1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Nowy egzamin na prawo jazdy już od 1 stycznia 2027 roku. Minister komentuje

Nowy egzamin na prawo jazdy już od 1 stycznia 2027 roku. Minister komentuje

Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, przyznał w wywiadzie w RMF FM, że trwają prace nad nowym systemem szkolenia i egzaminowania kierowców. W planach jest wprowadzenie nowych zasad już od przyszłego roku.

Marcin Szermański14.05.2026 12:51
Moto

Nowy egzamin na prawo jazdy od 2027 roku?

Minister infrastruktury życzyłby sobie, aby nowe przepisy dotyczące egzaminów na prawo jazdy zaczęły obowiązywać nie później niż od 1 stycznia 2027 roku. To całkiem nieodległy termin, gdyż niemal połowa 2026 roku jest już za nami.

Dlatego też w planach jest ekspresowe przyjęcie ustawy przez rząd jeszcze w bieżącym kwartale (którego zostało w praktyce 1,5 miesiąca), a następnie jej uchwalenie „do jesieni". Może być z tym trudno, gdyż – jak sam zauważa minister Dariusz Klimczak – w sierpniu trwa w polskim Sejmie przerwa wakacyjna.

Zmieniamy system szkolenia i egzaminowania kierowców. Chcemy, aby do końca II kwartału tego roku stosowna ustawa była przyjęta przez Radę Ministrów, a do jesieni – żeby ustawa była uchwalona. Planujemy, aby od przyszłego roku te przepisy obowiązywały. Będziemy uczyli praktyki stosowania przepisów o ruchu drogowym.

Rozwiń

Co mają zmienić nowe przepisy?

Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski zapytał, czy pozostała część koalicji rządzącej wspiera postulowane zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Według ministra infrastruktury zgoda jest, przynajmniej wewnątrz PSL, z którego sam się wywodzi. W jego ocenie modyfikacje wpłyną na zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.

Mniej teorii, więcej praktyki – czy to dobry kierunek?

Tu jednak zdania są podzielone. Jak pisze np. polskieradio24.pl, nie brak negatywnych opinii. Przynajmniej niektórzy krytycy twierdzą, że kursanci będą gorzej przygotowani, zwłaszcza pod kątem teorii, gdyż pytań będą uczyć się na pamięć bez zrozumienia przepisów ruchu drogowego. Z takimi zarzutami nie zgadza się Dariusz Klimczak, który uważa, że będzie wręcz przeciwnie, a po prostu od 2027 roku – jeśli terminy oczywiście pozwolą – będziemy bardziej stawiać na praktykę niż na teorię. To zresztą wielka zmiana w egzaminach na prawo jazdy, bo z systemu może zniknąć nawet plac manewrowy w obecnym kształcie.

W tle pojawia się też dyskutowany limit egzaminów na prawo jazdy, czyli pomysł, by po trzech oblanych podejściach kursant musiał ponownie odbyć cały kurs – kontrowersyjny zwłaszcza w kontekście niskiej, sięgającej zaledwie 35 proc. zdawalności.

17-latkowie ratują WORD-y

Nie są to jedyne zmiany w przepisach dotyczących prawa jazdy kategorii B. Jak zauważa sam minister Klimczak, jest duże zainteresowanie wśród obecnych 17-latków za kierownicą, którzy już w marcu mogą zapisywać się na kurs prawa jazdy. W samym tylko marcu 2026 roku było ich około 53 000.

Młodszy kierowca to większe ryzyko?

No właśnie – jak pogodzić zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach z 17-latkami, których coraz częściej będzie można spotkać „za kółkiem"? Nie brak głosów, że im młodszy kierowca, tym potencjalnie bardziej niebezpieczny, gdyż mało doświadczony, a zarazem nierzadko brawurowy. Skoro tak w istocie jest, to dlaczego niedawno obniżono minimalny wiek kierowcy z 18 do 17 lat? Podobne wątpliwości pojawiały się zresztą i przy innych zmianach drogowych – choćby przy wprowadzeniu obowiązkowego kasku do 16. roku życia od 3 czerwca 2026, gdzie również argumentem przewodnim było bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu.

Owszem, 17-latek w myśl obowiązujących przepisów nie może poruszać się samochodem samodzielnie, ale jak to będzie w praktyce – czas pokaże. Tak samo zresztą jak ze zmianami egzaminów na prawo jazdy.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi