1. Bezprawnik -
  2. Biznes -
  3. Internauci wpadli w panikę przez puste kapsle Tymbarku. Teraz wiadomo, o co naprawdę chodziło

Internauci wpadli w panikę przez puste kapsle Tymbarku. Teraz wiadomo, o co naprawdę chodziło

Pod kapslami Tymbarku od kilkunastu dni nie ma żadnych haseł — i internauci szybko to wyłapali. W mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki zdjęć pustych nakrętek, a wraz z nimi pytania, czy marka rezygnuje ze swojego najbardziej rozpoznawalnego elementu. Głos zabrali już przedstawiciele firmy.

Tymbark bez haseł pod kapslami — co się stało?

Na początku maja w sieci zaczęły krążyć fotografie nakrętek z napojów Tymbarku, na których zamiast znanych wszystkim sentencji widniało puste pole. Krótkie hasełka typu „Uśmiechnij się" czy „Dasz radę" towarzyszą konsumentom od 1993 roku — pierwszym była fraza „uszy do góry". Trudno więc się dziwić, że ich nagłe zniknięcie wywołało falę komentarzy i spekulacji.

Hasełka pod kapslem to dla konsumentów coś więcej niż element opakowania

Dla wielu klientów hasła pod kapslem to coś więcej niż element opakowania. Część osób traktuje je jak codzienną wróżbę, mały rytuał przy otwieraniu butelki, inni — jako sposób na poprawę humoru. Producent wyliczył nawet, że co minutę nową butelkę Tymbarku otwiera 200 osób, które od razu zerkają na wewnętrzną stronę nakrętki. To pokazuje, że pozornie błaha rzecz w rzeczywistości stała się jednym z mocniejszych elementów budujących więź marki z odbiorcami — i to skuteczniej niż niejedna reklama w internecie.

Co więcej, do firmy regularnie spływają prośby o specjalne butelki z konkretnymi napisami — choćby „Wyjdź za mnie" — które konsumenci wykorzystują w naprawdę ważnych dla siebie momentach (przy okazji, w razie późniejszych komplikacji warto wiedzieć, jak wygląda zwrot pierścionka zaręczynowego od strony prawnej). Zniknięcie haseł nie było więc dla wielu osób neutralną zmianą, a raczej powodem do realnego niepokoju.

Maspex zabiera głos — hasła wrócą z udziałem Pateckiego

Po kilkunastu dniach milczenia właściciel marki Tymbark przerwał ciszę. Maspex potwierdził, że krótkie sentencje nie znikają na stałe, a obecna sytuacja to celowe działanie poprzedzające większą akcję. Firma zapowiada, że kultowe hasła wrócą — tylko że tym razem nie powstaną w siedzibie marketingu.

Konsumenci współtworzą kapsle wspólnie z youtuberem

Jak wynika z komunikatu Maspeksu przesłanego do redakcji WP Finanse, marka chce oddać kapsel w ręce konsumentów. W całe przedsięwzięcie zaangażowany ma być Jakub „Patec" Patecki — jeden z najpopularniejszych polskich twórców internetowych, były członek Ekipy Friza, dziś samodzielny podróżnik. Pod koniec 2025 roku zdobył Koronę Ziemi, co dodatkowo wzmocniło jego pozycję wśród fanów. To klasyczny przykład tego, jak silnym narzędziem dla marek pozostaje influencer marketing, nawet jeśli jego skuteczność bywa różnie oceniana.

Szczegóły akcji na razie nie są znane. Wiadomo jedynie, że odbiorcy marki mają mieć realny wpływ na to, jakie hasła znajdą się pod kapslami. Reszta — sposób zgłaszania propozycji, harmonogram, ewentualne nagrody — to wciąż tajemnica. Otwartą kwestią pozostaje też oznaczanie reklamy w materiałach, które przy tej okazji opublikuje sam Patecki.

Nakrętki Tymbarku w cieniu unijnej dyrektywy

Warto przypomnieć, że Tymbark od kilku miesięcy musi mierzyć się również z innym wyzwaniem dotyczącym samych kapsli. Obowiązująca od lipca 2024 roku dyrektywa nakrętkowa wymusiła na producentach trwałe przymocowanie zakrętek do butelek, co dla wielu marek oznaczało konieczność przeprojektowania opakowań. Unijne nakrętki początkowo nie spodobały się konsumentom, ale dla producenta to także okazja, by przy okazji odświeżyć swoją komunikację — i być może właśnie dlatego Maspex postanowił rozegrać sprawę haseł w nowy sposób.

Trzeba przyznać, że pomysł, by włączyć konsumentów w proces tworzenia haseł, brzmi sensownie. Tymbark od lat opiera swoją tożsamość właśnie na tym drobnym, ale charakterystycznym detalu, więc jego „odświeżenie" przy współudziale odbiorców może okazać się strzałem w dziesiątkę. Pozostaje czekać na pierwsze efekty — i mieć nadzieję, że nowe sentencje przypadną do gustu fanom marki równie mocno, co te poprzednie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi