Tak obrzydliwa jeszcze Fronda nie była. Za zabójstwo 10-latki z Pożarzyska obwinia „parady zboczeńców”

Gorące tematy Społeczeństwo Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (406) 15.06.2019
Tak obrzydliwa jeszcze Fronda nie była. Za zabójstwo 10-latki z Pożarzyska obwinia „parady zboczeńców”

Udostępnij

Jakub Kralka

Nie do końca potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie, czy najnowszy nagłówek w popularnym serwisie Fronda.pl to wyjątkowo niesmaczna złośliwość pod adresem homoseksualistów, czy też czegoś nie zrozumiałem i na przykład redakcja Frondy też organizuje jakieś parady.

Artykuł tego nie precyzuje, bo choć nagłówek brzmi: „Oto owoce Parad Zboczeńcow: Znaleziono ciało 10-letniej dziewczynki”, to jednak w dalszej części publikacji próżno szukać wyjaśnienia tych słów. Ktoś, w dosłownie 5 zdaniach, opisał wielką tragedię, w której wracającą ze szkoły 10-letnią dziewczynkę ktoś porwał, zgwałcił, a następnie zabił.

fronda parady zboczeńców

Nie jestem pewien czy o całym zdarzeniu można w ogóle mówić w kategorii owoców czegokolwiek. Pedofilia i bestialstwo to raczej nieprawidłowość w gatunku ludzkim, które bardzo trudno jest wywołać określonymi zachowaniami w prawidłowo funkcjonującym społeczeństwie.

Jeżeli już, ale to tylko luźna refleksja, zabójstwo 10-latki mogłoby zostać uznane na przykład za owoc nowelizacji zaostrzającej kary za przestępstwa na tle seksualnym popełnione na najmłodszych. Nowelizacja w chwili uchwalania wydawała się oczywiście słuszna, też ją popierałem, natomiast teraz odpowiedzialność niemalże tożsama dla pedofila i dla zabójcy sprawia, że „lepiej zatrzeć ślady”.

Fronda obwinia „parady zboczeńców”

Fronda się jednak nad tym nie zastanawia. Atakuje nagłówkiem o treści „Oto owoce Parad Zboczeńcow: Znaleziono ciało 10-letniej dziewczynki”. W mojej ocenie redakcja serwisu nawiązuje wprost do Parad Równości, czyli manifestacji środowisk homoseksualnych.

Oceny tych parad są różne. Osobiście nie umiem ich oceniać w sposób jednoznaczny. Nie da się już udawać, że w Polsce mamy tylko dwóch homoseksualistów, znanych powszechnie z telewizji. Homoseksualizm jest zjawiskiem powszechnym, a skoro jest zjawiskiem powszechnym, to homoseksualiści powinni mieć takie same prawa, jak inni obywatele. To najwyraźniej leży w ludzkiej naturze, a skoro tak, to nie ma sensu tworzenie sztucznych ograniczeń. Niewykluczone, że właśnie tego typu parady przez lata w dużej mierze podnosiły świadomość problemów homoseksualistów i przenosiły granicę tabu.

Z drugiej strony nie da się ukryć, że tego typu parady faktycznie przyciągają element lewicowego fanatyzmu ideologicznego, a nawet osoby z ewidentnymi zaburzeniami na tle psychicznych. Forma parad momentami potrafi bardziej szkodzić, niż pomagać, postulatom, o które walczą. Prezydent Gdańska rugała niedawno Dziewuchy Dziewuchom, które na gdańskiej paradzie pod postulatami o tolerancję i równość obrażały miliony Polaków będące członkami Kościoła Katolickiego. Jeśli mam być szczery, to „monstracja-wagina” oddaliła prawo adopcji dzieci przez homoseksualne pary o jakieś 5 kolejnych lat.

Fronda poszła o poziom wyżej

Bestialstwo, tym razem medialne, uprawia jednak Fronda, która nie tylko wyraża swoje nieuprawnione zdanie na temat parad równości, ale – co gorsza – łączy ich uczestników z aktem pedofilii i zabójstwem. A przecież głośny film Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu” uczył nas zaledwie miesiąc temu, że patologiczne jednostki są w każdym, nawet najświętszym środowisku. Z takimi porównaniami trzeba bardzo uważać, bo na każdą „Paradę zboczeńców” ktoś może odpowiadać „Procesją zboczeńców” i nawet mieć na poparcie tych tez dobre dowody.

Ale łączyć to przerzucanie się zboczeńcami z tragedią 10-latki i jej rodziny? Nie sądzę, by ktoś to pochwalił na Sądzie Ostatecznym. Nie sądzę.