1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Masz firmę i nie znasz tej promocji, to tracisz pieniądze. Alior Bank wciąż daje 4000 zł

Masz firmę i nie znasz tej promocji, to tracisz pieniądze. Alior Bank wciąż daje 4000 zł

Promocja iKonta Biznes w Alior Banku trwa i wciąż pozwala przedsiębiorcom zgarnąć nawet 4000 zł. To dobry moment, żeby przypomnieć o tej ofercie – bo jest jedną z tych, o których naprawdę warto wiedzieć. Sednem jest 10-procentowy zwrot za płatności firmową kartą, czyli stawka, jakiej nie oferuje żaden inny bank w Polsce. A do tego dochodzi 500 zł na start i 500 zł po roku. Kto prowadzi działalność i nadal o tym nie słyszał, dosłownie zostawia pieniądze na stole.

Dlaczego warto wrócić do tego tematu

Bankowych promocji na rynku jest sporo, ale większość z nich wygląda atrakcyjniej w nagłówku niż w rzeczywistości. Wysokie kwoty obwarowane są warunkami, które wymagają wzięcia terminala, leasingu czy ubezpieczenia – produktów, które generują własne koszty i mają sens tylko wtedy, gdy firma faktycznie ich potrzebuje.

Oferta Alior Banku wyróżnia się tym, że jej trzon – moneyback 10% – nie wymaga niczego poza tym, co przedsiębiorca i tak robi: płacenia kartą za firmowe zakupy. To dlatego warto się do niej wrócić i przypomnieć o niej tym, którzy mogli ją wcześniej przeoczyć.

10% zwrotu – stawka, która naprawdę robi różnicę

Główny element promocji to Premia Moneyback. Alior Bank zwraca 10% wartości transakcji bezgotówkowych wykonanych firmową kartą debetową Mastercard z Plusem lub kodem BLIK w terminalach płatniczych. Maksymalny zwrot to 300 zł miesięcznie, naliczany przez maksymalnie 10 miesięcy rozliczeniowych – łącznie do 3000 zł.

Żeby premia została naliczona, w danym miesiącu trzeba spełnić dwa warunki: wykonać transakcje firmową kartą lub BLIK w terminalach na łączną kwotę co najmniej 2000 zł oraz zlecić przynajmniej jeden przelew do ZUS w bankowości internetowej lub mobilnej.

Warto na chwilę zatrzymać się przy tej stawce. 10% to poziom zwrotu, którego nie znajdziemy nigdzie indziej – konkurencyjne banki oferują przeważnie 1–5%. Przy miesięcznych wydatkach kartą rzędu 3000 zł różnica między 10% a typowymi 2% to 240 zł na rękę – co miesiąc. W skali dziesięciu miesięcy promocji robi się z tego naprawdę konkretna kwota.

Co nie zalicza się do zwrotu

Regulamin wyklucza z moneybacku kilka kategorii operacji: wpłaty i wypłaty gotówki, przelewy BLIK na telefon, płatności w sklepach internetowych oraz płatności połączone z wypłatą gotówki w terminalach (usługa CashBack). Zwrot dotyczy więc realnych zakupów stacjonarnych – na stacji paliw, w hurtowni, w sklepie, w punkcie usługowym. Warto o tym pamiętać, planując, którą kartą płacić za co.

500 zł na start i 500 zł po roku

Poza moneybackiem promocja obejmuje dwa bonusy gotówkowe. Pierwszy – Bonus na Start – to 500 zł za otwarcie konta firmowego iKonto Biznes i wykonanie w ciągu 14 dni od jego otwarcia płatności kartą z Plusem lub BLIK na łączną kwotę minimum 500 zł. Niski próg, krótki termin – wystarczy jedno większe tankowanie czy zakupy w hurtowni.

Drugi – Bonus po Roku – to kolejne 500 zł, wypłacane po 12 pełnych miesiącach kalendarzowych liczonych od miesiąca następującego po złożeniu wniosku o pierwszą kartę z Plusem. Warunkiem jest spełnienie kryteriów Premii Moneyback co najmniej 10 razy w ciągu tego roku oraz nierozwiązanie umowy o konto. To w praktyce nagroda za lojalność – i dwa miesiące „luzu" na wypadek urlopu czy sezonowego przestoju.

W obu przypadkach na dzień wypłaty premii bank musi dysponować aktywnymi zgodami marketingowymi klienta.

iKonto Biznes w Alior Banku z premią do 4000 zł można założyć tutaj.

Dla kogo ta promocja ma największy sens

Oferta jest skrojona dla przedsiębiorców, którzy realnie używają konta firmowego do codziennych płatności. Im więcej wydatków przechodzi przez firmową kartę, tym większy zwrot. Idealny profil to ktoś, kto miesięcznie wydaje kartą 3000 zł lub więcej – wtedy pełne 300 zł moneybacku miesięcznie jest w zasadzie pewne.

Ale nawet przy minimalnym progu 2000 zł oferta się broni. 200 zł zwrotu miesięcznie przez 10 miesięcy to 2000 zł, do tego dwa bonusy po 500 zł – razem 3000 zł. Niezależnie od skali wydatków, kto i tak musi prowadzić konto firmowe – choćby ze względu na rozliczenia z kontrahentami – równie dobrze może robić to w banku, który za to płaci.

Przypomnijmy też kontekst praktyczny: choć formalnie jednoosobowa działalność nie zawsze musi mieć osobny rachunek firmowy, w praktyce konto firmowe i biała lista podatników VAT są ze sobą powiązane. Kontrahenci sprawdzają, czy numer rachunku figuruje w wykazie – a do tego potrzebne jest konto firmowe.

iKonto Biznes – bezpłatne i bez kruczków

Sam rachunek jest darmowy, i to bezwarunkowo – Alior nie pobiera opłaty za prowadzenie iKonta Biznes (rachunku podstawowego) niezależnie od wpływów czy liczby transakcji. Bezpłatne są też przelewy krajowe Elixir, przelewy do ZUS i US oraz transgraniczne/SEPA w trybie zwykłym przy opcji kosztowej SHA. Jedyna opłata, na którą warto zwrócić uwagę, to 10 zł miesięcznie za rachunek pomocniczy – ale dotyczy ona wyłącznie tych, którzy taki dodatkowy rachunek faktycznie założą.

Promocja skierowana jest do nowych klientów firmowych – w okresie od 1 marca 2025 r. do 28 lutego 2026 r. nie można było posiadać w Alior Banku żadnego rachunku dla przedsiębiorców ani firmowej karty debetowej. Umowę i wniosek o iKonto Biznes z kartą Mastercard z Plusem trzeba złożyć do 31 października 2026 r.

iKonto Biznes w Alior Banku z premią do 4000 zł można założyć tutaj.

Warto też rozejrzeć się po rynku

Choć oferta Aliora należy do najmocniejszych, nie jest jedyną wartą uwagi. Kto rozważa posiadanie kilku kont firmowych, może skorzystać z kilku promocji równolegle – przepisy nie ograniczają liczby rachunków firmowych, a każda premia to legalny przychód z działalności.

Wśród konkurencyjnych ofert wyróżnia się PKO BP, który płaci do 4200 zł za konto firmowe – z 5-procentowym zwrotem za płatności kartą Visa przez trzy miesiące oraz bonusami za terminal, leasing i ubezpieczenie. Różnica polega na konstrukcji: PKO stawia na krótszy, ale intensywniejszy okres moneybacku i więcej dodatkowych produktów, podczas gdy Alior rozkłada zwrot na dziesięć miesięcy i nie wymaga niczego poza płaceniem kartą. Który model lepszy – zależy od profilu firmy. Ale jeśli przedsiębiorca szuka oferty prostej, bez konieczności brania terminala czy leasingu, to 10-procentowy moneyback Aliora pozostaje propozycją trudną do pobicia.

Artykuł zawierał linki afiliacyjne

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi