- Home -
- Społeczeństwo -
- W banalny sposób, w pięć minut podrobiła pieczątkę na legitymacji. Dlaczego używamy papierowych dowodów tożsamości?
W banalny sposób, w pięć minut podrobiła pieczątkę na legitymacji. Dlaczego używamy papierowych dowodów tożsamości?
W sprytny i prosty sposób pewna dziewczyna podrobiła pieczątkę na studenckiej legitymacji. Ludzie okrzyknęli ją geniuszem, bo pomysł w istocie był doskonały w swej prostocie. Można to uważać za ciekawostkę, ale prawda jest taka, że nasz system sprawdzania ważności dokumentów kuleje, dlatego w teorii łatwo złamać prawo i nie zostać na tym przyłapanym. Wiele osób zastanawia się jak podrobić pieczątkę, ale powinni zadać sobie pytanie, czy w ogóle warto.

Na dużych grupach internetowych łatwo zauważyć ciekawe posty. Jedna dziewczyna została okrzyknięta "geniuszem" i to całkiem bez ironii. Używając szminki oraz dwuzłotówki podrobiła pieczątkę na papierowej legitymacji. Kontroler nie powinien się domyślić, bo zwykle te pieczątki są mocno rozmazane i nigdy nikt nie czyta, czy jest tam napisane "Liceum Ogólnokształcące nr 6 w Piekarach Śląskich" czy "Rzeczpospolita Polska". Ba, dwuzłotówka może więc służyć za całkiem zgrabną pieczątkę w miejscach, w których nikt przesadnie się im nie przygląda.
Pytanie więc, po co ten starodawny relikt, jakim są pieczątki? Żyjemy w dobie technologii oraz Internetu, podpisów elektronicznych oraz różnego rodzaju zabezpieczeń. Na wielu uczelniach czymś normalnym jest naklejka, która potwierdza ważność legitymacji, a jednocześnie uprawnia do korzystania z ulg. Trudno podrobić naklejkę - chyba, że ktoś zrobi podróbę z folii aluminiowej, ale to jest dosyć trudne zadanie i gra niewarta świeczki.
Jak podrobić pieczątkę?
Metod na podrabianie pieczątek są setki, a Bezprawnik nie będzie mówił wam, jak to zrobić, tylko przypomni artykuł 270 Kodeksu Karnego:
Pytanie więc, czy tańszy bilet jest faktycznie warty tego, żeby mierzyć się później z sądem? Czy faktycznie te dwa złote, symboliczne, które odciskamy na legitymacji, nie lepiej posłużyłoby do pełnej opłaty? W zasadzie gra niewarta świeczki, a oszustwo prędzej czy później i tak się wyda. Wystarczy uważniejszy kontroler, który zauważy, że pieczątka wygląda jakoś dziwnie, a napis nijak nie pasuje.
Świadczyłoby to jednak o tym, że już dawno powinniśmy przerzucić się na plastikowe legitymacje, z jakich korzystają studenci. Problem polega jednak na tym, że w Internecie kwitnie sprzedaż "kolekcjonerskich" naklejek-hologramów, które możemy umieścić na tym dokumencie. Jest to jednak nieco trudniejsze niż zrobienie pieczątki z pięciozłotówki (i droższe, z tego co widzę, pojedyncza naklejka kosztuje 100 zł).
zobacz więcej:
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski


























