1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. To może być koniec handlu, jaki znamy z Polski powiatowej. Kontrowersyjne zmiany w przepisach

To może być koniec handlu, jaki znamy z Polski powiatowej. Kontrowersyjne zmiany w przepisach

Od jakiegoś czasu narasta konflikt dotyczący zmian w systemie SENT, którym od marca 2026 roku objęto także przewóz odzieży i obuwia. Przedstawiciele branży apelują o zmiany w przepisach. Twierdzą, że nowe obowiązki są nieproporcjonalne i uderzają głównie w legalnie działające małe firmy. Według niektórych ekspertów mogą one także wywrócić do góry nogami handel, jaki znamy od dziesięcioleci z Polski powiatowej.

Mateusz Krakowski15.05.2026 9:23
Prawo

Kontrowersyjne rozszerzenie SENT na odzież i obuwie

O co dokładnie chodzi? Cała sprawa wynika z rozszerzenia systemu SENT przez Ministerstwo Finansów. Pierwotnie obejmował on monitorowanie tzw. towarów wrażliwych (np. paliw), jednak został rozszerzony także na branżę odzieżową i obuwniczą. Rząd tłumaczy to walką z szarą strefą i nadużyciami importowymi.

Mikroprzedsiębiorcy wyrażają swoje niezadowolenie ze zmian w przepisach przede wszystkim na forach internetowych. Problem z SENT wśród mikroprzedsiębiorców jest znany już od kilku miesięcy. Jak podaje Business Insider, przedstawiciele małych i mikroprzedsiębiorców nie są w stanie spełnić wymogów związanych z SENT, ponieważ problem z niepłaceniem podatków i przestępczością gospodarczą dotyczy głównie podmiotów z Azji (Wólka Kosowska), a nie polskich firm.

Wyłączenie tylko dla targowisk otwartych — sprzedaż w budynku do SENT

Wyłączenie z raportowania do SENT według mikroprzedsiębiorców zajmujących się handlem odzieżą niczego nie załatwia. Te propozycje komentował na łamach Business Insidera Dominik Szlęzak, starszy konsultant w BTTP. Według niego pominięto przede wszystkim sprzedawców prowadzących działalność wewnątrz hal targowych — w przeciwieństwie do historii takich jak ta, w której inżynier prowadzi stoisko na bazarze i zarabia więcej, niż ktokolwiek mógłby mu zapłacić, nowe obowiązki mogą skutecznie zniechęcić do legalnego handlu w halach.

Problemem jest także wymóg dystansu 50 km, który wykluczy z wyłączenia wielu mikroprzedsiębiorców. W grę wchodzi również uciążliwy wymóg codziennego ważenia i przeliczania towarów.

Pominięta działalność nierejestrowana i starsi sprzedawcy

Ekspert zwraca uwagę, że nowe przepisy szczególnie boleśnie uderzą w osoby prowadzące działalność nierejestrowaną w 2026 roku, w tym starszych ludzi dorabiających do emerytury i początkujących sprzedawców. Według ekspertów wyłączenia z SENT nie przystają do rzeczywistości, a Ministerstwo Finansów powinno stworzyć przepisy nieco bardziej odpowiadające realiom.

Wysokie kary za uchybienia formalne

Ekspert podkreśla, że za omyłkowe niespełnienie jednego z pięciu wymogów grozi kara w wysokości minimum 20 tys. zł. Co istotne, podobne sankcje mogą dotknąć nawet drobnych handlarzy — a kara za sprzedaż uliczną i tak już bywała dotkliwa dla osób, które dorabiały na własną rękę.

Warto w tym miejscu podkreślić, że jeśli ktoś przewozi kilka worków ubrań na targowisko, a w świetle nowych przepisów grożą mu kary liczone w dziesiątkach tysięcy złotych za błąd formalny, w takim wypadku nie sposób pochwalić tego typu zmian w przepisach.

Skala problemu dotyczy głównie wielkich importerów

Oczywiście branża tekstylna jest podatna na wszelkiego rodzaju nadużycia, ale dotyczą one przede wszystkim dużych transportów odzieży z krajów Dalekiego Wschodu. Dodatkowo nakładanie obowiązków formalnych na osoby, które prowadzą handel odzieżą na własny użytek i nie łamią przy tym żadnego prawa, jest trudne do zrozumienia — zwłaszcza w kontekście tego, jak wyglądają obecnie codzienne zakupy, gdzie wciąż dominuje drobny, lokalny handel.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi