1. Home -
  2. Państwo -
  3. Zaczyna się. Wuefista stanie przed komisją dyscyplinarną, bo wrzucił Ucho Prezesa na swojego Facebooka

Zaczyna się. Wuefista stanie przed komisją dyscyplinarną, bo wrzucił Ucho Prezesa na swojego Facebooka

"Nie wrzucaj tego linku/obrazka na Facebooka, bo jeszcze dobiorą Ci się do tyłka" - żartowaliśmy sobie ze znajomymi przez ostatnie miesiące w nawiązaniu do sytuacji politycznej w kraju. Ale żarty się skończyły. 

Maja Werner05.04.2017 13:28
Państwo

Wuefista z Żagania korzystając z wolności obywatelskich posiadał konto w serwisie internetowym Facebook. W ramach swojego profilu, prywatnego profilu, opublikował na facebookowej ścianie między innymi posty broniące Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a z czasem również odcinek internetowego przeboju zatytułowanego "Ucho Prezesa".

Nauczyciel stanie teraz przed komisją dyscyplinarną, zaś stawiany mu zarzut to "uchybienie godności zawodu i obowiązkom nauczyciela przez prezentowanie w mediach społecznościowych wypowiedzi pełnych agresji wobec kościoła katolickiego i władz państwowych". Sprawę relacjonuje jeden z żagańskich portali informacyjnych w domenie dlawas.info.

Problemy nauczyciela wzbudziły obawy przedstawicieli lokalnych władz. Zaniepokojony sytuacją jest między innymi burmistrz, a przedstawiciel rady miasta złożył w tej sprawie stosowną interpelację. Przede wszystkim jednak o sprawie usłyszał już Rzecznik Praw Obywatelskich i starannie monitoruje zaistniałą sytuację. W jednej z licznych wypowiedzi w sprawie (temat od razu podchwycili politycy opozycji) możemy znaleźć między innymi taki oto komunikat biura RPO:

Osobiście trudno jest mi oceniać sytuację, skoro w całej dyskusji nikt nie przedstawił postów będących przedmiotem sporu w sprawie, a przecież ich treść jest kluczowa. Z jednej strony jestem skłonna wyobrazić sobie scenariusz, w którym rzeczywiście jakieś środowisko polityczne atakuje nauczyciela tylko dlatego, że ośmielił się zaprezentować odmienną wizję świata.

Z drugiej strony - warto uważnie wysłuchać obie strony. Kiedy nauczyciel broni się, że były to posty zawierające jedynie Ucho Prezesa i satyrę broniącą Jerzego Owsiaka, należy zastanowić się czy były opatrzone jakimś komentarzem. A jeśli tak - to jakim dokładnie? Bo może się zdarzyć tak, a widzieliśmy w ostatnich latach na Facebooku już takich nauczycieli, lekarzy, polityków, urzędników, aktorów i prawników, że język wcale nie był tam sienkiewiczowski, a poglądy swoim prymitywizmem wykraczały poza granice dobrego smaku.

Sama jestem bardzo ciekawa, czy w tym wypadku mamy do czynienia z szaleńcami atakującymi nauczyciela, czy jednak nauczyciel nie przedstawia nam tej historii w pełnym świetle.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi