- Bezprawnik -
- Państwo -
- Sąd Najwyższy #wygaszone
Sąd Najwyższy #wygaszone
Poza ustawą o KRS, która została właśnie przyjęta w Sejmie, posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Uważaliście, że do tej pory partia jechała po bandzie? No to zapnijcie pasy.

Od czasu objęcia władzy, ustawodawcze wyczyny PiS można było porównać do jaskiniowca wpuszczonego na salony. Z jednej strony było to toporne i prymitywne, jak pamiętne głosowanie nad budżetem, ale mimo wszystko próbowali owijać w bawełnę. Oczywiście pozwalali sobie na coraz więcej, lecz odkąd prezesem Trybunału Konstytucyjnego została Julia Przyłębska, a kadencja prof. Biernata dobiegła końca, rządzący stracili wszelkie hamulce.
Gdzie siła włada – rozumu nie nada
12 lipca do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie powinno to nikogo dziwić, bowiem o planowanej "reformie" tego organu mówiło się od jakiegoś czasu, zwłaszcza w kontekście zbliżającej się de reformy wymiaru sprawiedliwości. Spójrzcie jednak na jeden z proponowanych przepisów tego projektu. Radzę czytać na siedząco.
Dobrze czytacie. PiS w drodze ustawy usuwa wszystkich sędziów, a zostaną tylko ci wybrani osobiście przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. To samo dotyczy się osoby I Prezesa SN, którym obecnie jest mająca na pieńku z władzą Małgorzata Gersdorf (o ironio, do Sądu Najwyższego trafiła za kadencji Lecha Kaczyńskiego).
Demokracja umiera wśród oklasków
W uzasadnieniu tego projektu możemy przeczytać, że w wyniku planowanej reformy, Sąd Najwyższy de facto stanie się zupełnie nowym sądem, a z poprzednim łączyć go będzie tylko nazwa. W związku z tym pociąga to za sobą konieczność wymiany całej dotychczasowej kadry.
Cała szopka z Trybunałem Konstytucyjnym była właśnie po to, aby wprowadzać takie ustawy. Dalej przyklaskujesz poczynaniom partii rządzącej? To wyobraź sobie, że jutro zostanie uchwalone prawo, w myśl którego osoby z niebieskimi oczami mogą zarabiać maksymalnie połowę minimalnego wynagrodzenia. No bo przecież czemu nie? Gdzie wtedy będziesz krzyczał?
zobacz więcej:
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski





























