1. Bezprawnik -
  2. Społeczeństwo -
  3. Departament Wojny USA wyłożył tajne raporty o UFO. Wśród nich nagrania pilotów z czasów II Wojny Światowej

Departament Wojny USA wyłożył tajne raporty o UFO. Wśród nich nagrania pilotów z czasów II Wojny Światowej

Jak zapowiedział, tak zrobił. 20 lutego Donald Trump nakazał Pentagonowi odtajnienie niejawnych dokumentów dotyczących UFO. Pierwsza partia akt właśnie trafiła do opinii publicznej. Co znajduje się w dotąd tajnych materiałach poświęconych UAP?

Pierwsze tajne akta UFO ujawnione

To nie lada gratka dla wszystkich zwolenników różnych teorii na temat pochodzenia zjawiska UFO/UAP. Czy jest to manifestacja obcych form cywilizacji, tajne projekty wojskowe USA i/lub innych państw, nieznane zjawiska atmosferyczne, a może wszystkiego trochu? Tego nikt nie wie, ale najważniejsze, że można teraz przeanalizować nowe materiały dowodowe. A raczej nie tyle nowe, bo niektóre pochodzą nawet z pierwszej połowy XX wieku, ale dopiero teraz może je oglądać "zwykły zjadacz chleba". I to nie tylko w USA.

Materiały zostały zamieszczone na stronie war.gov/ufo i każdy może je przeglądnąć i ściągnąć w formacie PDF na swój komputer. W pierwszej transzy 8 maja Departament Wojny USA opublikował 161 plików, a kolejne mają pojawiać się cyklicznie co kilka tygodni.

Z tego, co wiem, to najlepsze dopiero przed nami.

Roswell nie był pierwszym zarejestrowanym incydentem UFO

Jak wspomniałem, od piątku 8 maja 2026, który może być przełomowy dla ufologów, dostępnych jest ponad 160 raportów dotyczących różnych incydentów związanych z UFO. Niektóre są z obecnej dekady, ale wiele jest znacznie starszych i pochodzą choćby z lat 60. i 70. XX wieku. Przeglądając bazę danych, natknąłem się na najstarszy (a może istnieją jeszcze dawniejsze, ale do takich się jeszcze nie dokopałem) incydent datowany na 18 marca 1945 r., a więc z ostatnich miesięcy II Wojny Światowej. Jest to zarazem o ponad 2 lata starsze zdarzenie niż słynna rzekoma katastrofa UFO w Roswell.

Foofighters i incydenty z czasów II Wojny Światowej

Oznacza to, że Stany Zjednoczone od bardzo dawna interesowały się tym zjawiskiem i gromadziły informacje na jego temat - nawet jeszcze przed zdarzeniem w Roswell z 2 lipca 1947 r. Znawcy tematu doskonale wiedzą, że w nowoczesnej historii już wcześniej alarmowano o niezidentyfikowanych zjawiskach powietrznych. Chyba najbardziej znanymi były doniesienia alianckich pilotów z końca II Wojny Światowej o dziwnych latających kulach, które nazwano "foofighters". Nie był to też jednorazowy fenomen — także w XXI wieku obserwujemy podobne zjawiska, czego przykładem są niedawne incydenty z UFO nad New Jersey, które rozpaliły wyobraźnię Amerykanów i wywołały lawinę zgłoszeń do FBI.

Wierzyć albo nie wierzyć w UFO? Oto jest pytanie

Sam nie wiem, czy decyzja Donalda Trumpa o odtajnieniu tajnych danych FBI, CIA i innych agencji i służb jest tylko zasłoną dymną, czy faktycznie prezydent Stanów Zjednoczonych uznał, że cała ludzkość ma prawo wglądu do tajnych akt. A może chce, aby UFO było dla mediów tematem zastępczym? Byłoby to obecnie Trumpowi na rękę jak nigdy dotąd. A może nie chciał, aby ktoś inny "skradł mu show"? Kilka dni przed ogłoszeniem Trumpa o rychłym odtajnieniu akt, Barack Obama w wywiadzie powiedział, że wierzy w UFO. Może ego obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych zostało podrażnione i uznał, że tylko on może wypowiadać się na temat tak głośne i medialne tematy. Patrząc na to, jak Trump pierwszego dnia prezydentury realizował swoje obietnice z rozmachem i zamiłowaniem do efektu, trudno się dziwić, że kwestię UFO też postanowił rozegrać po swojemu.

AARO, Pentagon i zarzuty o brak transparentności

Tak naprawdę już wcześniej rząd USA robił coś w tej kwestii, np. w 2021 r. powołano w Pentagonie specjalny zespół AARO ds. badania zjawiska UAP. Niezależni ufolodzy zarzucali jednak (i chyba cały czas zarzucają) AARO ukrywanie, tuszowanie i dyskredytowanie dowodów, a także brak transparentności. Lista zarzutów jest długa. W tym kontekście ciekawe jest też pytanie, ilu Polaków wierzy w UFO — bo, jak pokazują badania, nasi rodacy w temacie istot pozaziemskich są zaskakująco otwarci.

Czy tym razem będzie inaczej? Czy każdy z nas - zarówno zwolennicy, jak i sceptycy - będą mogli sami ocenić wiarygodność publikowanych online dokumentów? Czy mamy pewność, że przed ich wrzuceniem do sieci nie będą one przeredagowywane i nikt nie dopuści się do ich manipulacji? Tego nie można wykluczyć. Tym bardziej że twierdzenie, iż kosmici istnieją, jest powtarzane od lat przez osoby na wysokich stanowiskach — m.in. byłego szefa izraelskiego programu kosmicznego prof. Haima Esheda, który publicznie deklarował, że obcy od dawna utrzymują kontakt z USA i Izraelem.

Däniken, paleoastronautyka i polski ślad w sprawie UFO

Mimo niepewności co do intencji Trumpa i jego podwładnych i tak szkoda, że 8 maja 2026 r. nie doczekał Erich von Däniken, jeden z najgłośniejszych zwolenników istnienia obcych cywilizacji i popularyzator hipotezy paleoastronautyki, który zmarł 10 stycznia tego roku w wieku niespełna 91 lat. Warto przy tym pamiętać, że temat UFO już dawno przestał być domeną wyłącznie amerykańską — także Polska może zająć się badaniami UFO, postulaty są już w Sejmie, więc kto wie, może i w naszym kraju doczekamy się kiedyś podobnego odtajnienia archiwów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi