- Bezprawnik -
- Firma -
- Skarbówka zaskoczyła przedsiębiorcę. Ten wydatek bez problemów wliczy w koszty firmowe
Skarbówka zaskoczyła przedsiębiorcę. Ten wydatek bez problemów wliczy w koszty firmowe
Przedsiębiorcy często zastanawiają się, czy wydatki na własny rozwój zawodowy można wrzucić w koszty działalności. Okazuje się, że odpowiedź nie jest ani prosta, ani jednoznaczna – ale w pewnych okolicznościach jak najbardziej można. Świeża interpretacja podatkowa pokazuje, kiedy to działa i o czym warto wiedzieć wcześniej.

Skąd wziął się ten problem?
Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy prowadzącego od początku 2024 roku jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie telefonicznej obsługi klienta. Mężczyzna jest z wykształcenia dyplomowanym technikiem masażystą i planował od maja 2026 roku rozszerzyć profil swojej działalności o usługi masażu relaksacyjnego.
W związku z tym chciał odbyć kilka kursów doskonalących z tej dziedziny – m.in. po to, żeby uzbierać odpowiednią liczbę punktów wymaganych do zachowania prawa do wykonywania zawodu. Pytanie, które zadał Dyrektorowi Krajowej Informacji Skarbowej, brzmiało mniej więcej tak: czy może rozliczać te kursy jako koszty firmowe, skoro przez najbliższe miesiące, a może nawet cały rok, nie zarobi jeszcze na masażu ani złotówki? Jego zdaniem – tak. I skarbówka się z nim zgodziła.
Kursy zawodowe jako koszt uzyskania przychodu – co mówią przepisy?
Dyrektor KIS wyjaśnił w interpretacji, że aby wydatek mógł być kosztem uzyskania przychodu, musi spełniać konkretne warunki wynikające z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Nie wystarczy samo jego poniesienie – musi istnieć związek między tym wydatkiem a przychodem z działalności gospodarczej albo zachowaniem czy zabezpieczeniem jego źródła.
Tu pojawia się pierwsza pułapka. Co do zasady kursy zawodowe i wszelkie szkolenia objęte w ramach etatu umową o podnoszenie kwalifikacji zawodowych traktowane są jako wydatki o charakterze osobistym – podnoszą ogólny poziom wiedzy i umiejętności, ale niekoniecznie służą bezpośrednio prowadzonej działalności. W takim przypadku nie można ich wrzucić w koszty.
Dlaczego w tej sprawie wyszło inaczej?
Ważna okazała się jedna kwestia: sam dyplom technika masażysty nie wystarczy, żeby legalnie i profesjonalnie świadczyć usługi masażu. Do tego potrzebne są udokumentowane kursy doskonalące i określona liczba punktów zawodowych. Bez ukończenia tych szkoleń podatnik po prostu nie mógłby uruchomić nowej gałęzi swojej działalności.
To właśnie ten argument przeważył. Dyrektor KIS uznał, że wydatki na kursy masażu są ponoszone w celu zachowania i zabezpieczenia przyszłego źródła przychodów – a nie w celach prywatnych. To zmienia całą kwalifikację podatkową.
Co więcej, urząd potwierdził, że fakt, iż pierwsze przychody z masażu pojawią się dopiero w przyszłości, nie stoi na przeszkodzie zaliczeniu wydatków do kosztów firmowych przy prowadzeniu działalności już teraz. Wydatki poniesione w bieżącym roku, przed uruchomieniem nowej usługi, mogą być rozliczone na bieżąco – w roku, w którym faktycznie zostały opłacone.
Co to oznacza w praktyce dla przedsiębiorców?
Przede wszystkim warto wiedzieć, że indywidualna interpretacja podatkowa jest wydawana w konkretnym stanie faktycznym. To, że w tej sprawie kursy masażu przeszły jako koszt, nie znaczy, że każdy kurs automatycznie się kwalifikuje.
Jeśli przedsiębiorca chce rozszerzyć działalność o nową usługę i musi do tego odbyć szkolenia wynikające z przepisów branżowych lub zawodowych – ma dobre argumenty, żeby potraktować takie wydatki jako koszt firmowy. Inaczej sytuacja wygląda, gdy ktoś po prostu chce podnieść swoje kwalifikacje ogólne, bez wyraźnego powiązania z prowadzoną działalnością.
Sygnatura interpretacji i kiedy warto wystąpić o własną
Interpretacja indywidualna, na której opiera się ta sprawa, została wydana 27 kwietnia 2026 roku (sygn. 0115-KDIT3.4011.276.2026.2.RS). Przed podjęciem decyzji o rozliczeniu podobnych wydatków warto rozważyć wystąpienie o własną – obowiązuje tu prosta zasada: nie zastanawiać się, nie bać się, składać wnioski o indywidualne interpretacje podatkowe, szczególnie jeśli kwoty są istotne, a sytuacja nieco odbiega od opisanego przypadku.
15.05.2026 11:36, Marek Śmigielski
15.05.2026 10:42, Piotr Janus
15.05.2026 9:59, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 9:23, Mateusz Krakowski
15.05.2026 8:40, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 7:48, Marek Śmigielski

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus

























