- Home -
- Codzienne -
- Miasto nie chciało wypłacić odszkodowania za wypadek na chodniku, bo „część płyt nie była popękana”
Miasto nie chciało wypłacić odszkodowania za wypadek na chodniku, bo „część płyt nie była popękana”
Czy odszkodowanie za wypadek na chodniku należy się starszej pani, która nie patrzyła pod nogi i potknęła się na uszkodzonej płycie chodnikowej? Spór o to między starszą panią, miejskimi urzędnikami i firmą ubezpieczeniową musiały rozstrzygnąć dwie instancje sądowe.

Starsza mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego z pewnością nie była szczęśliwa, gdy złamała rękę. Sprawcą nieszczęścia okazał się nierówny chodnik. Popękana płyta chodnikowa spowodowała u niej zachowanie równowagi, a w konsekwencji bolesny upadek. Chodnikiem zarządza miasto - i do miejskich urzędników kobieta udała się po odszkodowanie. W końcu, argumentowała, gdyby właściciel nieruchomości, czyli gmina, dbał o stan chodnika, to do kontuzji by nie doszło.
Urzędnicy jednak uznali - podobnie jak towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym miasto ma wykupione ubezpieczenie OC - że do wypadku doszło z winy kobiety. Jak wskazywali, gdyby ona tylko odpowiednio uważnie przemieszczała się po chodniku, to uniknęłaby nastąpienia na wadliwy odcinek nawierzchni, a tym samym nie doszłoby do upadku. Kobieta. niezrażona odmową wypłaty odszkodowania, udała się do sądu.
Odszkodowanie za wypadek na chodniku należy się nawet pieszemu, który nie patrzył pod nogi
A sądy (najpierw rejonowy, potem okręgowy) wypowiedziały się jednoznacznie: odszkodowanie za wypadek na chodniku należy się, jeśli właściciel nieruchomości nie dbał w sposób należyty o jakość nawierzchni. Włodarzy miasta nie usprawiedliwia fakt, że jedynie część płyt chodnikowych była popękana (co podnosił również ubezpieczyciel). W konsekwencji kobiecie przyznano 13 tysięcy złotych odszkodowania.
To oczywiście słuszne podejście. Nie można zasłaniać się bylejakością wskazując, że tylko część chodnika jest w fatalnym stanie. To tak, jakby kierowca zatrzymany do kontroli drogowej za brak włączonych świateł usprawiedliwiał się tym, że owszem, świateł może i nie używa, ale przynajmniej nie przekroczył dozwolonej prędkości. Reasumując: pieszy nie musi lawirować między dziurami i ubytkami nawierzchni.
Te orzeczenia są przestrogą dla wszystkich zarządców chodników w polskich miastach, miasteczkach i wsiach. Wiele publicznych chodników jest w fatalnym stanie technicznym, nierzadko gorszym od towarzyszącym im, równym i nowym drogom. Można się tylko obawiać, że zasądzanie takich, stosunkowo niewielkich, kwot odszkodowań raczej nie zmotywuje urzędników do remontów chodników. Te są przecież dużo bardziej kosztowne, niż kilkanaście tysięcy złotych zasądzane okazjonalnie. Większość pieszych (nie mam na to żadnych wyników badań - zgaduję, że tak właśnie jest) woli jednak unikać kontuzji.
zobacz więcej:
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański

Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
25.03.2026 17:22, Rafał Chabasiński
25.03.2026 15:04, Rafał Chabasiński

Polska jest bastionem konserwatyzmu, ale nie w przypadku imion. Mamy tu cały panteon bogów greckich i nie tylko
25.03.2026 14:22, Marcin Szermański

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk






















