- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Kasyno nie pozwalało grać genialnemu matematykowi. Sąd staje po stronie kasyna
Kasyno nie pozwalało grać genialnemu matematykowi. Sąd staje po stronie kasyna
Jaka jest pierwsza (i każda kolejna) zasada hazardu? Kasyno zawsze wygrywa. Przekonał się o tym pan Michał z Warszawy. Ten zdolny matematyk zdołał "oszukać" karciany system - więc sieć kasyn zaczęła mu ograniczać możliwość gry. Po której stronie stanął sąd? Po tej, co zawsze wygrywa.

Gra w kasynie może zrobić z milionera bankruta w jedną noc. Ale co jak do kasyna wejdzie zawodowy matematyk, który jest w stanie "oszukać" hazardowy system? Czy on może doprowadzić kasyno do bankructwa i nieźle się wzbogacić?
Podobny case jest często opisywany, gdy dotyczy Las Vegas lub innych stolic światowego hazardu. Ale doczekaliśmy się teraz podobnej historii "made in Poland".
Otóż pan Michał był stałym klientem pewnej sieci kasyn. Jednak jak opisuje "Rzeczpospolita", władze firmy w pewnym momencie zorientowały się, że genialny matematyk wcale nie jest zwykłym klientem, który do kasyna idzie zbankrutować lub chociażby wpaść w gigantyczne długi. Pan Michał miał system, bo posiadał wyjątkowo rzadką zdolność "liczenia kart".
Gra w kasynie nie dla geniusza
Wobec matematyka stosowano zatem ograniczenia - na przykład zakaz grania z innymi graczami, zezwolenie grania tylko jedną talią kart (standard to gra przy użyciu 5 talii kart), narzucenie grania jedną „płaską" stawką (standard to możliwość zmiany stawki w trakcie gry), czy stosowanie dodatkowego przetasowania kart po każdym rozdaniu - opisuje "Rz".
Niezbyt to uczciwe - pomyślał pan Michał. Uznał, że sieć kasyn traktuje go nierówno wobec innych klientów. Jednak według kasyna, wszystko było Lege artis - a firma powoływała się na słynną ustawę hazardową z 2009 roku.
Sprawa więc trafiła do sądu. Matematyk chciał zniesienia wszystkich zastosowanych wobec niego ograniczeń oraz umożliwienia mu grania we wszystkich kasynach spółki na normalnych zasadach. Chciał też 5 tys. zł zadośćuczynienia. Co na to warszawski sąd okręgowy?
Nie uznał roszczeń matematyka, zwracając uwagę, że pan Michał wcześniej na przykład "sporządzał notatki dotyczące cech kół do ruletki". A jednak gra hazardowa powinna być w 100 proc. losowa. Ostatecznie więc uznano, że dobra pana Michała wcale przez kasyno nie zostały naruszone.
Wracamy więc do słynnej sentencji, że kasyno zawsze wygrywa. Nie, nie oszukamy systemu w kasynie, nawet jeśli... go oszukamy. A wizyta w świątyni hazardu zawsze skończy się dla nas kacem. Nieważne, czy będzie to Vegas, czy tylko Wawa.
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski




























