- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Kolejna farsa tech vs politycy. Szef Google'a uświadamia wpływowego kongresmena: "Nie, to nie my produkujemy iPhone'y"
Kolejna farsa tech vs politycy. Szef Google'a uświadamia wpływowego kongresmena: "Nie, to nie my produkujemy iPhone'y"
Sundar Pichai, szef Google'a, był grillowany przez amerykańskich kongresmenów. I co to było za grillowanie... - Moja wnuczka bawiła się iPhone'm i wyświetliły się obraźliwe napisy przy moim zdjęciu - mówił polityk. Najwyraźniej myślał, że Google to producent iPhone'a.

Republikański członek Izby Reprezentantów Steve King opowiadał Pichaiowi taką historyjkę - jego 7-letnia wnuczka grała sobie w grę na i'Phonie - i potem na ekranie pojawiło się zdjęcie dziadka z "niezbyt wyszukanymi" opisami.
Następnie King w dość teatralny sposób podniósł urządzenie i zadał z surową miną pytanie CEO Google'a.
Wyraźnie zmieszany szef jednej z największych firm IT zaczął wyjaśniać, że Google to jednak nie jest producent iPhone'a. Ponoć większość członków Partii Demokratycznej zaczęła się w tym momencie śmiać. King się jednak nie poddawał i mówił coś, że "mogło to się wyświetlić jednak na Androidzie".
Całą wymianę zdań można obejrzeć tutaj;
"Producent iPhone'a? Proste, Google!" Tyle że to wcale nie jest śmieszne
Oczywiście można machnąć ręką i uznać, że kongresmeni z USA są po prostu zupełnie nieobeznani w świecie nowoczesnych technologii. Problem jednak nie dotyczy tylko Stanów, przecież i w Europie są liderzy, którzy "drukują internet". Sprawa jednak jest bardzo poważna.
Duże firmy IT, jak właśnie Google czy Apple, są dzisiaj potężniejsze niż kiedykolwiek. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że decydują dziś o naszych życiach, a także o wynikach wyborów. Najbardziej znanym przykładem firmy tech, która wymknęła się spoza czyjejkolwiek kontroli, jest oczywiście Facebook. Czuliśmy to od dłuższego czasu, ale afera Cambridge Analytica z początku tego roku pozbawiła nas już wszelkich złudzeń.
Google aż tak zdemoralizowane nie jest, ale i firma Pichaia jest częstym bohaterem skandali. Na przykład na początku października wyszło na jaw, że firma zatuszowała gigantyczny wyciek danych z Google+. Nie tylko zresztą o skandale tu chodzi. Jeśli dane są walutą XXI wieku, to każda duża firma tech to taki Fort Knox na sterydach.
Tyle że tych firm nikt nie kontroluje. Pewnie mamy ostatni moment, by stworzyć prawo, które jednak określi reguły gry dla gigantów tech. Tylko kto ma te reguły tworzyć? Ludzie który uważają, że producent iPhone'a to Google?
09.05.2026 11:29, Marcin Szermański
09.05.2026 11:21, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:59, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:19, Rafał Chabasiński
09.05.2026 9:21, Filip Dąbrowski
09.05.2026 8:22, Filip Dąbrowski
08.05.2026 21:23, Filip Dąbrowski
08.05.2026 16:03, Piotr Janus
08.05.2026 15:22, Joanna Świba
08.05.2026 14:35, Aleksandra Smusz
08.05.2026 13:49, Marcin Szermański
08.05.2026 13:02, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 12:07, Miłosz Magrzyk
08.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 10:37, Marcin Szermański
08.05.2026 9:50, Edyta Wara-Wąsowska
08.05.2026 9:20, Piotr Janus

Koniec z niesprawiedliwością? Jest postulat objęcia kwalifikacją wojskową wszystkich kobiet w Polsce
08.05.2026 8:26, Mateusz Krakowski
08.05.2026 7:43, Aleksandra Smusz
08.05.2026 7:07, Miłosz Magrzyk

„Bez nagłośnienia sprawy dalej byłbym ignorowany". Klient Media Expert nie odpuszcza po zwrocie 388 zł
07.05.2026 17:17, Mariusz Lewandowski
07.05.2026 16:11, Piotr Janus
07.05.2026 15:19, Marcin Szermański
07.05.2026 14:32, Piotr Janus

Nie zawsze celebryta będzie płacić kosmiczne alimenty. Dla syna Rutkowskiego zasądzono jedynie 3 tys. zł
07.05.2026 13:48, Aleksandra Smusz
07.05.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska


























