1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Ponad 12 tysięcy banków pod lupą ChatGPT. OpenAI uruchamia ryzykowną funkcję

Ponad 12 tysięcy banków pod lupą ChatGPT. OpenAI uruchamia ryzykowną funkcję

OpenAI testuje w Stanach Zjednoczonych funkcję łączącą ChatGPT z rachunkami bankowymi, kartami, inwestycjami i zadłużeniem użytkowników. Na razie dostęp mają wybrani posiadacze subskrypcji Pro, ale kierunek jest wyraźny — chatbot ma przestać odpowiadać na ogólne pytania o finanse osobiste i zacząć analizować rzeczywistą sytuację finansową konkretnego człowieka.

Marek Śmigielski20.05.2026 16:16
Finanse

Jak działa połączenie ChatGPT z rachunkami bankowymi?

Integrację z instytucjami finansowymi zapewnia Plaid — platforma od lat wykorzystywana przez aplikacje fintechowe do bezpiecznego dostępu do danych bankowych. OpenAI podaje, że na starcie obsługiwanych jest ponad 12 tysięcy instytucji finansowych w USA, a sama funkcja dostępna jest na razie wyłącznie dla wybranych posiadaczy subskrypcji Pro.

Po podłączeniu rachunków ChatGPT uzyskuje wgląd w salda, historię transakcji, regularne płatności i subskrypcje, stan portfela inwestycyjnego oraz poziom zadłużenia. Narzędzie może wskazać kategorie, w których użytkownik wydaje najwięcej, ocenić które stałe płatności warto zrewidować, albo sprawdzić, czy obecne tempo oszczędzania pozwoli zrealizować określony cel finansowy w danym czasie. ChatGPT nie widzi przy tym pełnych numerów rachunków i nie ma możliwości samodzielnego wykonywania operacji na koncie.

Gdzie leży rzeczywiste wyzwanie dla banków?

Przez lata naturalnym miejscem, w którym klient zaczynał rozmowę o własnych pieniądzach, była aplikacja bankowa. Tam sprawdzał saldo, przeglądał historię operacji, kontrolował ratę kredytu i podejmował decyzje o nadwyżce finansowej. Bank miał pełny kontekst sytuacji klienta i — przynajmniej teoretycznie — mógł na tej podstawie formułować propozycje produktowe lub doradcze. To właśnie bank dysponował wiedzą o tym, co bank powinien zwrócić przy wcześniejszej spłacie zobowiązania albo które konto najlepiej nadaje się do realizacji konkretnego celu.

Warstwa analityczna przenosi się poza bank

Jeśli ChatGPT zacznie agregować dane z kilku banków, karty kredytowej i rachunku maklerskiego jednocześnie, dla wielu użytkowników może stać się wygodniejszym centrum zarządzania finansami niż aplikacja jakiejkolwiek pojedynczej instytucji. Bank nadal prowadzi rachunek i udziela kredytu, ale warstwa analityczna i doradcza przenosi się do zewnętrznego narzędzia.

Kto kontroluje pierwszy punkt kontaktu klienta z jego finansami, ten ma realny wpływ na jego decyzje — tę zasadę sektor fintech stosuje od lat. Co istotne, część funkcji, które ChatGPT chce przejąć, klienci osiągali dotąd samodzielnie. Wielu z nich od dawna stosuje strategię, w której warto mieć konto oszczędnościowe w innym banku niż rachunek do bieżących płatności — i właśnie taką decyzję chatbot mógłby teraz sugerować na podstawie analizy danych.

Kwestia prywatności i ochrony danych

OpenAI informuje, że połączone rachunki można odłączyć w dowolnym momencie z poziomu ustawień, a dane zsynchronizowane z kontami mają być usuwane z systemów firmy w ciągu 30 dni od rozłączenia. Firma zapewnia też, że ChatGPT nie przetwarza pełnych numerów rachunków.

Mimo tych zabezpieczeń historia rachunku bankowego należy do szczególnie wrażliwych kategorii danych osobowych. Zawiera informacje nie tylko o dochodach i wydatkach, ale też o miejscach, które użytkownik odwiedza, usługach, z których korzysta, regularnych zobowiązaniach i planach zakupowych. To jedne z najbardziej szczegółowych danych, jakie można przekazać zewnętrznej platformie. Pytania o to, jak wygląda ChatGPT a ochrona danych, powracają zresztą za każdym razem, gdy OpenAI rozszerza dostęp swojego narzędzia do kolejnych obszarów życia użytkowników.

Perspektywy dla rynku europejskiego

Funkcja pozostaje na razie dostępna wyłącznie w USA i w fazie testów. OpenAI nie ogłosiło planów ekspansji na inne rynki. Plaid działa jednak już w kilku krajach europejskich, a infrastruktura techniczna umożliwiająca podobną integrację w Europie — w tym regulacje otwartej bankowości wynikające z dyrektywy PSD2 — istnieje od kilku lat. Warto przy tym pamiętać, że Europa chce wypchnąć z kontynentu także Google i Amazona, więc wejście kolejnej amerykańskiej platformy w tak wrażliwy obszar jak finanse osobiste może spotkać się z chłodnym przyjęciem regulatorów.

Presja regulacyjna będzie rosła

Jeśli testy w USA przyniosą oczekiwane wyniki, presja na uruchomienie analogicznej funkcji w Europie będzie rosła, a wtedy pytania o prywatność, zgodność z RODO i relację z instytucjami finansowymi staną się przedmiotem regulacyjnej debaty na znacznie szerszą skalę.

Zmiana, którą zapowiada OpenAI, wpisuje się zresztą w szerszy trend przejmowania przez sztuczną inteligencję obowiązków zarezerwowanych do niedawna dla ludzi — i nie chodzi już tylko o automatyzację prostych zadań. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy robotyzacja w firmie i przenoszenie kolejnych funkcji do narzędzi AI nie powinny wiązać się z nowymi obowiązkami — także wobec państwa i regulatorów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu