- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Mariusz Szczygieł otrzymał literacką nagrodę Nike. Jedna z internautek poprosiła go o pożyczkę, w myśl filozofii "daj, bo wiem, że masz"
Mariusz Szczygieł otrzymał literacką nagrodę Nike. Jedna z internautek poprosiła go o pożyczkę, w myśl filozofii "daj, bo wiem, że masz"
Też uwielbiacie, jak ktoś używa argumentu "daj, przecież wiem, że masz"? O takiej filozofii przekonał się niedawno Mariusz Szczygieł, reporter i felietonista m.in. "Dużego Formatu". Otrzymał za zbiór reportaży "Nie ma" nagrodę Nike, ale z finansowego aspektu wyróżnienia to nie wcale on się najbardziej ucieszył.

Daj, bo wiem, że masz!
Dziennikarz Mariusz Szczygieł opublikował na swoim Instagramie dosyć ciekawy post. W opisie do zdjęcia zacytował wiadomość, którą dostał od jednej z - jak mniemam - czytelniczek, fanek, bądź obserwujących profil.
Mariusz Szczygieł odpisał "pani K.", że po opodatkowaniu w sumie dostał nie 100, a 90 tysięcy, no i jak ma wyglądać pożyczka udzielona obcej osobie. Otrzymał rozbrajającą odpowiedź.
Jak myślicie - jest to efekt kultu cwaniactwa, żart, próba oszustwa, czy przejaw odważnej próby walki o osiągnięcie celu?
No weź, przecież widziałem, że masz!
Czytając takie historie zastanawiam się, czy jest to wstrętny efekt ciągle dobrze się trzymającego kultu cwaniactwa, czy też całkiem odważne działanie, świadczące o pomysłowości, spostrzegawczości, czy odwadze.
O ile pisanie do powszechnie znanych osób z prośbą o pieniądze jest dla niektórych bezmyślna, dla innych tylko zabawna, ile zwracanie się o pożyczkę do tych, którzy otrzymali niedawno nagrody pieniężne, w myśl filozofii "daj, bo wiem, że masz" jest chyba przede wszystkim bezczelnością.
Mariusz Szczygieł w bardzo kulturalny sposób opisał sytuację, w żaden sposób nie wyśmiewając kobiety, chcącej przejąć połowę (finansowej) nagrody Nike (ale z zamiarem oddania!). Dużo mniej zachowawczy okazali się komentujący sprawę internauci - i wcale się im nie dziwię.
Wypisywanie po znanych osobistościach z prośbą o pieniądze - argumentując swoje żądania sympatią - jest co najmniej nieprzyzwoite. Z tym się chyba zgodzimy wszyscy.
zobacz więcej:
15.05.2026 14:11, Marcin Szermański
15.05.2026 13:26, Marcin Szermański
15.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
15.05.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 11:36, Marek Śmigielski
15.05.2026 10:42, Piotr Janus
15.05.2026 9:59, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 9:23, Mateusz Krakowski
15.05.2026 8:40, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 7:48, Marek Śmigielski

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba


























