- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Chapeau bas dla social media menedżerów z PKP. Oto, jak rozwikłali zagadkę opóźnienia pociągu
Chapeau bas dla social media menedżerów z PKP. Oto, jak rozwikłali zagadkę opóźnienia pociągu
Opóźniony pociąg PKP? Trudno powiedzieć, że to kogokolwiek może zdziwić. Jednak w erze mediów społecznościowych pasażerowie coraz częściej dopytują się o przyczyny problemów. A PKP stara się odpowiadać. Jak to wychodzi? Ostatnio pracownicy PKP Intercity próbowali ustalić, dlaczego pociąg ma pół godziny opóźnienia, choć nie wyjechał jeszcze z Warszawy. Jak wyszło?

"Pociąg ruszył z Warszawy Centralnej, na Wschodniej ma już 30 minut opóźnienia" - napisał na Twitterze dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Piotr Wołosik.
Pechowy pasażer oznaczył w rozmowie konto PKP Intercity. Firma postanowiła "ustalić sprawę". Nie każdy ma takie szczęście - no ale jak się jest rozpoznawalnym pracownikiem mediów, to zawsze ma się jakieś przywileje...
Konwersacja na Twitterze pomiędzy dziennikarzem a PKP Intercity
Opóźniony pociąg PKP? PKP wyjaśnia
Przewoźnik za pośrednictwem Twittera zapewnił dziennikarza, że wyjaśni, co jest źródłem kłopotów. "Prosimy o podanie numeru pociągu, sprawdzimy, z czego wynika powstałe opóźnienie" - zapewniali social media menedżerowie PKP Intercity. Wołosik oczywiście szybko podał numer pociągu.
Nie minęło nawet pół godziny, a sprawa się wyjaśniła! "Opóźnienie pociągu IC 6124 wynika z przyczyn technicznych" - wyjaśnili pracownicy kolei.
Użytkownicy mediów społecznościowych od razu zaczęli komentować, że jednak przydałyby się jakieś konkrety. No bo nie dowiedzieliśmy się nawet, czy zawiniło bardziej podwozie, czy jednak może problem był ze złymi szynami. A może jeszcze z czymś zupełnie innym.
A tak na poważnie - media społecznościowe potrafią być wspaniałym narzędziem dla firm do komunikowania się ze swoimi klientami. Poprzez dobrą komunikację w social media, firma może przekonać swoich klientów, że poważnie ich traktuje i że na bieżąco reaguje na ich problemy. Jednak ten kij ma dwa końce - bo jak firma zwykle niespecjalnie reaguje na problemy klientów, to w social media szybko to wyjdzie.
Ktoś powie - to tylko zabawny błąd, nie ma co się czepiać. Pewnie tak. I pewnie jakąś niezgrabność socialmediową można by PKP wybaczyć. Kłopot w tym, że polska kolej nie radzi sobie też z poważniejszymi problemami. I nawet nie mówimy tu o wiecznych opóźnieniach czy o stanie taboru, ale chociażby o zupełne niedbanie o pasażerów w czasie epidemii, o czym pisał nasz kolega Maciek Bąk w tekście o "polskich kolejach pandemicznych".
Fot.: Michał Turkiewicz/Unsplash.com
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski






























