- Home -
- Samorządy -
- Ministerstwo szykuje zmiany w odbiorze tekstyliów. Wreszcie ma być łatwiej
Ministerstwo szykuje zmiany w odbiorze tekstyliów. Wreszcie ma być łatwiej
Od 1 stycznia 2025 roku każdy z nas ma ustawowy obowiązek wrzucania zużytej odzieży i butów do osobnego strumienia odpadów, co w praktyce oznacza konieczność ich dostarczania do gminnych PSZOK-ów. Ten krok miał uporządkować gospodarkę tekstyliami, ale resort klimatu i środowiska już teraz przyznaje, że to rozwiązanie niewystarczające. Nadchodzące regulacje mają przenieść ciężar logistyczny i finansowy z barków samorządów oraz mieszkańców bezpośrednio na producentów odzieży.

Punkty zbiórki ubrań mają być bliżej domu. Koniec z dojazdem do PSZOK-ów?
Warto zacząć od tego, że w kontekście debaty o tekstyliach ważnym pojęciem w nadchodzących miesiącach będzie ROP, czyli Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta. To mechanizm finansowy, który przenosi ciężar zagospodarowania odpadów z samorządów na firmy wprowadzające produkty na rynek. Zgodnie z unijnymi wymogami Polska musi wdrożyć ten system najpóźniej do kwietnia 2028 roku.
Wiceminister Anita Sowińska wskazuje, że system ma objąć cały cykl życia produktu – od momentu jego zaprojektowania aż po ostateczny recykling lub utylizację. Dla przeciętnego konsumenta oznacza to, że cena nowej koszulki czy pary butów może wkrótce zawierać dodatkową opłatę, która sfinansuje jej późniejsze "drugie życie". Choć system jest obecnie w fazie koncepcyjnej, projekt ustawy ma być gotowy jeszcze w tym roku.
Mimo że od roku zużyte tekstylia powinny trafiać do PSZOK-ów, dane pokazują, że dla wielu mieszkańców jest to rozwiązanie niepraktyczne ze względu na lokalizację tych placówek. PSZOK-i znajdują się bowiem zazwyczaj na obrzeżach miast. Nowe przepisy nie przewidziały odbioru tekstyliów od mieszkańców, więc zużyte ubrania coraz częściej lądują w lasach – resort klimatu zamierza to zmienić, dążąc do maksymalnego zagęszczenia punktów zwrotu w miejscach codziennych zakupów.
Docelowo punkty zwrotu tekstyliów mają stać się tak powszechne jak pojemniki na zużyte baterie w marketach. Ministerstwu zależy, aby zbiórka odbywała się bezpośrednio w sklepach odzieżowych, galeriach handlowych czy punktach osiedlowych. Takie podejście jest konieczne, by realnie odzyskać surowce z milionów sztuk ubrań, które dziś – mimo obowiązku selekcji – wciąż często lądują w koszach na odpady zmieszane.
Ekomodulacja, czyli przełom w projektowaniu odzieży
Istotnym elementem nowych przepisów jest ekomodulacja. To system zróżnicowanych stawek, który wprost uderza w modele biznesowe oparte na masowej produkcji ubrań o krótkiej żywotności.
Na preferencyjne opłaty będą mogły liczyć firmy stosujące materiały jednolite (np. 100 proc. bawełny), które łatwo poddać recyklingowi mechanicznemu. Z kolei wysokie opłaty karne dotkną producentów odzieży z domieszkami wielu różnych włókien sztucznych oraz produktów, których konstrukcja uniemożliwia tanią naprawę lub przetworzenie.
Ma to być systemowa odpowiedź na zalew rynku tanimi tekstyliami z rynków azjatyckich. Jeśli koszt utylizacji niskiej jakości butów czy sukienki zostanie doliczony do ich ceny na półce, różnica między produktem «jednorazowym» a marką premium może się znacznie zatrzeć. Warto jednak pamiętać, że na segregowaniu odpadów tekstylnych zyskują wszyscy oprócz mieszkańców, bo wprowadzenie nowej frakcji automatycznie podniosło ceny odbioru śmieci – ROP ma ten mechanizm odwrócić.
Ile to wszystko będzie kosztować?
Transformacja gospodarki odpadami to proces kosztowny. Równolegle procedowany ROP dla opakowań (plastiku, papieru) ma przynieść wpływy na poziomie ponad 5 miliardów złotych rocznie. Te środki mają zasilić systemy zbiórki i recyklingu, co teoretycznie powinno wyhamować dynamikę wzrostu opłat komunalnych dla mieszkańców. Pozostaje pytanie, czy ministerstwo wreszcie doprecyzuje niejasne przepisy dotyczące tego, co właściwie wolno wrzucić do śmieci zmieszanych – bo obecny chaos interpretacyjny podważa sens całego systemu.
zobacz więcej:
15.03.2026 18:27, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 17:17, Mariusz Lewandowski

Emeryt ledwo wiąże koniec z końcem, ale jego mieszkanie jest warte 2 mln zł. Czy naprawdę jest biedny?
15.03.2026 16:20, Aleksandra Smusz
15.03.2026 15:15, Aleksandra Smusz
15.03.2026 14:17, Aleksandra Smusz
15.03.2026 13:19, Filip Dąbrowski
15.03.2026 12:03, Miłosz Magrzyk
15.03.2026 11:13, Rafał Chabasiński
15.03.2026 10:33, Piotr Janus
15.03.2026 9:54, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 9:17, Jerzy Wilczek
15.03.2026 8:38, Filip Dąbrowski

Nowa ustawa daje prywatnej spółce banków monopol na dane Polaków. Ale nie sądzę, że kredyty będą droższe
15.03.2026 7:27, Filip Dąbrowski
15.03.2026 6:45, Mariusz Lewandowski
14.03.2026 23:11, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus
























