- Bezprawnik -
- Prywatność i bezpieczeństwo -
- QuitGPT: ponad 1,5 miliona osób mówi „dość" twórcom ChatGPT. Przyczyny bojkotu mrożą krew w żyłach
QuitGPT: ponad 1,5 miliona osób mówi „dość" twórcom ChatGPT. Przyczyny bojkotu mrożą krew w żyłach
Wszyscy znamy ChatGPT. Narzędzie, które zrewolucjonizowało to, jak pracujemy, piszemy i szukamy informacji. Narzędzie, które zapoczątkowało boom na sztuczną inteligencję. Mniej znana jest za to historia firmy stojącej za nim. OpenAI – początkowo założone jako non-profit „dla dobra ludzkości" – zebrało miliardy od inwestorów i… przekształciło się w pełną korporację for-profit, a jego prezes zdążył nawet zostać największym sponsorem kampanii Trumpa w całej branży AI. I właśnie z tego oraz innych powodów wybuchł największy bojkot w historii sztucznej inteligencji.

Prezes OpenAI, Samuel Harris Altman, to człowiek wyrzucony przez własny zarząd za „konsekwentne kłamanie", szczególnie w kwestiach bezpieczeństwa. Przywrócony dzięki naciskowi Microsoftu i badany przez SEC za możliwe wprowadzanie inwestorów w błąd. Dziś zarządza firmą wycenianą na 852 miliardy dolarów i stoi u boku prezydenta przy ogłaszaniu kolejnych projektów wartych setki miliardów.
Dlatego zanim przejdziemy do całokształtu OpenAI i ruchu QuitGPT, pozwolę sobie jeszcze lepiej zobrazować, kim jest ta osoba.
Sam Altman – człowiek, który konsekwentnie „nie wiedział"
Zanim Altman stał się twarzą rewolucji AI, zdążył zbudować sobie reputację kogoś, kto zawsze okazuje się niewinny przez zbieg okoliczności. Jego pierwsza firma, Loopt (aplikacja geolokalizacyjna), zebrała ponad 30 milionów dolarów od inwestorów i zakończyła się sprzedażą za 43 miliony, z czego przeważającą część pochłonął zwrot dla udziałowców. Pracownicy zapamiętali Altmana jako kogoś, kto „niekonsekwentnie rozróżniał między tym, co firma osiągnęła, a tym, co planowała osiągnąć". Zarząd Loopt dwukrotnie próbował go usunąć. Dwukrotnie się nie udało.
W Y Combinator – prestiżowym akceleratorze startupów, którym kierował od 2014 roku – kilku liderów organizacji sygnalizowało, że Altman używa swojej pozycji do faworyzowania własnych inwestycji kosztem pozostałych. Kiedy w 2019 roku przechodził do OpenAI na pełen etat, Y Combinator i Altman zaczęli publicznie twierdzić, że objął jedynie honorową rolę przewodniczącego rady. W rzeczywistości wciąż aktywnie zarządzał organizacją. Wzorzec jest wyraźny, choć zawsze okazuje się, że chodzi o nieporozumienie i zbieg okoliczności.
Zwolnienie i powrót w pięć dni
W listopadzie 2023 roku zarząd OpenAI wyrzucił Altmana ze stanowiska. Uzasadnienie oficjalne brzmiało sucho: „brak konsekwentnej szczerości w komunikacji z zarządem". Mniej oficjalnie – Ilya Sutskever, współzałożyciel i główny naukowiec firmy, złożył zarządowi 70-stronicowe dossier dokumentujące to, co opisywał jako systematyczne okłamywanie kierownictwa w kwestiach bezpieczeństwa. Zarząd usunął Altmana. Microsoft i inwestorzy błyskawicznie zorganizowali kontrofensywę, grożąc odejściem całego zespołu badawczego. Altman wrócił po pięciu dniach. Sutskever, człowiek, który zebrał dowody i pociągnął za spust, odszedł sześć miesięcy później. Zaraz po nim odszedł Jan Leike, szef zespołu ds. bezpieczeństwa, zostawiając na X lakoniczny komentarz, że „kultura bezpieczeństwa i procesy zeszły na drugi plan wobec efektownych produktów". Zespół ds. bezpieczeństwa rozwiązano.
Oczywiście to również jest zwykły zbieg okoliczności.
W tym samym czasie wyszło na jaw, że odchodzący pracownicy podpisywali umowy o zachowaniu poufności z klauzulą, na mocy której tracili przyznane udziały, jeśli kiedykolwiek powiedzą cokolwiek krytycznego o firmie. Altman twierdził, że o tym nie wiedział. SEC wszczęła dochodzenie, czy Altman nie wprowadzał inwestorów w błąd w swoich wewnętrznych komunikatach. Na liście jego kontaktów figuruje Jeffrey Epstein – Altman przyznał się do spotkań, zapewniając, że miały charakter wyłącznie zawodowy.
Pozew siostry i sprawy osobiste
W styczniu 2025 roku siostra Altmana, Annie, złożyła pozew cywilny w sądzie federalnym w Missouri. Zarzuciła mu regularne molestowanie seksualne w latach 1997–2006, gdy miała od 3 do 12 lat. Altman zaprzeczył wszystkim zarzutom w oświadczeniu wydanym razem z matką i braćmi. Sprawa jest nierozstrzygnięta. Przytaczam ją tutaj nie jako wyrok, ale jako fakt publiczny – pozew sądowy, nie plotka z internetu – bo każdy ma prawo wiedzieć, kim jest człowiek zarządzający narzędziem, z którego korzysta pół miliarda ludzi tygodniowo.
Finansowanie Trumpa, ICE i kontrakt z Pentagonem
Misją OpenAI jest zapewnienie, że sztuczna ogólna inteligencja – przez którą rozumiemy wysoce autonomiczne systemy przewyższające ludzi w większości ekonomicznie wartościowych zadań – przynosi korzyści całej ludzkości.
– dokument założycielski regulujący działanie firmy OpenAI
Altman to jednak tylko twarz. Mechanizm jest głębszy. Greg Brockman, prezydent i współzałożyciel OpenAI, wpłacił razem z żoną 25 milionów dolarów na MAGA Inc, czyli amerykański tzw. super PAC Trumpa – działający poza oficjalną kampanią fundusz polityczny, który może zbierać wpłaty od firm oraz osób prywatnych. Stanowiło to niemal jedną czwartą wszystkich środków zebranych przez ten fundusz w drugiej połowie 2025 roku. Sam Altman dołożył milion do funduszu inauguracyjnego, po czym oznajmił publicznie, że „Trump wprowadzi Amerykę w erę AI". Żadna inna firma w branży nie zbliżyła się do połowy tej kwoty. Oczywiście OpenAI miało w tym swój interes i nie było to wyłącznie wsparcie z powodów ideologicznych.
Inwestycja polityczna szybko się zwróciła.
Anthropic kontra OpenAI – dwie strategie wobec Pentagonu
W lipcu 2025 roku Anthropic, twórca sztucznej inteligencji Claude, jako pierwsza firma AI podpisał kontrakt z Pentagonem warty 200 milionów dolarów, stawiając twarde warunki: zakaz użycia Claude'a do masowej inwigilacji obywateli i autonomicznych systemów śmiercionośnych. Pentagon przez pół roku żądał klauzuli, która by to omijała pod pozorem „dowolnego legalnego użycia". Anthropic odmówił. W lutym 2026 roku Trump oznaczył firmę jako „supply chain risk" – etykietą zarezerwowaną dotąd dla Huawei oraz innych potencjalnie niebezpiecznych chińskich produktów – i nakazał agencjom federalnym natychmiastowe zaprzestanie korzystania z jej technologii.
Tego samego wieczoru Altman ogłosił kontrakt OpenAI z Pentagonem. Ironia jest tym gęstsza, że OpenAI przez lata budowało wizerunek firmy zaangażowanej w bezpieczeństwo AI – stąd misja „dla dobra ludzkości", stąd zespół ds. bezpieczeństwa, stąd nieustanna retoryka o odpowiedzialnym rozwoju technologii.
Kiedy Anthropic zapłacił za trzymanie się tej idei utratą 200-milionowego kontraktu i etykietą zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, OpenAI podpisało umowę z klauzulą „dowolnego legalnego użycia" i nazajutrz tłumaczyło mediom, że też dba o bezpieczeństwo, tylko inaczej.
ICE, lobbing i blokowanie regulacji
Narzędzie do selekcji CV używane przez ICE (kontrowersyjną agencję odpowiedzialną za brutalne deportacje z USA) opiera się na GPT-4. OpenAI nie zrezygnowało z tego kontraktu. Jednocześnie firma wydała w ciągu ostatnich dwóch lat siedmiokrotnie więcej na lobbing niż wcześniej, aktywnie blokowała regulacje AI w Unii Europejskiej i według relacji pracownika legislatury stanowej w „The New Yorker" prowadziła „coraz bardziej przebiegłe i zwodnicze" działania kulisowe przeciwko kalifornijskiej ustawie wymagającej testów bezpieczeństwa modeli. Firma „dla dobra ludzkości" wolała, żeby jej modele nie podlegały weryfikacji bezpieczeństwa.
Warto przy okazji pamiętać, że odpowiedzialność za błędy AI wciąż spoczywa na podmiotach wdrażających te systemy – a regulacje, które OpenAI tak zawzięcie blokuje, dotyczą właśnie ustalenia, kto i za co odpowiada, gdy model zaczyna „halucynować" w sytuacji o realnych konsekwencjach.
Straty jak budżet małego kraju, rachunek dla podatników
Finansowo OpenAI to jeden z najciekawszych eksperymentów w historii kapitalizmu. Firma generuje ponad 20 miliardów dolarów rocznych przychodów ze sprzedaży (subskrypcje, licencje API, kontrakty), a mimo to od momentu powstania nie zarobiła na siebie ani grosza. W pierwszej połowie 2025 roku straty wyniosły między 7 a 13,5 miliarda dolarów – ponad dwa miliardy miesięcznie w plecy. Nie jest to wypadek przy pracy ani efekt jednorazowej inwestycji – OpenAI traci pieniądze strukturalnie, rok po roku, a własne prognozy firmy nie przewidują żadnej poprawy. Na 2026 rok zakłada 14 miliardów strat, a skumulowany deficyt do 2029 roku szacowany jest na ponad 115 miliardów dolarów. Rentowność, jeśli w ogóle nastąpi, to gdzieś po 2030. Firma wyceniana na 852 miliardy dolarów żyje wyłącznie z kolejnych rund inwestycyjnych.
Prywatyzacja zysków, socjalizacja strat
W listopadzie 2025 roku dyrektor finansowa OpenAI, Sarah Friar, na konferencji „Wall Street Journal" ogłosiła, że rząd USA powinien „backstopować" długi zaciągane przez firmy AI na infrastrukturę, czyli de facto gwarantować kredyty prywatnej korporacji z kieszeni podatnika. Senator Elizabeth Warren wystosowała list do administracji Trumpa z pytaniem, czy planuje ratować firmę wartą pół biliona dolarów ze środków publicznych. Biały Dom nie odpowiedział. OpenAI prywatyzuje zyski i jednocześnie socjalizuje straty, licząc na to, że sojusz z Trumpem zapewni jej rządowe koło ratunkowe, zanim skończy się gotówka.
QuitGPT – bojkot, który mógł się zdarzyć tylko teraz
Na tym tle w lutym 2026 roku pojawił się QuitGPT – luźna koalicja aktywistów, organizatorów klimatycznych i technologów, która zaczęła wzywać do masowego anulowania subskrypcji ChatGPT. Kampania zebrała deklaracje ponad 1,5 miliona osób, zorganizowała protest przed siedzibą OpenAI w San Francisco i trafiła na pierwsze strony zachodnich mediów technologicznych.
Uważam, że idea jest słuszna. Subskrypcja za 20 dolarów miesięcznie realnie zasila budżet firmy, która finansuje aparat deportacyjny, podpisuje kontrakty wojskowe bez ograniczeń i lobbuje przeciwko regulacjom bezpieczeństwa. Bojkot konsumencki to jedno z nielicznych narzędzi nacisku, jakie ma zwykły użytkownik wobec korporacji z tak silnymi wpływami oraz kosmiczną wyceną, i powinien być brutalnie stosowany.
Pytania, których QuitGPT nie chce zadać
Ale QuitGPT jako organizacja budzi pytania, na które kampania nie odpowiada. Kto ją finansuje? Kto konkretnie za nią stoi? „Luźna koalicja aktywistów" przy takiej skali i zasięgu medialnym to opis, który zaczyna wymagać weryfikacji. Liczba 1,5 miliona uczestników pochodzi wyłącznie od samej kampanii i obejmuje wszystko – od anulowanych subskrypcji po udostępnienia w mediach społecznościowych. To nie dyskredytuje celu, ale jest powodem, żeby nie brać każdej deklaracji organizatorów za dobrą monetę.
Co naprawdę powiedział rynek
Wymowniejszy od samej kampanii był rynek. Kiedy Trump ukarał Anthropic za odmowę kontraktu z Pentagonem, aplikacja Claude w kilka dni wskoczyła na pierwsze miejsce w App Store. Żadna kampania tego nie organizowała. Pół miliarda użytkowników ChatGPT to liczba, która wygląda jak monolit, ale każda subskrypcja to osobna decyzja, i zdarza się, że ludzie podejmują ją sami, gdy tylko zobaczą, co kupują.
Warto przy okazji pamiętać, że bojkot to dopiero pierwszy krok – kolejne kwestie, takie jak ChatGPT a prawa autorskie, prawo do bycia zapomnianym a AI czy fakt, że sztuczna inteligencja na usługach hakerów staje się codziennością, pokazują, że dyskusja o tym, komu i na jakich warunkach oddajemy nasze dane oraz pieniądze, dopiero się zaczyna.
11.05.2026 14:17, Marcin Szermański
11.05.2026 13:29, Igor Czabaj

Cisza przed burzą w polskim biznesie. Tysiące firm ma tylko kilka miesięcy, by uniknąć gigantycznych kar
11.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
11.05.2026 11:42, Edyta Wara-Wąsowska
11.05.2026 11:05, Piotr Janus
11.05.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska

Chcesz dotację z PUP na własny biznes? Urzędnicy odrzucą wniosek bez wahania, jeśli wybierzesz jedną z tych branż
11.05.2026 9:20, Aleksandra Smusz

Genialne, lekkie i lżejsze od chusteczki. Polski materiał, który może wygryźć styropian z budownictwa
11.05.2026 8:37, Piotr Janus
11.05.2026 7:56, Aleksandra Smusz

Katalog Allegro wyciął używaną odzież. Teraz handlarze kupują w lumpeksach perfumy, elektronikę i AGD
11.05.2026 7:14, Aleksandra Smusz
10.05.2026 13:34, Joanna Świba
10.05.2026 12:53, Marcin Szermański
10.05.2026 12:08, Aleksandra Smusz
10.05.2026 11:19, Marcin Szermański
10.05.2026 10:11, Marcin Szermański
10.05.2026 9:00, Aleksandra Smusz

Departament Wojny USA wyłożył tajne raporty o UFO. Wśród nich nagrania pilotów z czasów II Wojny Światowej
10.05.2026 8:21, Marcin Szermański
10.05.2026 7:44, Aleksandra Smusz
10.05.2026 7:05, Mateusz Krakowski
09.05.2026 11:29, Marcin Szermański
09.05.2026 11:21, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:59, Mariusz Lewandowski
09.05.2026 10:19, Rafał Chabasiński
09.05.2026 9:21, Filip Dąbrowski
09.05.2026 8:22, Filip Dąbrowski
08.05.2026 21:23, Filip Dąbrowski
08.05.2026 16:03, Piotr Janus
08.05.2026 15:22, Joanna Świba
























