Po umowach o dzieło proponuję ozusować umowy najmu i sprzedaży na Allegro

Codzienne Podatki Praca dołącz do dyskusji (45) 21.01.2021
Po umowach o dzieło proponuję ozusować umowy najmu i sprzedaży na Allegro

Jakub Kralka

Premier Morawiecki mówi, że nie lubi podnosić podatków. To prawda, zdecydowanie bardziej woli nas bombardować nowymi podatkami, na dodatek w ilościach hurtowych. Są one dotkliwe, a jak ktoś nie wierzy, to niech zobaczy ile płaci za Coca-Colę Zero dziś, a ile płacił jeszcze dwa miesiące temu. 

Rząd planuje szusować umowy o dzieło i tym razem nie są to nawet czcze pogróżki, a plan na najbliższe miesiące. Zgłaszanie do ZUS umów o dzieło od 1 stycznia 2021 roku przyjąłem z bardzo mieszanymi uczuciami. Przede wszystkim jest to dla przedsiębiorców bardzo – wybaczcie kolokwializm – upierdliwe działanie. Ma jednak na celu, jak twierdzi ustawodawca, walkę z unikaniem płacenia składek. Jest to oczywiście zasadne, bo przecież wszyscy znamy sytuacje, w których klasyczna etatowa praca np. ekspedientki w sklepie bywa rozliczana jako dzieła – jak dotąd wyłączone z obowiązku odprowadzania składek.

Jeśli ozusujemy umowy o dzieło, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ozusować wszystko

Choć umowa o dzieło jest (stosunkowo) często spotykanym sposobem rozliczenia dwóch osób, to jednak utożsamianie jej ze stosunkiem pracy lub zlecenia jest swoistym kryminałem intelektualnym po stronie ustawodawcy. A przede wszystkim – jest całkowicie sprzeczna z naturą umów o dzieło, które co do zasady nie wiążą się z pewnego rodzaju trwałym stosunkiem, a raczej oczekiwaniem bardzo określonych rezultatów. Nie ma dzieła, nie ma wynagrodzenia, krótka piłka. Ale nie ma też twardych ram czasowych, nie ma wymogów miejscowych (o ile nie wynikają z natury dzieła)… Czasem umowa o dzieło ma charakter bardziej cykliczny, może być nawet ujęta w ramach umowy ramowej, ale nadal jest to relacja prawna, w której dwójka umiarkowanie powiązanych ze sobą osób nie daje sobie przesadnych gwarancji, a ich relacja jest czysto „biznesowa”.

Owszem, o ozusowaniu umów o dzieło mówi się od dawna, ale moim zdaniem z dwóch powodów:

  • umowy o dzieło bywają wykorzystywane jako wytrych do unikania zatrudnienia
  • ktoś kiedyś głupio palnął, że powinno się je ozusować, a inni od lat powtarzają, bo w to uwierzyli

Zamówię portret ojca na urodziny i mam z tego powodu zapłacić nie tylko honorarium, ale składkę ZUS malarza? Co dalej, gdzie jest granica?

Ozusujmy umowy najmu i sprzedaży

W zasadzie, skoro już uznaliśmy, że umową godną włączenia w ramy systemu ubezpieczeń społecznych jest umowa o dzieło, należy otworzyć kodeks cywilny i skrupulatnie patrzeć gdzie jeszcze jest do urwania kasa, która pomoże zrekompensować popisy Jacka Sasina i jego fetysz marnotrawienia publicznych pieniędzy.

Może ozusujmy umowy najmu? Tyle się mówi o tym, że dziś rentierzy z wynajmowania lokali zrobili sobie sposób na życie, praktycznie pracę. Niech 60-latka, która odziedziczyła mieszkanie po rodzicach płaci składki od swojej perfidnej działalności. Pójdźmy może nawet o krok dalej – ozusujmy umowy sprzedaży, bo przecież czasem ktoś nie jest jeszcze w tym zakresie przedsiębiorcą, ale się dorabia. Budżet państwa jest tymczasem oszukiwany.

Katalog umów, które możemy ozusować jest otwarty. Konsekwencje będą jednak następujące: rząd najpierw zrujnował gospodarkę nie tylko z powodu wirusa, ale i swoich idiotycznych decyzji, a następnie podejmuje jeszcze głupsze, by ta gospodarka przypadkiem za szybko nie powróciła na własne tory. Jeśli ktoś ma gromadkę bąbelków i żyje na koszt tego państwa to pewnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Tylko pracującym jest ciężko.

45 odpowiedzi na “Po umowach o dzieło proponuję ozusować umowy najmu i sprzedaży na Allegro”

  1. Oj, słabo przeglądałeś autorze ten kodeks, bo ozusować można wiele innych umów: dzierżawy, kontraktacji, przechowania, przewozu, ubezpieczenia, dożywocia, a do tego przyrzeczenia publiczne i indosowanie weksli. Więc kto chce psa (czyli podatnika) uderzyć, to kij znajdzie.

    • ale ozusowanie umow wcale korzystne dla panstwa nie jest i dlatego wczesniej nie bylo takich przepisow.

      Jesli teraz zalozmy szara strefa nieprawidlowych umow o dzielo sie skonczy z powodu ozusowania to nietrudno wyobrazic sobie scenariusz w ktorym osoby zamiast isc do pracy po ubezpieczenie beda zawieraly umowy o dzielo ktore beda brzmialy „wykopanie metrowego dolka w ziemi w ciagu 6 miesiecy liczac od dnia podpisania umowy w cenie 100zl”. I czlowiek taki ma ubezpieczenie spoleczne w cenie 100zl. Malo tego – moze wziac sobie podwykonawce ktory zrobi to za 90zl i tez bedzie miec ten podwykonawca ubezpieczenie. I tak ten cyrk moze sie krecic w nieskonczonosc.

      No ale gamonie mysla ze ludzie nie beda robic sobie takich umow miedzy soba.

      • Umowa na wykopanie dołka to umowa zlecenie, ozusowane już od dawna.

        Ozusowanie umów jest korzystne przede wszystkim dla tych, których zmusza się do podpisywania takich umów. Osoba, która „pracuje” na umowie o dzieło (przykłady to np. sprzątaczka na umowie o dzieło, urzędnicy na umowach o dzieło) jest pozbawiona urlopu, zasiłku chorobowego, jakiejkolwiek ochrony prawnej z tytułu kodeksu pracy a w przyszłości będzie miała mniejszą emeryturę. Jednocześnie umowa o dzieło daje firmie korzyści finansowe.

        ps.: nie mogę doczekać się powrotu wzrostu gospodarczego na fali unijnego finansowania i jojczenia przedsiębiorców jak okaże się, że muszą konkurować ze sobą o pracowników. Ależ to będzie widowisko :)

  2. Nie za bardzo rozumiem – ten podatek cukrowy – to znaczy, że istnieje naukowo potwierdzona korelacja między cukrem, złym odżywianiem a chorobami? Eeeeee, to niemożliwe, to chyba jakiś żart. Tylko bez takich. Od chronienia mojego zdrowia w pierwszym rzędzie, na pewno nie jestem ja sam, tylko rząd. Hulaj dusza, piekła nie ma, oto moje motto. Konsekwencje moich egoistycznych czynów solidarnie powinni ponosić inni, inaczej być nie może, wypraszam to sobie.

  3. Efektem tej zmiany będzie, że więcej pracowników będzie zatrudnionych na czarno. A umowa o dzieło nie ma żadnej wartości, wystarczy że się wyląduje na kwarantannie i już można rozwiązać taką umowę.

  4. Ciii,nie podpowiadaj. Pamiętaj, że w obecnych czasach,to z czego dzisiaj się śmiejesz,jutro w nocy może już być w ustawie…

  5. A niby dlaczego malarz ma nie mieć emerytury? Niestety ludzie najczęściej nie są w stanie sami o to zadbać. Każda praca powinna być ozusowana, nie rozumiem dlaczego stosuje się wyjątki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *