1. Home -
  2. Prywatność i bezpieczeństwo -
  3. Chińskie drony mogą kraść informacje. Huawei to tylko pierwsza ofiara wojny handlowej

Chińskie drony mogą kraść informacje. Huawei to tylko pierwsza ofiara wojny handlowej

Jeśli ktoś myślał, że amerykańsko-chińska wojna technologiczno-handlowa ograniczy się do Huawei, to był w błędzie. Amerykanie wyraźnie szukają nowego celu. Ich zainteresowanie nagle wzbudziły chińskie drony. USA wcześniej już interesowała się bezzałogowymi statkami powietrznymi Chin, jednak nie w takim stopniu. 

Amerykańsko-chińska wojna handlowa. Taka jest prawda

Niektórzy mogą twierdzić, że nazywanie całego konfliktu wokół Huawei wojną to spore nadużycie. Z drugiej strony - warto wreszcie zrozumieć, że to nie jednorazowa akcja, a już wkrótce możemy być świadkami wymiany serii ciosów po obu stronach. Amerykanie prawdopodobnie doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego postanowili uprzedzić krok ze strony Państwa Środka. Tym razem przedmiotem ich nagłego zainteresowania stały się chińskie drony.

Drony mogą kraść dane i być "potencjalnie niebezpieczne"

Do tej pory USA raczej niespecjalnie interesowało się dronami - a przynajmniej nie w takim stopniu. Teraz jednak Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych uznał, że chińskie drony mogą być "potencjalnie niebezpieczne". Jak donosi CNN,

Teoretycznie zatem chodzi o "każdy technologiczny produkt", jednak w praktyce - właśnie o chińskie drony. W oświadczeniu można bowiem przeczytać, że zdaniem Departamentu bezzałogowe statki powietrzne produkowane w Chinach mogą służyć do szpiegostwa przemysłowego, a nawet - do śledzenia osób prywatnych. Czyli, w domyśle, prawdopodobnie chodziło o polityków i osoby posiadające ważne informacje z punktu widzenia państwa amerykańskiego.

Chińskie drony budziły wątpliwości już wcześniej, ale nie na taką skalę

Nie da się ukryć, że do USA trafia wiele bezzałogowych statków powietrznych z Chin. Takie oświadczenie ze strony Departamentu wskazuje, że tym razem może skończyć się nawet na sankcjach. Co ciekawe, Amerykanie już wcześniej interesowali się chińskimi dronami, jednak nie w takim stopniu. W 2017 r. amerykańska armia zaprzestała wprawdzie używania bezzałogowych statków powietrznych z Chin w celach wojskowych, jednak na tym się skończyło. USA nie broniło jednak obywatelom wykorzystywania ich w celach rozrywkowych. Teraz może się to zmienić - co oczywiście byłoby kolejnym ciosem wymierzonym w Chiny.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi