- Bezprawnik -
- Firma -
- Jest legalny sposób, żeby nie wystawiać faktur w KSeF. Wymaga jednej radykalnej decyzji
Jest legalny sposób, żeby nie wystawiać faktur w KSeF. Wymaga jednej radykalnej decyzji
Obowiązek korzystania z KSeF pozostaje solą w oku wielu polskich przedsiębiorców. Można go jednak uniknąć w bardzo prosty sposób. Wystarczy w całości zrezygnować z prowadzenia sprzedaży innym firmom.

Uwolnienie się od KSeF to kwestia przede wszystkim determinacji
Od kwietnia praktycznie wszystkie firmy w Polsce muszą wystawiać faktury za pomocą Krajowego Systemu e-Faktur. Nowy sposób radzenia sobie z dokumentowaniem sprzedaży dla celów podatkowych nie każdemu odpowiada. Wielu przedsiębiorców zastanawia się, jak można go uniknąć.
Wbrew pozorom nie jest to wcale takie skomplikowane. Istnieje kilka sposób na wypracowanie sobie możliwości skorzystania ze zwolnienia z obowiązku wystawiania dokumentów w KSeF.
Gdzie w powyższym stwierdzeniu tkwi haczyk? Praktycznie każdy z nich dezorganizuje firmę dużo bardziej niż samo e-fakturowanie, a niektóre z nich mogą być dla niej wręcz zabójcze.
Teoretyczne zwolnienia z obowiązku KSeF
Zwolnienie dla "wykluczonych cyfrowo" nas nie interesuje
Zacznijmy od metod raczej teoretycznych. Przede wszystkim do końca roku ze zwolnienia mogą skorzystać najmniejsze firmy wypracowujące miesięczną sprzedaż na poziomie nieprzekraczającym 10 000 zł. Nie mogą one również wystawić pojedynczej faktury na kwotę ponad 450 zł.
Jest to skala działalności przedsiębiorstwa w najlepszym wypadku parokrotnie przekraczająca obroty działalności nierejestrowanej. Ot, mikrofirma albo pracownik na kontrakcie B2B.
Możliwość ta jest o tyle niewarta uwagi, że jest tymczasowa. Zostało nieco ponad 7 miesięcy. Później tacy przedsiębiorcy również zostaną objęci obowiązkiem korzystania z KSeF.
Specjalne procedury transgraniczne rządzą się swoimi prawami
Mamy także ustawowe zwolnienia dla różnego rodzaju podmiotów zagranicznych. Nie interesują nas faktury rozliczane w procedurach OSS oraz IOSS, które dotyczą transakcji z klientami pochodzącymi z innych krajów członkowskich UE oraz z państw spoza wspólnego unijnego rynku. Dokumenty te siłą rzeczy są objęte własnym odrębnym reżimem.
Interesującą możliwość otwiera nam za to zwolnienie wynikające z art. 106ga ust. 2 pkt 1) oraz 2) ustawy o VAT:
Obowiązek, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy wystawiania faktur:
Innymi słowy: jeżeli skutecznie przenieśliśmy firmę do Czech, to nie interesują nas polskie obowiązki dotyczące e-fakturowania. Nasi południowi sąsiedzi nie wprowadzili swojego odpowiednika KSeF i najwyraźniej odwlekają realizację stosownej unijnej dyrektywy tak długo, jak to tylko możliwe.
Przeniesienie firmy do Czech w zasadzie może zadziałać
Co rozumiem pod pojęciem "skutecznego przeniesienia firmy do Czech"? Żeby skorzystać ze zwolnienia wskazanego w pkt 1), nie możemy posiadać na terytorium Polski ani siedziby, ani stałego miejsca wykonywania działalności gospodarczej.
Pojęcie "siedziby" rozumie się samo przez się. Teraz znajduje się ona na przykład gdzieś w Pradze. Nieco bardziej problematyczne wydaje się "stałe miejsce wykonywania działalności gospodarczej". Nie możemy mieć w Polsce ani sklepów stacjonarnych, ani magazynów, ani żadnej infrastruktury, ani nawet stałego personelu.
Taki manewr wydaje się karkołomny, jeżeli chcielibyśmy uniknąć e-fakturowania w KSeF i równocześnie zachować dostęp do polskiego rynku. Jest jednak wykonalny, jeśli prowadzony firmę stosunkowo małych rozmiarów, która i tak działa praktycznie w całości w internecie.
Przykładem może być stosunkowo niewielki sklep internetowy. Wiele wskazówek dotyczących takiego modelu znajdziemy w opracowaniu poświęconym działalności nierejestrowanej w ecommerce. Wysyłanie towarów do Polski z Czech jest jak najbardziej wykonalne. Zadania wykonywane na terytorium naszego kraju można outsourcować, dostawy i tak będą realizować firmy kurierskie.
E-fakturowanie w KSeF dotyczy sprzedaży dla innych firm
Warto w tym momencie wspomnieć także o zwolnieniu z pkt 2). Skorzystać z niego jest trudniej. Nie możemy posiadać siedziby w Polsce, ale możemy dysponować całą infrastrukturą i prowadzić w kraju działalność. Problem w tym, że dokonywane przez nas transakcje nie mogą z niej korzystać.
Może się jednak zdarzyć, że wcale nie chcemy rezygnować z siedziby na terytorium Polski. Załóżmy, że rodzaj wykonywanej przez nas działalności wyklucza przerzucenie jej w całości do internetu. W takiej sytuacji pozostaje nam rozwiązanie, które nazywam "odwróconą hurtownią".
"Odwrócona hurtownia" jako sposób na pozbycie się klientów B2B
Z pewnością każdy z nas słyszał o sieciach handlowych, które kategorycznie odmawiają sprzedaży swoich towarów klientom detalicznym. Żeby coś u nich kupić, trzeba być przedsiębiorcą albo przynajmniej organizacją posiadającą osobowość prawną. Przykładem może być hurtownia spożywcza i przemysłowa MAKRO.
Skoro wykluczenie konsumentów z grona swoich klientów jest zgodne z prawem, to automatycznie dopuszczalna jest dokładnie odwrotna praktyka. Decydujemy nagle, że sprzedajemy towary albo usługi wyłącznie osobom fizycznym.
Na złość Skarbówce pozbawiamy się wszystkich klientów B2B
Ktoś mógłby się w tym momencie zastanawiać, w czym niby miałoby to pomóc w uwolnieniu się od KSeF. Odpowiedź znajdziemy w art. 106g ust. 2 pkt 4). Ustawodawca przewidział bowiem zwolnienie także dla sprzedaży na rzecz nabywcy towarów lub usług będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.
Rezygnacja z klientów B2B całkowicie eliminuje konieczność wystawiania faktur w KSeF. Konsumentom dokumenty te praktycznie nigdy nie są potrzebne do szczęścia. Jeśli zaś trafi się nam wyjątek od reguły, to ustawa o VAT pozwala nam wystawić takiej osobie fakturę w dotychczasowy sposób.
To nie koniec dobrych wieści. W przypadku transakcji zawieranych z osobą fizyczną to my decydujemy, jaką formę fakturowania wybierzemy. Możemy zdecydować się na KSeF, ale nawet wyraźne życzenie naszego odbiorcy nas do tego nie zmusi.
W niektórych przypadkach to szaleństwo może się sprawdzić
Jeżeli wśród dotychczasowych klientów naszej firmy praktycznie nie ma przedsiębiorców, a nam nie zależy na rozliczaniu naliczonego podatku VAT, to opisane wyżej rozwiązanie może się nam nawet opłacić.
Co z przepisami kodeksu wykroczeń, które penalizują nieuzasadnioną odmowę sprzedaży towaru albo usługi? Na szczęście uniknięcie konsekwencji prawnych transakcji z określoną grupą klientów jak najbardziej stanowi uzasadnioną przyczynę. Ponownie: skoro wolno wykluczać konsumentów, to można także innych przedsiębiorców.
Pamiętać należy jednak o tym, że naszymi dostawcami jak najbardziej będą inne firmy. My również jesteśmy przedsiębiorcą. Tym samym faktury jak najbardziej będziemy otrzymywać za pośrednictwem KSeF ze wszystkimi tego konsekwencjami oraz niedogodnościami. Pocieszające jest jedynie to, że skutki wystawienia faktury poza KSeF dla odbiorcy są w praktyce znikome — prawo do odliczenia VAT i rozliczenia kosztów wciąż przysługuje.
Komu naprawdę opłaca się ta gimnastyka
Cała ta gimnastyka ma sens głównie dla tych, którzy i tak nie współpracują z biznesem. Inaczej wygląda sytuacja osób, które dopiero rozważają model współpracy z jednym kontrahentem — tu warto przeczytać, jak wypada samozatrudnienie a etat, zanim w ogóle pojawi się problem fakturowania w KSeF.
Trzeba też pamiętać, że samo ograniczenie sprzedaży do konsumentów nie chroni przed kontrolą. ZUS może łatwo zakwestionować samozatrudnienie i uznać, że strony od początku łączył stosunek pracy — a wówczas cała konstrukcja podatkowa może się posypać.
20.05.2026 12:18, Jakub Bilski
20.05.2026 11:55, Mateusz Krakowski
20.05.2026 11:38, Rafał Chabasiński
20.05.2026 11:22, Filip Dąbrowski
20.05.2026 10:22, Rafał Chabasiński
20.05.2026 9:44, Mateusz Krakowski
20.05.2026 9:34, Marek Śmigielski
20.05.2026 9:05, Jakub Bilski
20.05.2026 8:29, Filip Dąbrowski
20.05.2026 8:05, Aleksandra Smusz
20.05.2026 7:16, Aleksandra Smusz
20.05.2026 6:23, Piotr Janus
20.05.2026 5:48, Mariusz Lewandowski
20.05.2026 5:09, Jerzy Wilczek

Dolar zmiata wszystko z planszy. Jen na zapaści, euro w odwrocie, tylko mała waluta nad Wisłą się broni
20.05.2026 4:34, Filip Dąbrowski
19.05.2026 20:09, Aleksandra Smusz
19.05.2026 16:54, Joanna Świba
19.05.2026 16:44, Joanna Świba
19.05.2026 15:28, Marcin Szermański
19.05.2026 10:38, Mariusz Lewandowski
19.05.2026 9:56, Rafał Chabasiński
19.05.2026 9:06, Mateusz Krakowski
19.05.2026 8:11, Rafał Chabasiński
19.05.2026 7:38, Aleksandra Smusz
19.05.2026 6:41, Rafał Chabasiński

Dlaczego polscy inwestorzy coraz częściej wybierają globalne rynki akcji zamiast tradycyjnych lokat bankowych
18.05.2026 22:29, Materiał Partnera Bezprawnika



























