Programista nie jest najlepiej opłacanym zawodem XXI w. A przynajmniej nie zarabia 18 tys. zł miesięcznie bez doświadczenia

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (116) 02.04.2019
Programista nie jest najlepiej opłacanym zawodem XXI w. A przynajmniej nie zarabia 18 tys. zł miesięcznie bez doświadczenia

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Ile zarabia programista? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z tego względu reklama ośrodka szkoleniowego, która przekonuje, że po ukończeniu kursu uczestnik na pewno będzie zarabiał 18 tys. zł miesięcznie, zdaniem KER może wprowadzać odbiorców w błąd.

Ile zarabia programista?

Na ogół skargi do KER są absurdalne. Jestem w stanie na szybko podać kilka przykładów, które czytelnikom Bezprawnika są z pewnością znane (skarga na wampira z Oreo, skarga na Lidla za promowanie alkoholu czy na Media Markt za zwrot „nieludzkie zachowanie”). Tym razem jednak chodziło o reklamę, która zdaniem KER wprowadzała odbiorców w błąd.

Treść skargi jednego z konsumentów brzmiała następująco:

miejsce emisji: facebook
produkt: szkolenie z programowania
opis reklamy: https://www.facebook.com/atut.poznan/
Szkoła oferuje kurs programowania powołując się na to, że „programista to najlepiej opłacany zawód 21 wieku” oraz sugeruje, że uczestnik po ukończeniu kursu będzie zarabiał 18tys. miesięcznie

Treść skargi:

Reklama wspiera się krążącym mitem o zarobkach programistów, aby skłonić klientów do zapłacenia za kurs wprowadza w błąd:

1. reklama sugeruje, że programista zarabia 18 tys. – wg raportu płacowego Hays za rok 2018 średnie zarobki programistów oscylują w okolicach 10 tys, co jest kwotą znacznie niższą niż przestawiana przez szkołę

2. reklama sugeruje, że wystarczy ukończyć kurs, aby osiągnąć taki poziom zarobków; Posiłkując się wymienionym wyżej raportem oraz własnym, prawie dwudziestoletnim doświadczeniem w branży twierdzę, że trzeba by mieć ogromną wiedzę oraz doświadczenie, czyli rzeczy, których na pewno nie uzyska się na trwającym parę dni kursie

3. Zdanie „zrób kurs programowania i pracuj z nami” sugeruje, że po ukończonym kursie można będzie starać się o zatrudnienie w firmie, która to szkolenie organizuje. We wpisie do KRS szkoła ta nie posiada kodów PKD dotyczących tworzenia oprogramowania, wysoce wątpliwe jest więc, żeby zatrudniała programistów

Błędny stereotyp

Wnioskodawca skarży się zatem na to, że – jego zdaniem – w reklamie powielany jest błędny stereotyp. I właściwie można się z nim zgodzić, także jeśli chodzi o wyrażenie „programista to najlepiej opłacany zawód XXI w.”. Prawdziwsze byłoby stwierdzenie „jeden z lepiej opłacanych”; jest bowiem (wbrew pozorom) wiele zawodów, w których zarabia się o wiele większe pieniądze. Przykładem może być chociażby doradca podatkowy pracujący dla jednej z firm Wielkiej Czwórki.

Pomijając już jednak ten aspekt – reklama wprowadza potencjalnego klienta w błąd. Przekonuje go, że wystarczy ukończyć kurs, a od razu znajdzie się pracodawca, który zaoferuje mu 18 tys. zł miesięcznie. Próba wmówienia komuś, że brak doświadczenia nie stoi na przeszkodzie do zarabiania takich pieniędzy może zatem oburzać.

KER też uważa, że reklama mogła wprowadzać w błąd

Okazuje się, że jest to jedna z raczej nielicznych skarg, co do której KER przychyliła się do stanowiska wnioskodawcy.

Zespół, uznał, iż oceniana reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej, z należytą starannością i  narusza dobre obyczaje.

Zdaniem Zespołu reklama zawiera treści, które mogłyby nadużywać zaufania odbiorców lub wykorzystywać ich brak doświadczenia lub wiedzy.

W opinii Zespołu reklama wprowadza odbiorców w błąd w odniesieniu do  użytych w reklamie danych takich jak: „ programista to najlepiej opłacany zawód 21 wieku” „chcesz zarabiać 18000 na miesiąc? Zrób kurs oprogramowania i pracuj z nami” które muszą wskazywać źródło oraz nie mogą być używane w sposób wprowadzający w błąd. Dane muszą być prezentowane w sposób poprawny metodologicznie. Prezentacja danych statystycznych musi w szczególności uwzględniać reguły wnioskowania statystycznego, w tym zjawiska błędu statystycznego.

To tylko potwierdza, że w reklamie nie można umieścić danych, które nie mają żadnego realnego potwierdzenia w rzeczywistości. Nie można rzucić losowej liczby lub zwrotu „bo tak nam się wydaje”. I powyższy przypadek tylko to potwierdza.