W Australii weszło w życie prawo pozwalające na wymierzanie kary księżom, którzy nie zgłoszą molestowania dzieci

Gorące tematy Zagranica dołącz do dyskusji (3639) 12.09.2020
W Australii weszło w życie prawo pozwalające na wymierzanie kary księżom, którzy nie zgłoszą molestowania dzieci

Dominika Kłosińska

W Queensland w Australii weszła w życie ustawa, która pozwala na wymierzanie kary księżom, jeżeli ci zatają informację o molestowaniu nieletnich. Szczególnie, jeżeli taką informację otrzymają w trakcie spowiedzi.

We wtorek weszło w życie nowe prawo, pozwala na wymierzanie kary księżom i które nakazuje australijskim duchownym zgłaszać wszystkie przypadki spowiedzi, w której wierni opowiadają o molestowaniu nieletnich. Alternatywą jest więzienie. Oznacza to, że księża nie będą już chronieni tajemnicą spowiedzi. Wprowadzona ustawa została poparta przez polityczną opozycję rządzących. Niezależnie od tego, czy spowiedź będzie dotyczyć dawnych spraw molestowania, czy obecnych, księża powinni bezzwłocznie zgłosić to do odpowiednich służb. O ile nie każdy w pełni popiera stanowisko państwa, ważne jest to, że podjęto jakieś kroki by zapobiegać molestowaniu nieletnich – czy to w kościele czy poza nim.

Czym jest tajemnica spowiedzi?

Tajemnica spowiedzi to jeden z obowiązków spowiednika. Polega na zachowaniu tajemnicy całkowitej, niezależnie od tego co spowiednik dowie się w trakcie spowiedzi. Wedle obecnego prawa kościelnego, naruszenie tajemnicy spowiedzi przez spowiednika pociąga za sobą konsekwencje w postaci popadnięcia w ekskomunikę, od której może zwolnić tylko Stolica Apostolska. Obecnie w Polsce nie ma możliwości zwolnienia z tajemnicy spowiedzi. Procesowe prawo karne wyłącza możliwość przesłuchiwania jako świadków duchownych co do faktów, o których dowiedzieli się w trakcie spowiedzi. Ponieważ duchowny prawie zawsze może odmówić zeznań, powołując się na tajemnicę spowiedzi, w Polsce dochodzenie sprawiedliwości na tle molestowania byłoby praktycznie niemożliwe, gdyby korzystano tylko z zeznań polskich księży.

Wymierzanie kary księżom: Polska zdecyduje się na podobny krok?

Nie wyobrażam sobie, aby polscy włodarze zdecydowali się na podobny krok. Polska to kraj bardzo związany z kościołem, który na pewno do niczego księży zmuszać nie będzie, nawet prawnie. A na pewno nikt nie zechce wymuszać takich praw na polskich duchownych. A szkoda, bo molestowanie jest również ogromnym problemem za kulisami, czyli właśnie w kościele. Wiele spraw jest tam zamiatanych pod dywan.

Polska mentalnie w średniowieczu

Nie da się ukryć, że Polska to kraj dość zacofany w tej kwestii. Jeszcze w lipcu Andrzej Duda ułaskawił pedofila, wcześniej testowano ustawę „stop pedofilii”. Tymczasem liczby w Polsce są zatrważające – jedna na trzy dziewczynki padły ofiarą pedofilii przed 18 rokiem życia. Sytuacja wygląda niewiele lepiej u chłopców, gdzie jeden na pięciu pada ofiarą pedofilii przed 18 rokiem życia. Niestety, dopiero po premierze filmu braci Siekielskich w Polsce zaczęto przyglądać się temu ogromnemu problemowi, jakim jest molestowanie nieletnich. Brak możliwości zwolnienia z tajemnicy spowiedzi w Polsce na pewno sprawy nie ułatwia. Trzeba jednak pamiętać, że problem dotyczy nie tylko kościoła, a pedofilia jest wszędzie. W przypadku jeżeli ksiądz otrzyma informację od nieletniej ofiary, że ta jest molestowana, powinien to zgłosić do odpowiednich służb. Sprawca nie powinien być w żaden sposób chroniony. Sam episkopat zaleca zgłaszanie, jest to wręcz obowiązek, który niestety jest często ignorowany.

Natomiast Polska jako kraj radzi sobie bardzo dobrze w zauważaniu problemu tam gdzie go nie ma. Zewsząd słychać, że homoseksualizm = molestowanie, ideologia LGBT zmieni naszą płeć wbrew naszej woli, a szympansy przejmą władzę nad światem. Czasem można mieć wrażenie, że w Polsce już mamy szympansów na ważnych stanowiskach.

Zamiast zająć się prawdziwymi problemami, jak właśnie pedofilia, partia rządząca skupia się na walce z wyimaginowanymi wrogami jak chociażby „ideologia LGBT”.  Szkoda.

3 639 odpowiedzi na “W Australii weszło w życie prawo pozwalające na wymierzanie kary księżom, którzy nie zgłoszą molestowania dzieci”

  1. Będę tutaj krytykowany. Ale tak szczerze nie zgadzam się z autorem tekstu tajemnica spowiedzi powinna być zachowana. Ponieważ jest to sakrament , ważny dla niektórych ludzi i uznawany za rozmowę z Bogiem( być może jak z psychologiem). Właściwie w taki sposób to można znieść i wszystkie inne np.lekarską lub adwokacką. Jasne jest natomiast że informacje z innych żródeł pozyskane przez wymiar sprawiedliwości powinny być przekazywane władzom.

    • Spowiedź może być w myślach – skoro to rozmowa z Bogiem, ksiądz nie jest potrzebny. Taka spowiedź jest praktykowana w wielu kościołach.

      Spowiedź przed księdzem ma ułatwić klerowi kontrolę jaką zawsze próbowali mieć nad ludźmi.

    • Sakrament to prawo wyznaniowe nie ma nic wspólnego ze świeckim prawem. Prawo które bawi się w jakieś sakramenty to pierwszy krok do państwa wyznaniowego

      • a to wątpisz, że już mamy państwo wyznaniowe???

        skoro w ten sposób można legalnie zataić dowolne przestępstwo to wybacz, ale ja nie mam żadnej wątpliwości…

  2. Z tego co rozumiem artykuł, to w zakresie spowiedzi wg mnie będzie to martwe prawo. W końcu kto udowodni księdzu, że o czymkolwiek wiedział, skoro z założenia treść spowiedzi zna jedynie ksiądz i osoba, która do niego przyszła? Chyba jedyną opcją, żeby kto inny się o tym dowiedział, to podsłuch, albo prowokacje, ale z drugiej strony to też jest pozbawione sensu, bo nie wiem jak w Australii, ale w Polsce w konfesjonałach ciężko by mi było poznać znajomą osobę, a co dopiero zidentyfikować tego, który przyszedłby się do mnie wyspowiadać. W końcu przy spowiedzi ludzie nie podają imion, nazwisk, a nawet prawie nie widać ich twarzy.
    Jak dla mnie o wiele lepszą opcją by był zakaz tajemnicy spowiedzi w przypadku, kiedy byłoby wiadome, że np. pedofil jest oskarżony, a ksiądz występuje jako świadek i zna np. szczegóły zbrodni(jeśli śmiertelna, to np. gdzie jest ciało), albo ilość ofiar(jeśli była więcej niż jedna). Ale wprowadzać prawo, które pozwoli karać księdza tylko dlatego, że gdy spowiadała się u niego obca osoba, to nie dzwonił od razu na policję, to jakaś groteska.

    • W USA pedofile dostajä dożywocie a w Polsce, bezkarni przynajmniej ci wyświęceni Ale konsekwencje są coraz bliżej i sie nie spóźnia ani o godzinę

    • Z tego co pamiętam to tajemnica dotyczy spraw których ksiądz dowiedział się po raz pierwszy w trakcie spowiedzi. A więc jeśli o czymś wiedział już wcześniej bądź wręcz był świadkiem czy ofiarą przestępstwa a później przestępca się u niego wyspowiadał to tajemnica spowiedzi działa w ograniczonym zakresie. Czyli ksiądz możesz zgłosić, że widział jak parafianin skrzywdził małoletniego, ksiądz możesz zgłosić że małoletni poskarżył mu się, że został skrzywdzony przez parafianina ale nie może powiedzieć że parafianin przyszedł do niego i przyznał się że skrzywdził małoletniego. Pisząc parafianin mam na myśli osobę która przyszła się spowiadać jest jakoś tam zna spowiednikowi.

          • Po czym wnosisz taki wniosek? Dla mnie to można i jednych i drugich zlikwidować jako zbędny element życia społecznego.

        • Nie, po prostu imam nie jest spowiednikiem, bo islam nie przewiduje wyznawania grzechów bliźniemu w celu pojednania z Kościołem czy jakimkolwiek podobnym.

          Po prostu imam się nie dowie o przestępstwie w trybie określonym jako spowiedź, więc powinien on odpowiadać za zatajenie przestępstwa na zasadach ogólnych, podobnie jak kapłan jakiegokolwiek innego wyznania jeżeli posiadł wiedzę drogą inną niż w trakcie spowiedzi.

        • po co coś zmieniać…a kto kazuje pedofilowi chodzic do spowiedzi, kto kazuje mu mówić prawdę? a skoro chodzi i mówi, a nic się nie zmienia to zdaje się coś nie pykło w tych czarach robienia dobra i religia mogła by się w końcu dostosować i pozwolić działać prawu ludzkiemu skoro czary nie działają…

  3. U nas pasowało by jeszcze wprowadzić prawo, że ksiądz po święceniach nie ma prawa osiągać korzyści majątkowych poza tymi niezbędnymi do życia, wymuszać na staruszkach po ich śmierci przepisanie ich domu na cele kościelne, mieszania się kościoła do polityki i finansowania go z publicznych pieniędzy oraz przymuszania do nauczania religii w szkołach. Za moich czasów na religię chodziło się do salek katechetycznych. Niedopuszczalna jest także odmowa pogrzebu gdy zmarły nie chodził do kościoła np z przyczyn zdrowotnych lub ślubu, gdy nie przedstawi się zaświadczenia, że chodziło się na religię lub było bierzmowanym. Nie podoba mi się także to że uczelnia rydzyka dyskryminuje osoby niewierzące, które chcą tam studiować, choć słyszałem już o przegranych procesach rydzyka i to się chwali, że sąd ma gdzieś rydzykowe poglądy.

  4. Tajemnica spowiedzi co za brednie. Czy Bóg wybaczy grzech pedofilowi, który nie okazuje skruchy tylko dlatego że uwierzył się drugiemu człowiekowi.

    • Tajemnica spowiedzi to nie brednie tylko coś bardzo sensownego. Wbrew pozorom uzyskanie rozgrzeszenia nie jest takie proste a na pewno nie wystarczy do tego wyznanie swoich grzechów przy spowiedzi.

      • Sensownego? konkrety jaki ma to sens? Wiara w czarodzieja chodzącego po wiedzie ma taki sam sens jak wiara w Harrego Pottera.

        • Ja rozumiem, że nie widzisz sensu spowiedzi. Ale chyba obaj się zgodzimy, że jeśli już ktoś się spowiada to tajemnica spowiedzi jest kluczowa

      • a jednak brednie… 100lat temu gwałcono dzieci legalnie i jakoś nikt nawet nie próbował się z tego spowiadać więc nie było co wybaczać… teraz ludzie świeccy dorośli trochę i zdali sobie sprawę, że to robienie krzywdy, a religie dalej jakoś nie chcą za tym podążać… czyli kwestia uznaniowa :) trochę żałosne, żeby moralność ludzka była pierwsza przed tą czarodziejską… to co to nie pykło, że wszechmocny się pareset lat temu nie zreflektował, ze teraz będzie to złe?

  5. Widać, że autorka ewidentnie „nie czai” chrześcijaństwa. „księża nie będą już chronieni tajemnicą spowiedzi” – pomieszanie pojęć – to księża chronią tajemnicę spowiedzi. Australia to kraj anglosaski, a co za tym idzie – protestancki plus 1/3 to niewierzący. Katolików (zadeklarowanych) w Australii mamy 22% jeżeli to jeszcze pomnożyć przez 0,4, czyli odsetek „praktykujących”, to zostaje około 9% (w tym księża i zakonnicy(e)). Nie trudno sobie wyobrazić w takim kraju stanowienie prawa idącego znacznie dalej w szykanowaniu osób wierzących. Ciekawe, że autorka nie zamieściła informacji jaka jest reakcja australijskiego episkopatu (o papieżu nie wspominając)?
    molestowanie jest również ogromnym problemem za kulisami, czyli właśnie w kościele. Wiele spraw jest tam zamiatanych pod dywan.” Kościół to kulisy? Wszystko, co jest poza Kościołem jest jawne? Bez jaj.
    Prawdą jest, że Kościół ma problem z zamiataniem pod dywan, ale nie ma na to monopolu.
    Autorka żałuje, że w Polsce nie ma możliwości wprowadzenia takiego prawa. A na co liczy? Że księża zaczną „śpiewać” jak chór Aleksandrowa? Niech sobie przeczyta życiorys św. Jana Nepomucena, albo lepiej bardziej nam współczesnych Mateusza Correę Megallanes’a czy Filipa Ciscara Puig’a. Dziś chyba już nie ma co liczyć na męczeństwo (chyba, że w Chinach, KRLD, czy niektórych krajach islamskich), ale cierpienie pozostaje więc przewrotnie postawię tezę, że takie prawo tylko przysłuży się jakości pasterzy :D
    Tymczasem liczby w Polsce są zatrważające – jedna na trzy dziewczynki padły ofiarą pedofilii przed 18 rokiem życia.” skąd te rewelacje? – Ano z artykułu na Bezprawniku, który się powołuje na dane z Lauren’s Kids. Z kolej wyżej wymieniony powołuje się na The Advocacy Center, który… ooops… error 404… Nie dość, że danych nie ma, to pewnie jeszcze dotyczą USA, ale co tam! Kto się zorientuje?
    Na koniec zadam pytanie: jeżeli prawo ma nakazywać zgłaszanie molestowania nieletnich, to co z gwałtem na osobie dorosłej? Co z morderstwem? Z rozbojem? Znęcaniem się psychicznym? Mobbingiem?

      • Czy zarzewiem? Seksualne wykorzystywanie dzieci nie ma tylko 2000 lat historii. Poza tym mam wątpliwości, czy molestujący duchowni się z tego spowiadają, a jeśli nawet, to dotyczy to ok. 4 tysięcy księży. Chyba, że chodziło Ci o świeckich, czyli jakieś 4,5 mln z ponad 20 mln mieszkańców. Wśród pozostałych pedofilia się nie zdarza?

        • W pozostałej części społeczeństwa nie ma przyzwolenia i systemowej ochrony pedofilów jest tylko jedna organizacja która systemowo ich chroni i nie przypadkiem jest to KK

          • Czy sugerujesz zatem, że wszyscy, jak dotąd skazani za pedofilię to księża?

    • „Widać, że autorka ewidentnie „nie czai” chrześcijaństwa. „księża nie będą już chronieni tajemnicą spowiedzi” – pomieszanie pojęć – to księża chronią tajemnicę spowiedzi. ”

      Jedno nie wyklucza drugiego, ponieważ księża jak najbardziej SĄ chronieni tajemnicą spowiedzi, a dokładniej dotyczącymi jej państwowymi regulacjami.

      • Prawo do odmowy składania zeznań ma prawie każdy stający przed sądem jako świadek. Księża nie są tu jakąś szczególnie wyróżnioną kastą.

        • „Prawo do odmowy składania zeznań ma prawie każdy stający przed sądem jako świadek”

          Art. 177 kodeksu postępowania karnego stanowi co innego. U nas rzecz jasna, ale nie przypuszczam, by w Australii działało to znacząco inaczej.

          • Art. 180 §1 Kodeksu postępowania karnego generalnie właśnie to gwarantuje, chyba, że Ci odbierze sąd/prokurator (co nadal możesz zaskarżyć), tak że w większości przypadków jesteś objęty prawem odmowy składania zeznań.
            W Australii jest tak samo:
            – art. 17 ust. 2-4 Evidence Act 1995 (C[ommonweal]th), czyli prawo odmowy składania zeznań bez wyjątków, jak zresztą i w Polsce;
            – art. 127, czyli tajemnica spowiedzi (chyba że spowiedź została zrobiona w celu naruszenia obowiązującego prawa)
            – art. 128-129, w którym możesz przywołać prawo przeciwko oskarżaniu samego siebie, ale o zasadności później decyduje sąd, a także sąd może nakazać Ci składać oświadczenia. Dotyczy tylko procesów karnych. Przy czym jakiekolwiek zeznania składane pod przymusem sądu (przez świadków czy Ciebie) nie mogą być użyte przeciwko Tobie (ale możesz nadal być ukarany za krzywoprzysięstwo), jednak mogą niekiedy służyć wskazówką dla prawników po stronie oskarżenia. W swojej argumentacji jednak nie mogą się powoływać na ten dokument.

          • „Art. 180 §1 Kodeksu postępowania karnego generalnie właśnie to gwarantuje, chyba, że Ci odbierze sąd/prokurator (co nadal możesz zaskarżyć), tak że w większości przypadków jesteś objęty prawem odmowy składania zeznań.” Przykro mi, ale nie da się obronić tej ostatniej tezy. Po pierwsze, artykuł ten wskazuje zamknięty katalog osób, które mogą w określonym zakresie zeznań odmówić, czyli na pewno nie jest to „w większości przypadków”. Po drugie, mamy wspomniany przez Ciebie zapis, wedle którego urzędnik państwowy może takiemu świadkowi prawo do odmowy zeznań odebrać, zwalniając go z tajemnicy służbowej w danym zakresie. Takiej możliwości nie w ma w wypadku księży („duchownych”), toteż przynajmniej w naszym kraju stanowią oni pod tym względem najbardziej uprzywilejowaną grupę.

  6. Co prawo kanoniczne mówi o ochronie tajemnicy spowiedzi, gdy sakramentu pokuty i pojednania udzielono nieskutecznie bo nie wystąpiły przesłanki skutecznej spowiedzi?

    • Gdy idziesz do lekarza ze wstydliwą chorobą to masz nadzieję że lekarz nie będzie się chwalił, że leczy twój syfilis, ale również nie chciałbyś żeby się chwalił, że nie podjął się leczenia twojego syfilisu.

      • Analogia nie trafiona, bo sam fakt posiadania choroby wenerycznej nie stanowi zagrożenia dla innych po za szczególnymi przypadkami.
        Lepszą analogią było by pytanie czy lekarz wiedząc, że pacjent nie chce podjąć leczenia i zamierza świadomie roznosić syf powinien zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu zamiaru narażenie wielu ludzi na utratę zdrowia lub życia.
        Po za tym tutaj „pacjent” swoim zachowaniem odmawia poddania się „leczeniu”.
        Inną sprawą jest to, że brak szczerego żalu za grzech może wskazywać na zamiar popełnienia kolejnych przestępstw.

        • Ksiądz w konfesjonale nie zakłada, że penitent przyszedł ze złą wolą, chyba, że to „samo wyjdzie” podczas spowiedzi. Wtedy nie dostanie rozgrzeszenia, ale nie sądzę by tajemnicę spowiedzi można by było w tej sytuacji naruszyć. Generalnie episkopat powinien wydać zalecenie (nakaz?) namawiania penitentów by ci sami zgłaszali swoje przewiny.
          Wiem, naiwny jestem. ;)

          • W sumie poddanie się świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości i dobrowolnie odbycie kary jak najbardziej może stanowić część pokuty.

          • Gwarancja poufności daje szansę przestępcy na rozmowę z kimś kto go być może przekona do czegoś dobrego.
            Warunkiem rozgrzeszenia jest naprawienie szkód i zadośćuczynienie

        • Nie o Zagrożenie dla innych tu chodzi, a o zagrożenie dla syfilityka/przestępcy – obaj powiedzą o swoim problemie tylko gdy będą mogli zaufać powiernikowi. W innym wypadku „petenci” będą milczeć jak grób. Niedyskrecja lekarza grozi Ci tylko wstydem a i tak bardzo chcesz mieć gwarancję poufności. Trudno się dziwić człowiekowi któremu grozi więzienie, że bardzo mu zależy na dyskrecji.

  7. „Andrzej Duda ułaskawił pedofila” po tym skończyłam czytać. Też nie lubię pisu, ale proszę się doszkolić z faktów, które autorze przytaczasz. Wspomniany pedofil odsiedział swoja karę, a „”ułaskawienie”” dotyczyło zniesienia zakazu zbliżania, o które wniosiła również osoba oskarżona.
    Nigdy nie głosowałam na pis, nigdy nie zamierzam, ale jako prawnik proszę o pisanie prawdy, a nie skrótowe przywoływanie wydarzeń, które nie jest w pełni zgodne z prawdą.
    Plus widać, że chyba autora chrześcijaństwo bardzo boli i nie ogarnia, że są osoby na tym świecie, które wierzą. Ja np jestem w pełni tolerancyjna: chcesz wierzyć w Boga? Wierz. Chcesz wierzyć w Jahwe? Wierz. Chcesz w nikogo nie wierzyć? Nie wierz. Tak proste, a tak trudne dla nietolerancyjnego autora ;)

          • Nie o to mi chodziło. Artykuł podkreśla, że prezydent ułaskawił przestępcę. No bo nie mógł ułaskawić kogoś, kto nie jest przestępcą. Pytanie, czy takie wielkie larum by było, gdyby Prezydent ułaskawił mordercę, albo złodzieja? Poza tym tytuł sugerował wyjście z więzienia, co też było nieprawdą.

          • „No bo nie mógł ułaskawić kogoś, kto nie jest przestępcą.” Ależ mógł, już kiedyś to przecież zrobił. W państwie PiS nie takie rzeczy są możliwe :)

  8. Autor tekstu niczym cos opublikuje niech sie doksztalci. Manipulacja niedoinformowanie i dawaj! Ciemna masa wszystko przyjmie a jaaaak

  9. Nie zgadzam się z autorem tekstu, nie każdy ksiądz jest pedofilem, a nawet jeśli taki by się znalazł to jego również obowiązuje tajemnica spowiedzi, która istnieje nie po to znęcać się nad innymi, tylko by twoje grzechy nie zostały wygadane innym osobom. Bardzo stronniczy artykuł

      • No to mamy jakieś 50% pedofilskiego społeczeństwa, w tym okazuje się, że wśród tych pedofilów może być sporo nieletnich. Statystyka to straszliwa broń… :P

          • Kościół Katolicki to ogół wiernych, a nie tylko hierarchia. Jeżeli, jak piszesz, „każdy jest umoczony w ukrywanie”, to znaczy, że większość tych pedofilów to ludzie świeccy chodzący do spowiedzi, w tym dzieci i młodzież.

      • Po za nielicznymi przestępstwami objętymi absolutnym obowiązkiem zgłaszania, na liście których nie ma ani gwałtów ani molestowania nieletnich, zgłaszanie podejrzenia popełnienia przestępstwa jest według ustawy obowiązkiem społecznym i jego niedopełnienie nie jest obwarowane jakąkolwiek karą.
        Prawo regulujące wszystkie rodzaje procesów zabranie przesłuchiwania duchownych co do faktów poznanych w trakcie spowiedzi. Podejrzewam że w Polsce prawo zobowiązujące księży do łamania tajemnicy spowiedzi spotkało by się z dużym oporem społeczeństwa, tym większym że w czasie wojny i PRL Kościół był prześladowany przez władzę

  10. Jakże trzeba być naiwnym by wierzyć, że jakiś pedofil zdecyduje się pójść do spowiedzi i wyznać swoje grzechy wiedząc, że ksiądz MUSI to zgłosić na policję. Wyjaśnię przy okazji mniej zaznajomionym z tematem, że spowiedź jest najczęściej anonimowa a więc spowiednik i tak nie będzie wiedział kogo ma zgłosić jako sprawcę.
    Gdy grzesznik (w tym wypadku przestępca pedofil) trafia do spowiedzi to znaczy, że jest w nim coś co pozwala mieć nadzieję, że spowiednik przekona go do zaprzestania zła a może nawet do przyznania się do winy. Teraz już wiemy, że nawet tą drobną szansę tracimy nie zyskując w zamian nic poza satysfakcją kilku osób którym antykatolicyzm rozum odebrał.

    • Z anonimowością spowiedzi to bym się tak do końca nie zgodził, zwłaszcza, że dobrą praktyką jest mieć stałego spowiednika.

      • Jak sam piszesz jest to tylko dobra praktyka i osoba szukająca anonimowej spowiedzi bez problemu może w taki sposób uzyskać, a poza tym nawet jeśli ktoś ma stałego spowiednika to wcale nie musi on być wstanie wskazać danej osoby po za kontekstem spowiedzi.

  11. W artykule jest błąd merytoryczny.
    Pedofila to czyn ten obcowania seksualnego z małoletnim poniżej 15 roku życia.
    Natomiast , obcowanie z nieletnim pomiędzy 15 a 18 rokiem życia to pederastia i nie jest ścigana z KK.

    • W Twoim komentarzu jest błąd merytoryczny. Pedofilia nie jest opisanym czynem, ani w ogóle „czynem”, ponieważ nazwa ta odnosi się do specyficznej dewiacji, a nie zachowania.

  12. Myślę że wiele osób błędnie patrzy na intencje tej zmiany. Wydaje mi się bardzo wątpliwe aby jej celem był to że księża zaczną masowo zgłaszać spowiadanych parafian. Raczej celem jest to aby ksiądz podczas dochodzenia nie mógł argumentować że dowiedział się o tym podczas spowiedzi. W związku z czym nie mógł podjąć żadnych działań.

    • Jedyne działanie jakie może podjąć jest namawianie penitenta, do wzięcia odpowiedzialności cywilnej za swój czyn.
      Pytanie skąd sąd miałby się dowiedzieć, że oskarżony się ze swoich uczynków spowiadał, a nawet jeśli padnie pytanie, czy się z tego spowiadał, to który oskarżony wyda „kryjącego” go spowiednika? Chyba, że za denuncjację złagodzą mu wyrok…

  13. Przecież tajemnica spowiedzi to ściema. Myślicie dlaczego królowie musieli mieć zaufanego spowiednika lub spowiadali się tylko najwyżej postawionym biskupom? Bo mieli wspólny interes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *