1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. To koniec nowych umów kredytowych z WIBOR-em. KNF podaje konkretną datę

To koniec nowych umów kredytowych z WIBOR-em. KNF podaje konkretną datę

Wskaźnik, który od lat decyduje o wysokości rat milionów kredytobiorców, ma przejść do historii. KNF właśnie potwierdziła, że banki i inne instytucje finansowe powinny przestać podpisywać nowe umowy oparte na WIBOR-ze do końca 2026 roku. To oznacza, że osoby, które dopiero planują zaciągnięcie kredytu hipotecznego, w niedalekiej przyszłości spotkają się z zupełnie nowym wskaźnikiem.

Koniec WIBOR-u. Co dokładnie zapowiedział nadzór finansowy?

W komunikacie opublikowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego można przeczytać, że wszystkie podmioty nadzorowane – a w szczególności kredytodawcy i pożyczkodawcy – mają do 31 grudnia 2026 roku zaprzestać zawierania nowych umów, w których miałby zostać zastosowany WIBOR. Po tej dacie wskaźnik ma służyć już tylko jednemu celowi: wygaszaniu zobowiązań, które zostały podpisane wcześniej. Innymi słowy, jeśli ktoś weźmie kredyt hipoteczny w 2027 roku, to z WIBOR-em nie będzie miał nic wspólnego.

Harmonogram uporządkowanej likwidacji wskaźnika

Sam wskaźnik nie zniknie jednak z dnia na dzień. GPW Benchmark, który odpowiada za jego opracowywanie, zdecydował o tzw. uporządkowanej likwidacji – ostatnim dniem publikacji ma być 31 grudnia 2036 roku. Tym samym pełne pożegnanie z WIBOR-em nastąpi 1 stycznia 2037 roku. Trzeba zaznaczyć, że ponad dziesięcioletni okres przejściowy ma pozwolić uczestnikom rynku spokojnie zakończyć wszystkie umowy i zobowiązania, które są dziś oparte na tym wskaźniku.

Warto przy tym pamiętać, że proces wygaszania będzie postępować etapami. Już 1 października 2026 roku zniknie WIBOR dla Terminu Fixingowego O/N, a 22 grudnia 2026 roku po raz pierwszy nie zostanie wyznaczona wartość WIBOR 1Y. Dopiero pod koniec 2036 roku z rynku znikną pozostałe terminy – 1M, 3M i 6M, czyli te, które mają największe znaczenie dla osób spłacających kredyty hipoteczne.

POLSTR zamiast WIBOR-u. Co to oznacza dla kredytobiorców?

W miejsce dotychczasowego wskaźnika ma wejść POLSTR – tak będzie się nazywał następca WIBOR – nad którym prace trwają od dłuższego czasu. Reforma zakłada również, że część produktów kredytowych w ogóle ma odejść od stóp zmiennych i opierać się na stałym oprocentowaniu. Już wcześniej niektóre banki wprowadzały do oferty np. kredyt hipoteczny z 10-letnią stałą stopą procentową.

Nie da się ukryć, że dla kredytobiorców to spora zmiana – choć w praktyce większość z nich nie odczuje jej z dnia na dzień, bo umowy już zawarte mają być po prostu wygaszane na dotychczasowych zasadach.

Co to oznacza dla osób planujących zakup mieszkania?

Pytaniem, na które wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi, pozostaje to, jak banki podejdą do procesu przejścia z jednego wskaźnika na drugi. Wiele zależy także od tego, jakie konkretne warunki zaproponują kredytobiorcom – i jak na to wszystko zareaguje rynek mieszkaniowy, który już teraz mierzy się z dużą niepewnością i zmianami na rynku nieruchomości w 2026 roku.

Jedno jest pewne: osoby, które rozważają zaciągnięcie kredytu hipotecznego w nadchodzących miesiącach, powinny uważnie śledzić komunikaty banków i KNF. To, na jakim wskaźniku oparta będzie umowa, może mieć dla nich naprawdę spore znaczenie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi