1. Home -
  2. Technologie -
  3. Policja zatrzymała jednego z konkurentów Telewizjady pod zarzutem sharingu

Policja zatrzymała jednego z konkurentów Telewizjady pod zarzutem sharingu

Wiele osób zastanawia się czy działanie serwisów takich jak Telewizjada jest legalne, "w końcu policja nic z tym nie robi". 

Maja Werner14.08.2016 19:41
Technologie

Nie jest to jednak do końca prawda. Policja robi co może, żeby przeciwdziałać tego typu witrynom, niestety wytropienie ich administratorów jest stosunkowo trudne. Dziś wracam do sprawy z kwietnia, jednak szczegółowy opis na stronach internetowych Policji pozwala na pewien podgląd sytuacji - tego jak wyglądają takie zatrzymania i jak trudno znaleźć sprawcę.

Mężczyźnie zarzucano sharing kanałów telewizyjnych z płatnych kanałów kablowych za pośrednictwem internetu. To nie tylko kazus wspomnianej we wstępie Telewizjady, ale i (a może nawet przede wszystkim) setek stron internetowych transmitujących za pośrednictwem sieci ważne wydarzenia sportowe, mecze piłki nożnej czy szczególnie istotne z komercyjnego punktu widzenia dla stacji - transmisje walk bokserskich/MMA/KSW, zwykle emitowane w systemie PPV (pay-per-view).

Policjanci z Wydziału do Walki z Cyberprzestepczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie nielegalnego nadawcę znaleźli podczas przeszukiwania for internetowych. Jeden z forumowiczów, niezwykle aktywny w tematykach związanych z szeroko pojętymi technologiami ogłaszał się, iż oferuje dostęp do programów płatnych platform cyfrowych. To też wzbudziło zaniepokojenie funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli posty, a następnie wyruszyli na poszukiwania sprawcy podejrzanego o działanie w sprzeczności m.in. z ustawą o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym z 2002 roku, a przede wszystkim z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych z roku 1994.

Zadanie nie było łatwe, ponieważ (jak się później okazało) 46-letnie mężczyzna występował w internecie pod przeróżnymi pseudonimami. Jednak jego posty łączyła jedna, wspólna cecha - oferowanie możliwości darmowego testowania serwera, na którym udostępniane były programy telewizyjne. W komunikacie Policji możemy wyczytać między innymi, że:

Ogólna nauczka płynąca z tego typu historii jest taka, że nawet jeśli obserwujemy proceder łamania prawa, to wcale nie oznacza to, iż odpowiedzialni za zdarzenie pozostaną bezkarni. Dlatego też nie warto ich naśladować.

Problemy z prawem autorskim? Zachęcamy do skorzystania z usług naszych prawników pod adresem [email protected]

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi