Powstała aplikacja, dzięki której pies sam wybierze sobie zabawkę w sklepie. Czy czworonóg w ogóle może coś kupić?

Codzienne Na wesoło dołącz do dyskusji (9) 07.10.2020
Powstała aplikacja, dzięki której pies sam wybierze sobie zabawkę w sklepie. Czy czworonóg w ogóle może coś kupić?

Paweł Mering

Zastanawialiście się kiedyś, czy pies może zawrzeć umowę? Odpowiedź – już ta, która pojawia się intuicyjnie – zapewne jest jednoznaczna. Tymczasem powstała aplikacja, dzięki której czworonóg może aktywnie uczestniczyć w zakupach.

Czy pies może zawrzeć umowę?

Portal „F5.pl” donosi, że dzięki aplikacji Pet Commerce pies sam będzie mógł zrobić zakupy, a właściciel tylko zapłaci. Do samej kwestii udziału zwierzęcia w procesie zawarcia umowy sprzedaży przejdę później, natomiast warto poświęcić kilka zdań samemu projektowi, bo niewątpliwie jawi się jako ciekawy.

Zespół naukowców i programistów stworzył specjalną aplikację, która oparta jest o algorytmy. Opracowano je w oparciu o zachowania wielu psów różnych ras, które pojawiały się w momencie zainteresowania lub radości. Chodzi tutaj o charakterystyczne przekrzywianie pyska, wysuwanie języka, czy psią mikroekspresję.

Co ciekawe, system nie jest oparty o zestaw zaawansowanych czujników montowanych w stacjonarnych sklepach, a stanowi aplikację internetową osadzoną w e-sklepie. Polega to na tym, że konsument (i pies) ogląda produkty na stronie, które pokazywane są pod względem kolorów, dźwięków i ruchu w sposób atrakcyjny dla psa.

Jeżeli zwierzę wykaże zainteresowanie zaprezentowanym produktem, to specjalne algorytmy wykryją zmianę w jego zachowaniu, co pozwoli na określenie, czy zabawka się psu spodobała, czy nie. Produkty automatycznie dodają się do koszyka w sklepie internetowym.

Właściciel oczywiście samodzielnie decyduje o tym, czy zakupu ostatecznie dokona.

Bo pies raczej BLIK-iem za zakupy nie zapłaci

Pies nic nie kupi i nie tylko dlatego, że nie potrafi korzystać z komputera. Pies nie ma zdolności prawnej, ani tym bardziej zdolności do czynności prawnych. W prawie cywilnym – mimo że ze względów humanitarnych ustawa o ochronie zwierząt stanowi, że kręgowiec nie jest rzeczą – traktuje się go jak rzecz.

Umowę sprzedaży zabawki zawiera ze sklepem internetowym rzecz jasna człowiek. Pies jest w tym wypadku swoistym „narzędziem”, dzięki któremu ułatwiony zostaje wybór. Podobna sytuacja – co do szeroko rozumianej prawnej pozycji zwierzęcia – może mieć w miejsce w sferze prawa karnego. Tam pies może stanowić także narzędzie służące do popełnienia przestępstwa.

Pies może także stanowić niebezpieczne narzędzie w rozumieniu prawa karnego, obok kija bejsbolowego, czy noża, jeżeli ma pewne właściwości, a także „użyto go” w określonym celu.

Psów nie uznaje się zatem za istotny świadome w takim zakresie, jak ludzie. Z tego samego powodu traktuje się je jak rzeczy (mimo że nimi nie są). Podobnież nie ponoszą odpowiedzialności za wyrządzone szkody. Co nie znaczy, że w przeszłości zwierząt (a nawet budynków) nie karano za popełnione „przestępstwa”.

Niezależnie od tego, co wskazałem powyżej, nie wolno odmawiać czworonogom prawa do godnej egzystencji. Dlatego właśnie ustawa o ochronie zwierząt najpierw stanowi, że zwierzę nie jest rzeczą. Następnie jednak dodaje, że jak rzeczy – pod względem prawnym – się je traktuje

9 odpowiedzi na “Powstała aplikacja, dzięki której pies sam wybierze sobie zabawkę w sklepie. Czy czworonóg w ogóle może coś kupić?”

  1. U psów zmysł wzroku działa inaczej niż u ludzi – ewolucyjnie jest przystosowany do wychwytywania szybko poruszających się obiektów (czyli zwierzyny i… rowerzystów), ale nie do skupiania uwagi na szczegółach. Dlatego większość ras ma ostrość wzroku gorszą od człowieka. Kolejną sprawą jest brak na psiej siatkówce czopków wrażliwych na kolor czerwony, przez co obraz w ich oku jest w tonacji niebiesko-zielonej. To wszystko stawia możliwość „wybrania” przez psa produktu na podstawie dwuwymiarowego obrazka na ekranie pod dużym znakiem zapytania.

  2. Sądząc po tym że lektorem w tej reklamie jest pewien brazylijski youtuber – kojarzę głos, bo ma też program na netflixie – to to jest raczej dobry żart.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *