1. Bezprawnik -
  2. Edukacja -
  3. Urząd nie ma wątpliwości: po 18. urodzinach to uczeń decyduje, nie rodzic

Urząd nie ma wątpliwości: po 18. urodzinach to uczeń decyduje, nie rodzic

Szkoły od lat przyzwyczaiły się do zbierania zgód od rodziców. Zgoda na wycieczkę, zgoda na konkurs, zgoda na publikację zdjęcia na stronie szkoły albo w mediach społecznościowych. W przypadku dzieci sprawa jest oczywista – to rodzice albo opiekunowie prawni decydują o udostępnianiu wizerunku. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy uczeń kończy 18 lat. Bo od tego momentu rodzic nie jest już osobą, która może za niego decydować.

Joanna Świba20.05.2026 19:12
Edukacja

Ochrona wizerunku ucznia nie kończy się na zgodzie rodzica

Publikowanie zdjęć uczniów to dla wielu szkół codzienność. Fotorelacje z akademii, zdjęcia z konkursów, relacje z zawodów sportowych, posty na Facebooku, galerie na stronie internetowej. Zwykle na początku roku szkolnego rodzice dostają formularz, w którym wyrażają zgodę na publikację wizerunku dziecka. I przez jakiś czas wszystko się zgadza.

Tyle że dziecko w pewnym momencie przestaje być dzieckiem. Po ukończeniu 18 lat uczeń sam decyduje o swoich danych osobowych, w tym o publikacji swojego wizerunku. Rodzice nie są już jego przedstawicielami ustawowymi, więc szkoła nie powinna zakładać, że zgoda udzielona kiedyś przez matkę albo ojca będzie działać bezrefleksyjnie do końca edukacji.

Osoba pełnoletnia również korzysta z ochrony wizerunku (chociaż jesteśmy na nią mniej wyczuleni niż w przypadku dzieci). W praktyce oznacza to, że szkoły powinny pilnować momentu, w którym uczeń staje się pełnoletni. Nie tylko dlatego, że zmieniają się relacje formalne między szkołą, uczniem i rodzicami. Także dlatego, że zgoda na publikację wizerunku może zostać przez pełnoletniego ucznia cofnięta albo zmieniona.

Pełnoletność zmienia więcej niż jeden obszar życia ucznia

Wizerunek to nie jedyna kwestia, w której po 18. urodzinach zmienia się osoba decydująca. Wraz z pełnoletnością uczeń zyskuje szereg uprawnień, których wcześniej nie miał – może na przykład samodzielnie zająć się usprawiedliwianiem nieobecności przez pełnoletniego ucznia, a nauczyciel nie ma narzędzi, by mu tego zakazać. Z drugiej strony są obszary, w których pełnoletność niczego nie zmienia – wątpliwości budzi choćby to, czy rodzice mogą sprawdzić oceny pełnoletniego ucznia, bo akurat w tej sprawie przepisy wciąż przyznają im dostęp. Ochrona wizerunku należy do tej pierwszej kategorii: tu decyzja przechodzi w ręce ucznia.

Pełnoletni uczeń może sam wycofać zgodę

Do tego problemu odniósł się Urząd Ochrony Danych Osobowych w materiałach przygotowanych na podstawie pytań zadawanych na infolinii. Pytanie brzmiało: czy uczeń po uzyskaniu pełnoletności może cofnąć zgodę na publikację przez szkołę jego wizerunku udzieloną wcześniej przez rodzica albo opiekuna prawnego. Odpowiedź UODO jest jednoznaczna: tak, może. Jak wskazuje Urząd:

W pierwszej kolejności warto zauważyć, że zgodę na przetwarzanie danych osobowych (w tym publikację wizerunku) niepełnoletniego ucznia wyrażają, co do zasady, jego rodzice (opiekunowie prawni). Osoby te mogą także taką zgodę w każdym czasie wycofać. Natomiast po uzyskaniu przez ucznia pełnoletności może on samodzielnie zgodę wyrażoną przez jego rodzica (opiekuna prawnego) wycofać (czy też zmienić) stosownie do dyspozycji art. 7 ust. 3 RODO. Obowiązkiem administratora danych osobowych będzie poinformowanie pełnoletniego ucznia o takim uprawnieniu.

To jest bardzo praktyczna wskazówka dla szkół (w szczególności dla szkół ponadpodstawowych, gdyż w praktyce to te placówki mierzą się z problemem uzyskiwania pełnoletności przez podopiecznych). Nie wystarczy raz zebrać zgody od rodziców i uznać temat za zamknięty. Jeżeli uczeń osiąga pełnoletność, szkoła powinna poinformować go, że może samodzielnie zdecydować, czy wcześniejszą zgodę podtrzymuje, zmienia albo wycofuje.

Cofnięcie zgody to standardowe uprawnienie wynikające z RODO

Możliwość wycofania zgody nie jest żadnym wyjątkiem zarezerwowanym dla uczniów. To jedno z podstawowych uprawnień przewidzianych przez RODO – z podobnego mechanizmu korzystają choćby konsumenci, dla których prawo do bycia zapomnianym a telemarketerzy to skuteczny sposób na pozbycie się uciążliwych połączeń. Warto jednak pamiętać, że cofnięcie zgody działa tylko tam, gdzie zgoda była podstawą przetwarzania – a granice tego uprawnienia coraz wyraźniej widać w dobie nowych technologii, gdzie prawo do bycia zapomnianym a AI pokazuje, jak trudne bywa rzeczywiste usunięcie danych raz wprowadzonych do obiegu.

Szkoła nie powinna udawać, że nic się nie zmieniło

W wielu placówkach problem może wydawać się czysto formalny. Skoro rodzic kiedyś podpisał zgodę, zdjęcia były publikowane, nikt nie protestował, to po co wracać do tematu? Po to, że po 18. urodzinach zmienia się osoba decydująca. To już nie rodzic wyraża zgodę za ucznia, tylko uczeń sam decyduje o swoim wizerunku. W dodatku, zgodnie z prawem (i z wytycznymi UODO) szkoła powinna go o tym fakcie poinformować – dając w ten sposób możliwość podjęcia samodzielnej decyzji.

Nie chodzi więc o to, że każda szkoła musi natychmiast usuwać wszystkie zdjęcia pełnoletnich uczniów albo przestać dokumentować wydarzenia. Chodzi o to, że administrator danych, czyli najczęściej szkoła, powinien mieć świadomość, kto aktualnie jest uprawniony do decydowania o publikacji wizerunku. A w przypadku pełnoletniego ucznia nie są to już rodzice, tylko on sam. W teorii wielu uczniów pełnoletność kojarzy z możliwością legalnego kupowania używek. W praktyce to znacznie więcej.

Lekceważenie obowiązków grozi szkole odpowiedzialnością

Bagatelizowanie tego problemu nie jest dla placówki bezpieczne. Publikacja wizerunku pełnoletniego ucznia bez ważnej podstawy prawnej to naruszenie ochrony danych osobowych, a takie incydenty administrator ma obowiązek zgłaszać organowi nadzorczemu. Szkoła występuje tu w roli administratora danych i to ona ponosi odpowiedzialność za to, czy publikowane materiały mają odpowiednie umocowanie.

Warto również pamiętać, że uczeń nie może skorzystać z prawa „do bycia zapomnianym", szkoła bowiem przetwarza jego dane nie na podstawie zgody, a na podstawie ustawowego obowiązku. Uczęszczanie do szkoły wiąże się więc z możliwością pozyskiwania, przechowywania i przetwarzania części danych osobowych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu