- Bezprawnik -
- Państwo -
- Bon 50 tys. zł na stroje ludowe. PSL składa w Sejmie nową ustawę
Bon 50 tys. zł na stroje ludowe. PSL składa w Sejmie nową ustawę
W połowie kwietnia 2026 roku klub poselski PSL-TD złożył w Sejmie poselski projekt ustawy o zespołach ludowych. Dokument ma na celu uregulowanie statusu prawnego amatorskich grup kultywujących polską kulturę ludową oraz zapewnienie im bezpośredniego wsparcia finansowego z budżetu państwa. Projekt budzi zarówno nadzieję wśród działaczy kultury wiejskiej, jak i wątpliwości co do efektywności wydatkowania publicznych pieniędzy.

Czym jest zespół ludowy według projektu?
Ustawa definiuje zespół ludowy jako zespół pieśni i tańca, kapelę lub grupę regionalną. Kluczowym elementem jest autentyczność czyli działalność ma skupiać się na kultywowaniu tradycyjnych pieśni, tańców, muzyki i obyczajów ludowych danego regionu Polski. Nie chodzi więc o komercyjne covery czy nowoczesne interpretacje, lecz o żywe dziedzictwo kulturowe.
Krajowy Rejestr Zespołów Ludowych i osobowość prawna
Projekt wprowadza Krajowy Rejestr Zespołów Ludowych, który prowadzić będzie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Wpis do rejestru będzie warunkiem uzyskania osobowości prawnej, możliwości prowadzenia działalności odpłatnej (np. koncerty biletowane, wesela, imprezy) oraz uproszczonej księgowości (do 1 mln zł obrotu rocznie). To rozwiązanie zbliżone do zasad, na jakich funkcjonują dziś jednoosobowe firmy — wśród zalet prowadzenia JDG wymienia się właśnie minimum formalności i możliwość rozliczania się w prostszej formie.
Zespoły będą musiały uzyskać pozytywną opinię Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi, potwierdzającą zgodność działalności z autentyczną tradycją. Członkami takich zespołów mogą być osoby pełnoletnie, a młodsi od 13 lat za zgodą rodziców lub opiekunów. Jeden artysta może należeć tylko do jednego zespołu.
Jakie pieniądze na folklor?
Kwestia finansowania to najmocniejszy punkt projektu i zarazem ten, który może rodzić pewne wątpliwości. Wsparcie podzielone zostało na dwa filary:
- jednorazową premię inwestycyjną (tzw. bon startowy) – do 50 tys. zł na zakup strojów ludowych, instrumentów akustycznych, nagłośnienia i innego sprzętu niezbędnego do działalności;
- coroczną subwencję stabilizacyjną na 25 tys. zł rocznie związaną z bieżącą działalnością (honoraria dla instruktorów, transport, wynajem sali, organizację warsztatów i występów). Warunkiem koniecznym jej uzyskania jest złożenie rocznego sprawozdania z działalności.
Środki pochodzą z budżetu ministra rolnictwa. Według szacunków autorów projektu, w pierwszym roku wdrażania koszty wyniosą ok. 180 mln zł (bony dla nowych zespołów plus pierwsze subwencje). W kolejnych latach stabilizują się na poziomie 35–40 mln zł rocznie, przy docelowej liczbie ok. 3000 zarejestrowanych zespołów w Polsce.
Dlaczego akurat teraz i dlaczego rolnictwo?
Autorzy projektu, w tym poseł Mirosław Maliszewski, podkreślają, że zespoły ludowe to nie tylko atrakcja kulturalna, ale ważny element spójności społecznej wsi. W warunkach wyludniania, starzenia się społeczeństwa wiejskiego i napływu obcych wzorców kultury, folklor pełni rolę spoiwa tożsamościowego. Nadanie osobowości prawnej ma rozwiązać codzienne problemy takie jak trudności z zawieraniem umów, pozyskiwaniem dotacji czy legalnym zarabianiem na występach.
Przekazanie kompetencji ARiMR (a nie Ministerstwu Kultury) wynika z traktowania zespołów jako elementu polityki rolno-społecznej poprzez integrację i aktywizację społeczności wiejskich. To zresztą nie pierwszy raz, gdy ludowcy próbują kierować strumień pieniędzy bezpośrednio na wieś — głośnym pomysłem była swego czasu propozycja 1000 zł dla sołtysa od PSL, również motywowana chęcią docenienia wiejskich społeczników.
Argumenty zwolenników
Wskazują oni, że małe kwoty mogą przynieść realny efekt, ponieważ stroje ludowe są drogie (komplet dla jednego tancerza to często kilka tysięcy złotych), podobnie instrumenty. Coroczna subwencja daje stabilność, dzięki której instruktorzy nie będą rezygnować z pracy z której nie mają dochodu. Rozwój turystyki kulturowej i lokalnych wydarzeń może przynieść także korzyści gospodarcze dla wielu regionów Polski.
Możliwość legalnego zarabiania na występach również ma znaczenie — zespoły coraz częściej zatrudniane są na uroczystościach rodzinnych, a branża ślubno-weselna to dziś przede wszystkim biznes, w którym jest miejsce także dla autentycznego folkloru.
Krytyka i ryzyka
Projekt nie jest wolny od kontrowersji. Krytycy pytają, czy w czasach napiętego budżetu kolejne 35–40 mln zł rocznie to priorytet. Pojawiają się obawy przed tworzeniem „zespołów na dotację” czyli formalnych grup istniejących głównie po to, by pobierać pieniądze. W projekcie nie ma żadnych elementów kontrolujących wartość artystyczną takiego zespołu.
Niektórzy wskazują na ryzyko biurokracji i tego, że wsparcie będzie zbyt uniwersalne zamiast selektywne (dla najlepszych lub najbardziej aktywnych). Doświadczenia z innymi programami wsparcia pokazują, że niejasne kryteria potrafią wypaczyć cały mechanizm — wystarczy przypomnieć aferę wokół Funduszu Wsparcia Kultury, gdy pieniądze dla artystów trafiały do beneficjentów według budzących wątpliwości reguł. Pojawiają się nawet głosy o potencjalnym „upolitycznieniu” folkloru i budowaniu sobie przez PSL grona potencjalnych wyborców. Wydaje się, że PSL chciałby powtórzyć sukces Ustawy o Kołach Gospodyń Wiejskich z 2018, ale pomylił lub celowo miesza dwa pojęcia czyli profesjonalną działalność artystyczną i prowadzenie działań społeczno-integracyjnych.
Czy to ma sens?
Polska kultura ludowa jest niewątpliwie bogata i zróżnicowana poczynając od mazurków, kujawiaków, przez krakowiaki, aż po tradycje Podhala, Kaszub czy Kurpi. Wiele zespołów działa od dekad amatorsko, często bez stabilnego finansowania. W erze globalizacji i mediów społecznościowych lokalne tradycje łatwo zanikają. Inwestycja w folklor może być formą ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego, podobną do działań UNESCO.
Z drugiej strony kultura nie powinna być utrzymywana wyłącznie z dotacji. Najlepsze zespoły radzą sobie dzięki pasji, sponsorom lokalnym i publiczności. Klucz do sukcesu projektu leży w rygorystycznej weryfikacji i rozliczaniu środków. Jeśli zabezpieczenia (opinia Instytutu plus sprawozdanie) zadziałają, ustawa może realnie wzmocnić autentyczny folklor. Jeśli nie powstanie ryzyko marnotrawstwa i tworzenie nieistotnych rzeczy pod dotacje.
Warto też pamiętać, że nawet pozornie drobne regulacje potrafią podnosić koszty organizacji imprez — dla wielu par wesele będzie kosztować jeszcze więcej niezależnie od tego, czy zatrudnią kapelę ludową, czy DJ-a. Projekt jest na etapie sejmowym. Warto śledzić prace nad nim, ewentualne poprawki i konsultacje ze środowiskiem. Niezależnie od ostatecznego kształtu, debata pokazuje, że polska wieś i jej kultura nadal potrzebują uwagi. Folklor to nie tylko tańce i pieśni, ale element naszej tożsamości, który warto pielęgnować, ale z głową i odpowiedzialnością za publiczne pieniądze.

Posiadanie psa to nie tylko odpowiedzialność, ale i obowiązki. Mandat za psie kupy wynosi nawet 500 zł
18.05.2026 16:02, Marcin Szermański

Czy Polska odchodzi od węgla za wcześnie? Świat zwiększa wydobycie, a my kupujemy węgiel z zagranicy
18.05.2026 14:24, Piotr Janus
18.05.2026 13:38, Marek Śmigielski
18.05.2026 12:51, Aleksandra Smusz
18.05.2026 12:02, Piotr Janus
18.05.2026 11:27, Edyta Wara-Wąsowska
18.05.2026 10:39, Marek Śmigielski
18.05.2026 9:55, Edyta Wara-Wąsowska
18.05.2026 9:07, Mateusz Krakowski
18.05.2026 8:20, Edyta Wara-Wąsowska
18.05.2026 7:39, Marek Śmigielski
18.05.2026 7:03, Aleksandra Smusz
17.05.2026 20:05, Joanna Świba

Wynajmujesz mieszkanie bez umowy? Skarbówka i tak się dowie, a kara może sięgnąć 46 milionów złotych
17.05.2026 13:51, Aleksandra Smusz
17.05.2026 10:25, Rafał Chabasiński
17.05.2026 9:34, Marcin Szermański
17.05.2026 8:39, Marcin Szermański
17.05.2026 7:40, Mateusz Krakowski
17.05.2026 6:43, Miłosz Magrzyk

Klienci uciekają od chatbotów, tylko InPost robi to dobrze. Firmy próbują oszczędzać, a tracą o wiele więcej
16.05.2026 19:03, Joanna Świba
16.05.2026 18:07, Marcin Szermański
16.05.2026 17:48, Joanna Świba
16.05.2026 17:33, Marcin Szermański
16.05.2026 13:51, Jakub Bilski
16.05.2026 7:12, Mateusz Krakowski
15.05.2026 16:31, Marek Śmigielski


























