- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Za żart w miejscu pracy mogą grozić poważne konsekwencje, nawet jeśli to prima aprilis
Za żart w miejscu pracy mogą grozić poważne konsekwencje, nawet jeśli to prima aprilis
Prima aprilis to najlepszy moment, żeby zrobić komuś kawał lub rzucić jakimś sucharem. W końcu na co dzień nie zawsze wypada... Ale czy żarty w miejscu pracy są zawsze legalne? A nawet jak są - to czy można mieć przez nie kłopoty? Okazuje się, że jak najbardziej.

Czy żarty w pracy są legalne? Pytanie można łatwo sprowadzić do absurdu. Bo to trochę jak pytać, czy jazda z prędkością 120 km/h jest zgodna z prawem. Oczywiście, że jest, ale też nie jest. Bo na autostradzie możemy spokojnie jechać szybciej, ale w wielu miejscach taka przejażdżka może się skończyć utratą prawa jazdy i gigantycznym mandatem.
Odpowiedź będzie więc filozoficzna - "to zależy". Ale przyjrzyjmy się dwóm case'om.
Prima aprilis. Nie wrzucaj koledze roweru na budkę
Jedną ciekawą sytuację opisywała parę lat temu "Rzeczpospolita". Otóż była sobie na budowie pewna brygada, która uwielbiała dowcipy. To znaczy dowcipy uwielbiał prawie każdy - poza tym budowlańcem, który akurat był ofiarą żartów. Był on niskiego wzrostu, więc żartów było sporo. Raz nawet budowlańcy wstawili rower na dachu budy na terenie budowy. Po tym incydencie budowlaniec zaczął mieć problemy psychiczne - i poszedł na chorobowe. W końcu rozwiązał umowę bez wypowiedzenia.
Skończyło się na serii pozwów. Budowlaniec pozywał firmę, bo nie ochroniła go przed mobbingiem. Ale pozywał też pracodawca - za rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia. Choć kolejne sądy przyznawały budowlańcowi odszkodowania, to dopiero Sąd Najwyższy uznał, że mieliśmy tu do czynienia z mobbingiem.
Prima aprilis. Uwaga na niemieckie poczucie humoru
I kolejny case. Znajomy miał dobre stanowisko w niemieckiej firmie. Ponoć sprawdzał się całkiem nieźle. Ale lubił sobie pożartować, czy raczej - "pożartować". Porównywał na przykład halę produkcyjną do obozu koncentracyjnego, a pracowników - do uchodźców w Syrii. Współpracownicy-Polacy ponoć nawet się z tego śmiali. Ale gdy to doszło do niemieckich przełożonych, do śmiechu już im nie było. Skończyło się na zwolnieniu.
Żarty w pracy. Jaki z tego morał?
Chyba każdy, kto przepracował trochę w korporacji, może podać nieco podobnych przykładów. Pewnie są zespoły, w których ukrycie roweru byłoby uznane za niezły żart, ale są też takie, które uznałyby to za wielki skandal (tych drugich jest zapewne znacznie więcej). Podobnie żarty z obozów - w polskiej firmie jakoś to jeszcze uchodzi, ale Niemcy są tutaj wyjątkowo wyczuleni.
No dobrze - czas na morał. Ten nie będzie odkrywczy, ale może być pomocny. Każda firma/organizacja ma swoją kulturę. Dotyczy też ona żartów. Więc Bezprawnik radzi - w pierwsze Prima aprilis w danej firmie, lepiej żartów w ogóle nie robić. Dopiero na drugi rok pracy, gdy już jesteśmy pewni, że żart przez wszystkich zostanie uznany za żart, można sobie na to ewentualnie pozwolić. Chociaż czy naprawdę warto? Otacza nas w końcu na każdym kroku ocean sucharów. Te biurowe można więc spokojnie sobie odpuścić.
zobacz więcej:
09.05.2026 10:59, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:19, Rafał Chabasiński
09.05.2026 9:21, Filip Dąbrowski
09.05.2026 8:22, Filip Dąbrowski
08.05.2026 21:23, Filip Dąbrowski
08.05.2026 16:03, Piotr Janus
08.05.2026 15:22, Joanna Świba
08.05.2026 14:35, Aleksandra Smusz
08.05.2026 13:49, Marcin Szermański
08.05.2026 13:02, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 12:07, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 10:37, Marcin Szermański
08.05.2026 9:50, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 9:20, Piotr Janus

Koniec z niesprawiedliwością? Jest postulat objęcia kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet w Polsce
08.05.2026 8:26, Mateusz Krakowski
08.05.2026 7:43, Aleksandra Smusz
08.05.2026 7:07, Miłosz Magrzyk

„Bez nagłośnienia sprawy dalej byłbym ignorowany". Klient Media Expert nie odpuszcza po zwrocie 388 zł
07.05.2026 17:17, Mariusz Lewandowski
07.05.2026 16:11, Piotr Janus
07.05.2026 15:19, Marcin Szermański
07.05.2026 14:32, Piotr Janus

Nie zawsze celebryta będzie płacić kosmiczne alimenty. Dla syna Rutkowskiego zasądzono jedynie 3 tys. zł
07.05.2026 13:48, Aleksandra Smusz
07.05.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 10:48, Mateusz Krakowski
07.05.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska


























