1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Koniec ze 100 zł. Od teraz musisz oddać znacznie większą znalezioną kwotę

Koniec ze 100 zł. Od teraz musisz oddać znacznie większą znalezioną kwotę

19 maja 2026 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o rzeczach znalezionych. Zmieniają się m.in. procedury postępowania, wysokość kwoty, którą musimy oddać staroście, a także terminy odbioru rzeczy. Co to oznacza w praktyce dla każdego, kto znajdzie na ulicy portfel, telefon albo zgubione dokumenty?

Znalazłem pieniądze — komu i gdzie je teraz oddać?

Jak informuje m.in. money.pl, w myśl nowych przepisów zmieniono postępowanie poszukiwawcze właściciela zagubionych (i jednocześnie odnalezionych) rzeczy. Dotychczas prowadził je starosta piastujący swój urząd w miejscu zamieszkania znalazcy lub znalezienia zguby. Od 19 maja 2026 r. będzie to należało wyłącznie do kompetencji starosty ze względu na miejsce znalezienia danej rzeczy. Doprecyzowując przepisy, autorzy noweli chcieli w ten sposób uniknąć konfliktów i przerzucania się obowiązkami między różnymi starostwami.

Nowy próg kwoty: koniec ze sztywnymi 100 zł

To nie koniec wprowadzonych zmian. Kolejną istotną nowością jest próg kwoty, powyżej którego nie oddanie znalezionych pieniędzy grozi nam więzieniem. Dotychczas wynosił on 100 zł, a każda suma powyżej obligowała nas do ich oddania staroście. Nowela wprowadziła mechanizm waloryzacji kwoty, która wynosi odtąd 5% minimalnej krajowej. Przypomnijmy, że w styczniu rząd potwierdził nową stawkę godzinową i płacę minimalną na 2026 rok — minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto. Próg dla rzeczy znalezionych wynosi zatem aktualnie 240,30 zł i będzie zwiększał się wraz z podnoszeniem najniższej krajowej.

Co ze znalezionymi dokumentami w 2026 roku?

W przypadku znalezionych dokumentów z danymi adresowymi sprawa jest prosta. Gorzej, jeśli mamy do czynienia z dokumentami, które ich nie zawierają i nie sposób jest od razu ustalić ich właściciela.

W takich sytuacjach przewidziano nowy tryb postępowania. Tego typu dokumenty należy przekazać właściwemu staroście, który ma podjąć czynności poszukiwawcze. Gdy się one nie powiodą, dla bezpieczeństwa dokumenty mają być niszczone. Jestem tylko ciekaw, z jaką werwą i oddaniem będą prowadzone „poszukiwania".

Dłuższy termin dla zarządców transportu i budynków publicznych

Przy okazji dodam, że znacząco wydłużono termin przekazania rzeczy znalezionych w środkach transportu publicznego i budynkach publicznych. Do 19 maja 2026 r. ich zarządca miał na to tylko 3 dni czasu, ale obecnie można udać się do właściwego starosty w ciągu 30 dni.

Krótsze terminy odbioru rzeczy — kiedy zguba staje się własnością znalazcy?

W Kodeksie cywilnym skrócono z kolei termin odbioru rzeczy odnalezionych. Wynosi on obecnie 6 miesięcy w przypadku imiennego wezwania. Jeśli dane osoby uprawnionej są nieznane, termin ten wynosi 12 miesięcy. Jak pisze money.pl, po upływie tych terminów odnalezione przedmioty stają się własnością znalazcy lub (jeśli są to zabytki i materiały archiwalne) Skarbu Państwa.

Znaleźne — pamiętaj o swoim prawie

Warto przy okazji przypomnieć, że uczciwemu znalazcy należy się nagroda. Szczegółowo o tym, kiedy należy się znaleźne, pisaliśmy już wcześniej — co do zasady wynosi ono 10% wartości rzeczy, a roszczenie należy zgłosić najpóźniej w chwili wydania zguby osobie uprawnionej. Z kolei procedurę odebrania znaleźnego regulują w dużej mierze przepisy o rzeczach znalezionych oraz Kodeks cywilny.

Czasami konieczne będzie wezwanie policji

W przypadku odnalezienia broni, amunicji lub innych przedmiotów wymagających pozwolenia, należy niezwłocznie powiadomić policję. Warto pamiętać, że uzyskanie pozwolenia na broń wiąże się w Polsce z szeregiem wymogów, a samo posiadanie nielegalnej broni stanowi poważne przestępstwo. Dotyczy to również innych niebezpiecznych znalezisk, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia lub nawet życia.

Sprzęt wojskowy — starosta lub Żandarmeria

Gdy jakimś cudem zgubą okaże się sprzęt lub ekwipunek wojskowy, przedmioty te można przekazać obecnie nie tylko staroście, ale i najbliższej jednostce Żandarmerii Wojskowej. Oczywiście dotyczy to tych sytuacji, w których nie mamy do czynienia np. z bronią lub amunicją, co wiąże się z obligatoryjnym powiadomieniem policji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi