1. Bezprawnik -
  2. Inwestowanie -
  3. Licytowałeś przeciwko pracownikowi domu aukcyjnego i o tym nie wiedziałeś

Licytowałeś przeciwko pracownikowi domu aukcyjnego i o tym nie wiedziałeś

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął się na poważnie za domy aukcyjne. W toku postępowania stwierdzono, że niektóre działania kilku domów aukcyjnych sprzedających dzieła sztuki w Polsce wzbudzały poważne wątpliwości. Które dokładnie?

Licytacje bardziej przejrzyste i bez sztucznego podbijania cen

Działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów objęły 5 największych domów aukcyjnych sprzedających dzieła sztuki: Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Dom Aukcyjny Polswiss Art, Agra Art oraz Rempex. W toku postępowania zweryfikowano umowy, regulaminy, a także procedury reklamacyjne. Po stwierdzonym występowaniu wątpliwości, które mogły „skutkować naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów lub stanowić niedozwolone postanowienia umowne", zwrócono się do domów aukcyjnych o zmianę dotychczasowych praktyk.

Pracownicy licytujący jako zwykli klienci

UOKiK miał poważne zastrzeżenia co do regulaminów pozwalających na uczestniczenie pracowników domów aukcyjnych w licytacjach, w których podawali się za zwykłych klientów. W ten sposób można było sztucznie podbijać wartość licytowanego przedmiotu, aż do osiągnięcia tzw. ceny gwarancyjnej, a więc minimalnej, za jaką dany przedmiot może zostać sprzedany.

Jak ustalił Prezes Urzędu, w aż czterech z pięciu domów aukcyjnych (Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Agra Art i Rempex) zastrzeżono sobie możliwość uczestniczenia we własnych licytacjach. W rezultacie mogło dochodzić do zawyżenia ostatecznej ceny.

Wyjaśnia Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK:

Dbając o to, by konsumenci nie byli wprowadzani w błąd, zwróciliśmy się do domów aukcyjnych o zaprzestanie praktyki podbijania cen do ceny gwarancyjnej. Kupujący na aukcjach mogli nie wiedzieć, że licytują przeciwko pracownikom domów aukcyjnych. Każde przebicie mogło być przez nich traktowane jako realne zainteresowanie dziełem i prawdziwa oferta jego zakupu. To mogło zupełnie zmieniać dynamikę aukcji i sztucznie modelować notowania wystawianych przedmiotów.

To jednak jeszcze nie wszystko, co miał do powiedzenia Prezes Urzędu.

Domy aukcyjne muszą ręczyć za wystawiane dzieła sztuki

Zakwestionowane zostały również inne wątpliwe praktyki. Chodziło m.in. o ograniczanie, a nawet o wyłączanie odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne oraz prawne wystawianych dzieł sztuki czy błędne opisy przedmiotów. Wskazano ponadto błędnie interpretowane terminy dotyczące prawa odstąpienia od umowy, a także cały proces reklamacyjny.

Ograniczona rękojmia i niejasne reklamacje

W praktyce sporne zapisy ograniczały to, czego po wykryciu wady mógł żądać kupujący. Tymczasem obowiązki sprzedawcy z tytułu rękojmi są jasno określone, a w obrocie konsumenckim ich wyłączenie lub ograniczenie jest co do zasady niedopuszczalne.

Komentuje Tomasz Chróstny:

Dzięki naszej interwencji i podjętemu dialogowi z największymi graczami na rynku dzieł sztuki udało się zapewnić transparentne warunki licytacji. Domy aukcyjne zmieniły regulaminy i niekorzystne dla konsumentów postanowienia umów, a także wyeliminowały możliwość sztucznego podbijania cen. W trakcie postępowania wypracowane zostały wyższe standardy działań, zaś miłośnicy sztuki nie będą narażeni na zachowania wprowadzające w błąd.

Jak dowiadujemy się na oficjalnej stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wszystkie domy aukcyjne, tj. Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Dom Aukcyjny Polswiss Art, Agra Art oraz Rempex, współpracowały z Urzędem i dostosowały się do uwag jego Prezesa.

Tym razem bez milionowych kar finansowych

Tym razem UOKiK nie wspomina jednak o karach finansowych, które nierzadko sięgają wielu milionów złotych. Wiadomo natomiast, że — jak poinformowano — „nieprawidłowości zostały wyeliminowane".

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi