Homofobia, bluzgi i prostactwo. Podlasie zapłaciło 50 tysięcy, żeby Lord Kruszwil zrobił patopromocję regionu

Gorące tematy Społeczeństwo dołącz do dyskusji (228) 10.01.2020
Homofobia, bluzgi i prostactwo. Podlasie zapłaciło 50 tysięcy, żeby Lord Kruszwil zrobił patopromocję regionu

Maciej Bąk

Czego w tym filmie nie ma. Nazywanie operatora „dałnem”, ignorancja wobec prawosławnych symboli, żarty z długości przyrodzenia i seria memów o tym jak „gówniane” jest Podlasie. Niby nic nowego w działalności patoyoutubera Lorda Kruszwila. Szkopuł w tym, że za stworzenie tego akurat filmu urząd marszałkowski zapłacił… 50 tysięcy złotych. Lord Kruszwil na Podlasiu to przykład skrajnie nieodpowiedzialnego wydawania publicznych pieniędzy.

Lord Kruszwil na Podlasiu – promocja czy antypromocja?

Sprawę ujawnił portal www.waszaturystyka.pl. Sam film nagrany przez kontrowersyjnego youtubera ma już co prawda kilka dobrych miesięcy (opublikowano go w maju 2019 roku), ale niedługo po premierze zniknął. Zapewne dlatego, że jego zleceniodawcy zorientowali się, do czego przyłożyli rękę.

„Promocja” regionu polega tu na tym, że Lord Kruszwil na Podlasiu chce kupić sobie dom. Najpierw jednak widz obejrzy jak kamerzysta filmuje jego krocze, potem zobaczy śmieszki głównego bohatera z homoseksualistów, a na koniec przejrzy z nim stare jak świat memy. Kiedy youtuber dotrze już na Podlasie, oceni że jest „w d**ie”. Potem jednak zacznie się jego magiczna przemiana. Najpierw spodoba mu się cerkiew, ale nie będzie wiedział dlaczego prawosławny krzyż wygląda inaczej niż krzyż czteroramienny, więc uzna że „taki jest design”. Potem będzie oglądał drewniany dom, ale wcześniej powącha go i stwierdzi, że „śmierdzi starą babą”. W zachwyt wpadnie jednak dopiero, gdy dotrze do luksusowego hotelu w Białymstoku. Pod koniec filmu rzuci jeszcze okiem na Pałac Branickich i Uniwersytet w Białymstoku i stwierdzi, że oba chętnie kupi.

Lord Kruszwil na Podlasiu – po co i za ile?

Patrząc na dotychczasową działalność tego młodego chłopaka, który ma już problemy z prawem między innymi związane z nakłanianiem nieletniego do czynności seksualnych, filmik o Podlasiu i tak jest względnie delikatny. Szokujące jest jednak to, że powstał on za pieniądze… Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego. Tak podaje portal www.waszaturystyka.pl, który ustalił że urząd przeznaczył na ową produkcję 50 tysięcy złotych! „Rzeczywiście miała miejsce pilotażowa współpraca z jednym z popularnych youtuberów. Jego film nie zyskał oczekiwanych zasięgów i efektów promocyjnych, dlatego ten projekt nie będzie kontynuowany”, informuje rzeczniczka urzędu w rozmowie z Waszą Turystyką.

Urząd broni się, że sam nie miał bezpośredniego kontaktu z youtuberem, bo prowadzenie kampanii powierzył platformie Polsat Media AdTube. Miało to być „lokowanie województwa podlaskiego na kanałach prowadzonych przez youtuberów”. Ktoś więc w owej platformie wpadł na genialny pomysł: „skoro Kruszwila subskrybuje ponad milion osób, to zrobi nam zasięgi!”. No i robi, ale nie wiem czy takie o jakich Podlasie marzyło.

W tym artykule nie znajdziecie opisywanego filmu, bo bardzo szanujemy Podlasie i nie chcemy temu pięknemu regionowi robić złych zasięgów. Życzymy urzędowi marszałkowskiemu rozsądniejszych pomysłów i dokładniejszego przyglądania się każdej wydanej złotówce.