- Home -
- Na wesoło -
- „Szanowny kliencie, każdą kradzież zgłaszamy na Policję, do pracodawcy złodzieja i do proboszcza”
„Szanowny kliencie, każdą kradzież zgłaszamy na Policję, do pracodawcy złodzieja i do proboszcza”
Kradzież, jak każde przestępstwo, zasługuje na sprawiedliwą karę. Ale czy jest nią zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa... proboszcza? Gdzie zgłosić kradzież, aby było to legalne? Wyjaśniamy.

Drobne kradzieże to zmora właścicieli sklepów. Choć utracony towar często nie przedstawia jakiejś wielkiej wartości, to przy odpowiednio dużej częstotliwości takich wydarzeń straty mogą być całkiem wymierne. Problem z takimi sytuacjami jest m.in. to, że często fakt dokonania kradzieży wychodzi na jaw dużo później, niż miał on miejsce. Nie powinno nikogo zatem dziwić, że sklepikarze wymyślają coraz to nowe sposoby na odstraszenie rzezimieszków.
Najwidoczniej jednak monitoring czy - w większych sklepach - renciści w czarnych strojach ochroniarze nie zawsze spełniają swoją rolę złodziejskiego stracha na wróble. Niektórzy zatem idą w inną stronę, sugerując potencjalnym złodziejom niemiłe konsekwencje. I nie chodzi tu wcale o np. spotkanie z grupą rekonstrukcyjną fanów Adolfa Hitlera. Już jakiś czas temu musiałem prostować karkołomną wykładnię prawa, jakoby wizerunek złodzieja (np. uwieczniony na gorącym uczynku kamerą CCTV) mógł być swobodnie publikowany. Okazuje się, że plakat o treści „Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim osoby kradnące na terenie tego obiektu wyrażają zgodę na publikację swojego wizerunku” mutuje i pojawiają się kolejne jego wersje. Np. takie:
Gdzie zgłosić kradzież? Na pewno nie proboszczowi
Jak widać, nie dość, że właściciel sklepu powiela błędną wykładnię art. 81 ustawy o prawie autorskim, to jeszcze dodał coś od siebie. O ile ostrzeżenie, że kradzież będzie zgłoszona na Policję jest jak najbardziej prawidłowa, o tyle zamieszczenie dwóch pozostałych adresatów „zawiadomienia” jest nie na miejscu - bo samemu naraża sklepikarza na kłopoty natury prawnej.
Rozpowiadanie osobom takim jak pracodawca osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa czy proboszcz (parafii właściwej ze względu na miejscu popełnienia czynu zabronionego, czy może tej, do której należy złodziej?) stanowi bowiem przesłankę wytoczenia powództwa o ochronę dóbr osobistych przez złodzieja. Może również prowadzić do wszczęcia sprawy karnej za przestępstwo zniesławienia. Swoją drogą, ciekaw jestem, skąd sklepikarz miałby pozyskać takie informacje? W każdym razie zrealizowanie zamiaru opisanego na plakacie jest po prostu nielegalne.
Gdzie zgłosić kradzież? To proste: na Policję, jak każde inne przestępstwo czy wykroczenie. Proboszcza w to nie mieszajmy, on i tak o kradzieży z pewnością się dowie podczas spowiedzi.
zobacz więcej:
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
14.04.2026 7:59, Aleksandra Smusz
14.04.2026 7:35, Filip Dąbrowski
14.04.2026 6:49, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 6:18, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 20:40, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 19:02, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 17:02, Miłosz Magrzyk

Uniknięcie KSeF w działalności nierejestrowanej może być prostsze, niż myślisz. Pod pewnym warunkiem
13.04.2026 16:13, Rafał Chabasiński
13.04.2026 15:26, Aleksandra Smusz
13.04.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 13:51, Marcin Szermański
13.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 12:26, Rafał Chabasiński
13.04.2026 11:31, Piotr Janus

Polska zgromadziła ponad 580 ton złota. To nie jest decyzja księgowa — to jawny komunikat do Moskwy i Waszyngtonu
13.04.2026 11:21, Filip Dąbrowski
13.04.2026 10:45, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 9:54, Mateusz Krakowski



























