Przedsiębiorcy mieliby płacić składki ZUS tylko wtedy, kiedy sami by tego chcieli. Kolejny projekt w Sejmie

Firma Podatki dołącz do dyskusji (109) 05.02.2020
Przedsiębiorcy mieliby płacić składki ZUS tylko wtedy, kiedy sami by tego chcieli. Kolejny projekt w Sejmie

Edyta Wara-Wąsowska

Jak bumerang wraca temat dobrowolnego ZUS-u dla przedsiębiorców. Kiedyś już postulował o to rzecznik MŚP, podobny projekt przedstawiali posłowie PSL-Kukiz’15. Tym razem swojego szczęścia postanowili spróbować posłowie Konfederacji, chociaż można w ciemno założyć, że ich propozycja nie spotka się z entuzjazmem rządzących. 

Konfederacja proponuje dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców

Jak twierdzą sami posłowie, którzy już złożyli w Sejmie projekt, Konfederacja proponuje dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców z kilku powodów. Ma być to jednocześnie wyraz wsparcia dla polskich przedsiębiorców, ale i dla wolności gospodarczej i niskiego opodatkowania. Dla nikogo nie powinno być to zaskoczeniem, ponieważ część członków Konfederacji (głównie ta skupiona wokół Janusza Korwin-Mikkego) od dawna opowiada się za większą liberalizacją w sprawach gospodarczych, a ZUS traktuje jako zło konieczne. Argumentują m.in., że składki ZUS nie powinny być obowiązkowe chociażby dlatego, że nie są one podatkiem.

Najpierw skorzystaliby mikroprzedsiębiorcy, potem reszta firm z sektora MŚP

Projekt zakłada, że jeśli nowe prawo weszłoby w życie, to w pierwszej kolejności na przepisach skorzystaliby mikroprzedsiębiorcy. Mogliby zrezygnować z obowiązkowych składek jeszcze w pierwszym roku prowadzenia firmy. Jako kolejni (już w następnym roku od momentu wprowadzenia ustawy) mogliby z tego ułatwienia skorzystać pozostali przedsiębiorcy z sektora MŚP. Co ciekawe, Konfederacja wyliczyła, ile ZUS miałby stracić na tym rozwiązaniu (ok. 2,5 mld zł). Nie wiadomo jednak, jaki procent przedsiębiorców – zdaniem posłów – miałby skorzystać z takiego rozwiązania. Z kolei jeśli chodzi o to, jak – zdaniem posłów Konfederacji – państwo miałoby sobie poradzić z takim znaczącym uszczupleniem dochodu Zakładu, to argumentacja jest nieco nijaka. Koszty reformy miałby po prostu zniwelować „ogromny wzrost gospodarczy”.

Należy zaznaczyć, że projekt przewiduje możliwość całkowitej rezygnacji ze składek, podczas gdy np. projekt posłów PSL-Kukiz’15 – jedynie ich czasowe zawieszenie. Konfederacja proponuje zatem dobrowolny ZUS, ale tym bardziej – pamiętając projekt KP – nie ma on większych szans na przyjęcie.

Wysokie składki ZUS to jedno, ale przedsiębiorcy mają znacznie więcej problemów

Można się domyślać, że wielu przedsiębiorców – bez większego namysłu – gdyby tylko mogło, zrezygnowałoby z płacenia składek ZUS. Zwłaszcza, że z roku na rok są coraz wyższe i już wkrótce przebiją psychologiczną barierę 1500 zł.

Z drugiej strony w kwestii składek ZUS przynajmniej są podejmowane jakiekolwiek próby zmian – był mały ZUS, jest mały ZUS plus, przedsiębiorcy rozpoczynający działalność często mogą skorzystać z preferencyjnych składek ZUS. I o ile na pewno warto zastanowić się nad kolejnymi zmianami w tym zakresie (np. podwyższeniem progu w przypadku małego ZUS-u plus), o tyle z pewnością rządzący mogliby ulżyć przedsiębiorcom chociażby w kwestii podatków. Ponadto przedsiębiorcy z ulgą przyjęliby także większą stabilizację prawną czy brak kolejnych, nie do końca przemyślanych pomysłów i źle napisanych ustaw (do których powstaje mnóstwo sprzecznych ze sobą interpretacji). I może to są kwestie, o które również warto walczyć.