Świąteczne babki, czyli Polacy wdrażają „Starsza pani musi odejść” w praktyce

Gorące tematy Codzienne Rodzina dołącz do dyskusji (189) 24.12.2017
Świąteczne babki, czyli Polacy wdrażają „Starsza pani musi odejść” w praktyce

Emilia Wyciślak

„Babka świąteczna”. Pod takim pojęciem rozumie się okrutny proceder zostawiania swoich seniorów na Święta w szpitalu. Trafiają oni na oddział głodni, odwodnieni i chorzy, bo ich dzieci zabierają im leki. A kiedy babcia lub dziadek trafią już do szpitalnego łóżka, rodzinka szybko wyjeżdża na zimową eskapadę. Czasem nawet bardzo szybko, gdyż lekarz może dojść do wniosku, że seniorka czuje się na tyle dobrze, by wrócić do domu.

Seniorzy trafiający na oddział, porzuceni przez własną rodzinę (która zwykle nie poczuwa się nawet do tego, by zadzwonić i zapytać, jak się czują) to prawdziwie smutny obraz Świąt. Co roku lekarze i ratownicy alarmują, żeby nie wysyłać dziadków i babć do szpitala. Zazwyczaj bowiem dana osoba czuje się całkiem nieźle, ale przeszkadza rodzinie w radosnych obchodach Bożego Narodzenia. Trzeba ich przewinąć, czasem nakarmić, bywają marudni lub zapominalscy. Niektórym to wystarcza do tego, żeby schować im leki, poczekać, aż ci się nieco gorzej poczują, a następnie wezwać pogotowie. I trzymać kciuki.

Czcij ojca swego i matkę swoją

Opowieści, którymi nieraz dzielą się lekarze, mrożą krew w żyłach. Co ciekawe, pod artykułami o takiej treści pojawia się sporo komentarzy usprawiedliwiających takie zachowanie rodziny. Jak twierdzą niektórzy internauci, senior zajmuje o wiele więcej uwagi niż dziecko, a na dodatek wszyscy zajmują się nim przez cały rok. Z tego też powodu czują się oni moralnie upoważnieni do tego, żeby chociaż na Święta dać sobie nieco spokoju i wysłać babcię do szpitala. Wyszukują sobie różne powody, mówią, że nie czują się w ogóle z rodzicami związani, dlatego też nie chcą ich w domu na Boże Narodzenie. Ponieważ jednak najwyraźniej powiedzenie tego starszym ludziom wprost byłoby nieetyczne, lepiej po prostu odłączyć ich od leków.

Opieka nad starszą osobą to niewątpliwie trudne zadanie, zwłaszcza, jeśli babcia lub dziadek cierpią na schorzenia uniemożliwiające im normalne funkcjonowanie. Jest też jasnym, że nie wszyscy czują się na siłach, żeby podołać temu zadaniu. Czy to oznacza jednak, że w Święta, w ten szczególny czas, który powinno się właśnie spędzić z rodziną, należy dać im tyle samo ciepła i uwagi, ile my chcielibyśmy dostać na ich miejscu?

Seniorzy, Święta, szpital – czy to tak ma wyglądać?

Od 20% do 30% – tyle wynosi wzrost przyjęć osób starszych do szpitali w okresie świątecznym. To oznacza, że skala zaczyna być naprawdę niepokojąca. Chociaż w internecie pojawia się mnóstwo artykułów, w których dziennikarze apelują o szacunek dla seniorów i nie odsyłanie ich na oddział w Boże Narodzenie, niektórzy ludzie najwyraźniej nic sobie z tego nie robią. Być może ta odrobina wątpliwości, wstydu, wyrzutów sumienia nie jest na tyle duża, by zrezygnować z tego upokarzającego pomysłu.

Pozostaje mieć nadzieję, że ich dzieci będą się uważnie temu przyglądać, a kiedy przyjdzie czas, odwdzięczą im się tym samym.