- Home -
- Społeczeństwo -
- Przekładanie dużych jajek do pudełka z mniejszymi, odrywanie ogonka wraz z pestkami z papryki, psy w koszyku. Tak niektórzy Polacy robią zakupy
Przekładanie dużych jajek do pudełka z mniejszymi, odrywanie ogonka wraz z pestkami z papryki, psy w koszyku. Tak niektórzy Polacy robią zakupy
O ile większość społeczeństwa, robiąc zakupy, po prostu ogląda towar, a następnie odkłada go z powrotem na półkę lub pakuje do koszyka, o tyle zawsze znajdą się tacy, którzy - niestety negatywnie - wyróżniają się na tle reszty. Jak niektórzy Polacy robią zakupy?

Jak niektórzy Polacy robią zakupy? Ich pomysłowość może przerażać
Gazeta Krakowska postanowiła zebrać opowieści różnych klientów z okolic Krakowa. Okazuje się, że wyłania się z nich dosyć smutny - a może i nawet przerażający - obraz Polaka na zakupach. Oczywiście warto pamiętać, że chodzi jedynie o część klientów, nie zmienia to jednak faktu, że świadkiem chociaż jednej z poniższych sytuacji był pewnie każdy z nas.
Oszustwa małe i duże
Pierwsza kategoria - oszustwa. Jedna z czytelniczek w liście do redakcji opowiedziała o sytuacji, której była świadkiem - widziała, jak jedna z klientem przekładała jajka klasy L do pudełka z jajkami klasy S. Wszystko po to, by przy kasie zapłacić mniej.
Zdaniem czytelników GK na porządku dziennym jest również odrywanie gałązek od pomidorów czy wyjmowanie z papryk... ogonków z pestkami. Niektórzy z kolei próbują towar wyłudzić już przy kasie - argumentując, że z takim zniszczonym opakowaniem towar owszem, mogą wziąć, ale za darmo. Oczywiście to nigdy się nie udaje, ale zastanawia, dlaczego w ogóle niektórzy klienci podejmują takie próby.
Jak nie robić zakupów?
Pracownicy sklepów (zwłaszcza dyskontów) i inni klienci skarżą się również na otwieranie różnych produktów, ich wąchanie, oglądanie, a następnie odkładanie na półkę. Niektórzy mają otwierać wodę mineralną (chociaż nie bardzo wiadomo, w jakim celu), inni - rozpakowywać masło w kostce, a potem znowu zawijać i wkładać do lodówki.
Jak jeszcze Polacy - a przynajmniej część - robi zakupy? Częstym widokiem mają być dzieci znajdujące się w wózku - i to w dolnej części, przeznaczonej na produkty. Jakby tego było mało, coraz częściej w wózkach pojawiają się też... psy. Najwyraźniej niektórzy klienci nie widzą w tym niczego zdrożnego.
Pozostając przy kwestii higieny i estetyki - część klientów skarży się również, że owoce i warzywa mają ślady po wbitych paznokciach innych klientów.
Skąd biorą się takie zachowania? W wielu wypadkach - z kultu cwaniactwa. Dla części rodaków takie postępowanie jest wyrazem "zaradności", zwłaszcza jeśli chodzi o podmienianie produktów czy pozbywanie się ich niechcianych fragmentów. A może - co nie jest takie nieprawdopodobne - przynajmniej niektórzy postanowili wypróbować "patenty na kasę" TTV w praktyce.
04.04.2026 20:44, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 17:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 16:57, Piotr Janus
04.04.2026 9:32, Marcin Szermański
04.04.2026 9:04, Aleksandra Smusz
04.04.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.04.2026 7:46, Piotr Janus
04.04.2026 7:00, Mateusz Krakowski
04.04.2026 6:23, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 6:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 5:19, Jerzy Wilczek
03.04.2026 21:40, Miłosz Magrzyk
03.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
03.04.2026 14:47, Aleksandra Smusz
03.04.2026 14:01, Mateusz Krakowski
03.04.2026 13:14, Marcin Szermański
03.04.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 11:43, Rafał Chabasiński
03.04.2026 10:44, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 9:24, Mateusz Krakowski
03.04.2026 8:36, Aleksandra Smusz
03.04.2026 7:53, Marcin Szermański
02.04.2026 18:56, Filip Dąbrowski
02.04.2026 16:25, Miłosz Magrzyk
02.04.2026 15:39, Marcin Szermański




























