwe jest założenie państwa na Marsie lub uregulowanie zasad kolonizacji innych planet. Także w Polsce temat UAP zaczyna wchodzić do mainstreamu – na początku 2026 roku okazało się, że Polska może zająć się badaniami UFO, postulaty są już w Sejmie, a wraz z petycją złożono projekt ustawy regulującej zjawisko UFO/UAP nad naszym krajem.
zobacz więcej:

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek























