Alibaba zbliża się do Polski… Czy „chińszczyzna” pokona Allegro? A może je wykupi?

Gorące tematy Technologie Zakupy dołącz do dyskusji (44) 05.09.2016
Alibaba zbliża się do Polski… Czy „chińszczyzna” pokona Allegro? A może je wykupi?

Udostępnij

Maciej Lewczuk

Polski Alibaba – co na to Allegro?

Allegro to w Polsce synonim handlu w internecie. Oczywiście są dostępne też takie tuzy jak Zalando czy im podobne, ale to Allegro jest najbardziej rozpoznawalne od lat i tam bardzo często zaglądają osoby szukające produktów do zakupu w sieci. Pozycję tę próbował podgryźć eBay, a teraz okazuje się, że jest możliwość, aby pojawił się polski Alibaba.

Allegro było jednym z pierwszych portali, które łączyły ludzi chcących coś sprzedać z chcącymi nabyć używane i nowe rzeczy. Zaczynali tam ludzie, którzy obecnie mają duże firmy, sklepy, itp. Kupowali od wielu lat amatorzy staroci, okazji i nowych gadżetów. Portal rozrastał się i zmieniał właścicieli.

Czytaj też: Strach żyć. Nawet 2 lata więzienia za handel w niedzielę, także w sklepie internetowym

W pewnym momencie na polskim rynku próbował zagościć wielki europejski gracz, czyli eBay. Branża oczekiwała wielkiej wojny, a niektórzy wieszczyli rychły koniec polskiego portalu aukcyjnego. Okazało się, że wierni klienci wybrali rodzime rozwiązanie i eBay nie przejął takiej części rynku, na jaką miał chrapkę. Można by to nawet nazwać porażką.

Niedawno doszły nas słuchy o tym, że Alibaba, wielki chiński portal, odpowiednik naszego Allegro, ale działający na rynkach całego świata, pojawi się w Rosji. Jest to część planu ekspansji, który przewiduje także pojawienie się oficjalnie w rejonie Europy Wschodniej. W niedzielę (4.09) Komputer Świat potwierdził to, co wieszczyli niektórzy fachowcy z branży – pojawi się polski Alibaba.

Plotki głoszą, że Alibaba chciał/chce przejąć Allegro. Inni twierdzą, że tak się nie stanie. Jak będzie, czas pokaże. Faktem jest to, że bardzo wielu ludzi z Polski robi zakupy w Aliexpress, detalicznej wersji Alibaby, czy Banggood. Cenią sobie to, że ceny są niezwykle konkurencyjne, a dostawa pocztą… DARMOWA! Minusem jest to, że na towar czeka się od 2 do nawet 6 tygodni, a przy sporych cenach do przesyłki może dobrać się Urząd Celny.

Jak myślicie, czy Alibaba ma możliwość odświeżenia polskiego rynku zakupów internetowych? Czy ceny w nim oferowane będą na tyle konkurencyjne, że będzie się nadal opłacało tam kupować? Czy może polscy przedsiębiorcy wybiorą nową markę jako platformę do sprzedaży swoich towarów?

Jeśli masz problemy związane z zakupami przez internet, oszustami w sieci, a także z wszelkimi innymi sprawami, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.