Jakie są koszty drukowania 3D? Ile kosztuje drukarka? Jak drogi jest materiał do drukowania? Odpowiadamy

Akcja komercyjna Technologie 17.07.2017
Jakie są koszty drukowania 3D? Ile kosztuje drukarka? Jak drogi jest materiał do drukowania? Odpowiadamy

Udostępnij

Tomasz Laba

Dzięki nowoczesnej technologii drukowania 3D lekarze odnieśli kolejny spektakularny sukces. Z pomocą drukarek 3D inżynierowie znacząco przyspieszyli proces produkcji jakiegoś urządzenia. W internecie krąży kolejny filmik przedstawiający weterynarzy drukujących protezę łapki dużego ptaka. Takie nagłówki widzimy każdego dnia i już dawno przestały kogokolwiek dziwić. Mimo wszystko drukowanie 3D kojarzy nam się jako technologia prosto z kosmosu, której koszty ciągle są niewyobrażalnie wysokie. Jak jest naprawdę? Jakie są koszty drukowania 3D?

O zaletach drukowania 3D oraz o przykładach zastosowania tej technologii napisano już mnóstwo artykułów, również na łamach Bezprawnika. Do tej pory przybliżyliśmy zalety drukarek w medycynie, która zdaje się, że została największym beneficjentem tej technologii. Również budownictwo oraz motoryzacja czerpią pełnymi garściami z możliwości, jakie dają drukarki 3D. Przyszedł zatem czas, aby odpowiedzieć na pytanie, ile tak naprawdę taka zabawa kosztuje? Czy to wciąż jedynie droga zabawka dla najbogatszych? Czy muszę sprzedać dom, aby wydrukować sobie sztuczną rękę?

Zortrax M200

Ile kosztuje sprzęt do drukowania 3D?

Czytając kolejny artykuł, o tym, jak lekarze uratowali życie pacjentowi, ćwicząc trudny zabieg na wydrukowanym sercu, wielu z Was zadało sobie właśnie to pytanie. Koszty drukowania przestrzennego można rozpatrywać w trzech aspektach – kosztu zakupu drukarki, koszty eksploatacji oraz koszt pojedynczego wydruku. Nie odkryję Ameryki, mówiąc że największym wydatkiem jest zakup samego sprzętu, którego ceny zaczynają się od kilku tysięcy złotych. Cena większości modeli, które z powodzeniem mogą służyć zarówno hobbyście w przydomowym garażu, jak i bądź profesjonalistom w licznych branżach korzystających z dobrodziejstw tej technologii zamyka się w przedziale 10-20 tysięcy złotych. Oczywiście są też drukarki kosztujące kilkadziesiąt bądź nawet kilkaset tysięcy złotych lecz jest to sprzęt przeznaczony do typowo przemysłowych zastosowań.

Zortrax, partner Bezprawnika w swojej ofercie ma trzy urządzenia. Najmniejszą drukarkę, Zortrax M200, która jako pierwsza pojawiła się w ofercie naszego rodzimego przedsiębiorcy, możemy kupić za kwotę 8 487 zł. Kolejnym urządzeniem jest Zortrax M300, która jest rozbudowaną, nieco większą wersją swojej poprzedniczki. Ten model kosztuje 20 417 zł. Zortrax Inventure, najmłodsza maszyna ze stajni Zortrax, która swoją premierę miała 20 czerwca 2017 roku, jest do kupienia za kwotę 11 199 zł.

W pudełku, oprócz drukarki znajdziemy również oprogramowanie Z Suite, jedną szpulę materiału wykorzystywanego do drukowania, czyli filamentu oraz zestaw narzędzi niezbędnych do fizycznej obróbki wydrukowanych przedmiotów. Mowa o specjalnej szpatułce, służącej do odklejania wydruku, nożyku, szczypiec czy okularach ochronnych. Kupując model M200, warto wziąć pod uwagę kupno dodatkowych paneli bocznych w cenie 245 zł, które umożliwią drukowanie większych modeli.

Sprzęt to nie wszystko. Czego używamy w drukowaniu 3D?

Kto nie słyszał teorii mówiącej o tym, że drukarki atramentowe są tak tanie, ponieważ producenci prawdziwe pieniądze zarabiają na sprzedaży tuszu? Wysokie koszty oryginalnych materiałów eksploatacyjnych spowodowały, że rynek zamienników oraz kontrowersyjnego napełniania pojemników urósł do sporych rozmiarów. Zdecydowanie częściej sięgamy po zamienniki, a głównym powodem tego stanu rzeczy są wysokie koszty oryginalnych części. Jak przedstawiają się koszty eksploatacji drukarek 3D?

Tusz, który jest wykorzystywany w procesie drukowania, określa się mianem filamentu. To nic innego jak nawinięty na szpulę specjalny materiał, który pod wpływem ciepła jest formowany w drukarce według naszego projektu. Mnogość materiałów, które można znaleźć na rynku może przyprawiać niejednego o zawrót głowy. Filamenty różnią się od siebie nie tylko kolorem, ale przede wszystkim właściwościami chemicznymi, wytrzymałością czy podatnością na obróbkę, czy działanie określonych substancji. Wśród filamentów znajdziemy również, które z powodzeniem imitują drewno, szkło bądź metal, a nawet fluorescencyjne. Wybór materiału do druku zależy zatem od efektu, jaki chcemy uzyskać.

Z-PETG

Ile kosztują filamenty do drukarek 3D?

Dwa najpopularniejsze materiały, które służą do drukowania przestrzennego to ABS oraz PLA. To oczywiście typowe skróty od ich chemicznych nazw (Acrylonitrile Butadiene Styrene, Polylactic acid), które naturalnie stały się ich nazwami własnymi. ABS jest materiałem bardziej matowym, giętkim i elastyczny. Jego charakterystyczną cechą jest mało przyjemny zapach palonego plastiku, który uwalnia się w procesie drukowania. Nie zmienia to faktu, że jest to zdecydowanie najpopularniejszy materiał wykorzystywany w drukarkach, również tych od Zortrax. Ciekawostką jest fakt, że Duńczycy wykorzystują właśnie ten materiał do produkcji klocków LEGO. PLA natomiast jest stworzony z biodegradowalnego plastiku, który ze względu na swoje właściwości jest również niezwykle często wykorzystywany w produkcji implantów medycznych.  Jest gładki i bardziej błyszczący niż ABS.

W zależności od producenta koszt rolki filamentu ABS oraz PLA mieści się w przedziale od 70 do 150 zł. Na rolce znajdziemy najczęściej 750 gram bądź kilogram materiału. Niektórzy producenci sprzedają rolki, na których znajdziemy 2 kilogramy filamentu.

Do innych popularnych materiałów należą PET. To ten sam materiał, który wykorzystywany jest do produkcji plastikowych butelek. Wydruki, do których został użyty ten filament, cechują się dużą odpornością na zarysowania, oraz działania czynników chemicznych. Ich powierzchnia jest błyszcząca oraz odporna na promieniowanie słoneczne. Jego ceny kształtują się podobnie jak w przypadku wspomnianych wyżej filamentów ABS czy PLA.

Filamenty do zadań specjalnych, a więc na przykład takie, które mają imitować drewno, kosztują nieco więcej, bo około 150 zł za pół kilograma materiału. Filamenty metalowe z kolei są jeszcze droższe, bo ich cena to około 250 zł za kilogramową szpulę.

Filamenty Zortrax

Ile filamentu wykorzystuje drukarka? Jaki jest koszt pojedynczego wydruku?

Czas drukowania, jak również ilość wykorzystanego filamentu podczas tego procesu zależy nie tylko od wielkości samego modelu, ale również od sposobu drukowania czy metody jego wypełnienia. Metody, które pozwalają na wydrukowanie bardzo roboczych czy wręcz testowych przedmiotów zużywają najmniej filamentu. Najbardziej zaawansowane i skomplikowane wydruki, dla których niezbędne jest zastosowanie pełnego wypełnienia modelu, użyje zdecydowanie więcej materiału. To wszystko jest jak najbardziej logiczne, ale warto o tym pamiętać, próbując odpowiedzieć na pytanie „na ile mi wystarczy jedna szpula filamentu”. Niemniej jednak, co do zasady, zużycie materiału jest bardzo niskie. Spróbuję pokazać to na kilku przykładach.

Anatomiczny model ludzkiej czaszki, który może służyć studentom medycyny, zużyje około 138 gram filamentu.  Zakładając średnią cenę 100 zł za kilogram ekonomicznego filamentu ABS lub PLA, wydrukowanie takiej właśnie czaszki to koszt… 14 zł. Słyszeliście te miejskie legendy o studentach akademii medycznych, którzy od grabarzy kupowali prawdziwe ludzkie czaszki? Wygląda na to, że te czasy odchodzą do lamusa, a przyszli medycy nie muszą się obawiać zarzutów o bezczeszczenie zwłok.

A może połamały Ci się okulary? Taki model oprawek będzie Cię kosztował około 2,50 zł bowiem zużyje około 25 gram materiału. Figurka Wieży Eiffela o wysokości 15 cm, którą możesz postawić na biurku i udawać, że właśnie wróciłeś z urlopu w Paryżu to około 15 g materiału. Korzystanie z filamentu metalowego to wydatek niecałych 4 zł, a z materiału ABS ze średniej półki w cenie 100 zł za kilogram to 1,50 zł.

Sami widzicie, że to zaskakująco niskie kwoty, jak na technologię rodem z przyszłości, nawet uwzględniając koszty zużycia prądu podczas drukowania. Należy pamiętać o tym, że drukarka 3D nie drukuje przez kilka minut, a raczej kilka czy kilkanaście godzin. Niektóre modele powstają nawet przez kilka dni.

Czy drukowanie w 3D jest drogie?

Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Z całą pewnością wejście w świat drukowania 3D wiąże się ze sporym wydatkiem, jakim jest kupno samego urządzenia. Zużycie materiałów to kwestia bardzo indywidualna i silnie uzależniona od tego, do czego wykorzystujemy drukarkę. Na tę chwilę, nie ulega wątpliwości, że ze względu na dość wysokie ceny samych urządzeń, głównym adresatem tej technologii są klienci biznesowi, którzy wykorzystując drukarki 3D w prowadzonej przez siebie działalności, obniżają ogólne koszty swojej działalności. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby pomysłowy Dobromir z zasobniejszym portfelem zrobił prezent sobie lub swojemu dziecku i drukarkę wykorzystywał wyłącznie do użytku domowego. Przy czym, po zakupie tego sprzętu, dalsze jego używanie nie będzie wiązało się z tęsknym wzrokiem w stronę kalendarza, na którym zaznaczymy dzień wypłaty. Można zaryzykować stwierdzenie, że drukowanie 3D jest tańsze niż wydrukowanie książki z wykorzystaniem tradycyjnej drukarki z oryginalnym tuszem. Tu granicą jest jedynie wyobraźnia.

Wpis powstał w ramach komercyjnej współpracy z firmą Zortrax